gosiak781 06.09.07, 23:07 Jka to u Was wyglada, kto robi zakupy, kto do ktorej pracuje? jak sprzatanie i prasowanie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mlwawpl Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 07.09.07, 09:26 Ja pracuję pierwszy tydzień i na razie nie mam problemów z wyrabianiem się (a pranie i prasowanie już było, do tego mała jest alergikiem i muszę bardzo uważać na to co jem-wciąż cyc, tzn. gotowe obiady nie wchodzą w grę i piekę mięso zamiast wędlin). Zakupy robię wracając z pracy. Mam niezły układ, bo pracuję w ciągu tygodnia (póki karmię) tylko 6 godzin plus 2 soboty w miesiącu. O 15 jestem w domu, także mam sporo czasu jeszcze. Nawet wczoraj poszłam jeszcze z małą na spacer Odpowiedz Link Zgłoś
sorriso77 tia...:)) 07.09.07, 10:34 nie narzekam... ale zminimalizowalam obowiazki domowe do niezbednego miniumum.. nie gotujemy - jemy obydwoje na mieście prasowanie - tylko nizbedne, najczesciej podrzucam mężowi jak biedak prasuje soie koszule pranie robi sie samo w pralce sprzatanie to 40 minut, na ktore znajdzie sie czas bez problemu ja wracam ok18-19, moj mąz 19.00 bądź później (buuu), z tym, ze ja moge pozwolic sobie na 2-3 wolne przedpoludnia w tygodniu ) nie jest źle Odpowiedz Link Zgłoś
dpiwo Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 10.09.07, 20:57 Witam U nas też jakoś dajemy radę. Pracujemy 7.30 - 15.30. mąż robi obiad jak ja karmię po pracy, potem spacer i sprzątanie - w tym samym czasie na zmianę. Potem zabawa z małą a prasowanie jak już śpi po 20. Zakupy większe w weekend, a małe po drodze z pracy. Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
mlwawpl Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 12.09.07, 11:36 Dobry mąż. Mój wraca o 18 i właściwie z obowiązków domowych to nic nie robi. Małą się zajmuje, owszem, ale obiad, sprzątanie...nie... W sobotę będę go testować, bo ja idę do pracy, a on ma się córcią zająć cały dzień sam. Tego jeszcze nie było Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 12.09.07, 21:40 Zazdroszczę, ja sobie nie radzę. Pracuję 3 dni w tygodniu, ale musze sie do pracy przygotowac w domu, jeden dzień na studia, powinnam wrócić na angielski ale nie mam sił. Nie rpasuję - tylko ubranie do pracy, gotuję głownie wieczorem, nie sprzątam lub okazyjnie. Ogólnie od 2 tygodni jestem załamana, myslę o rzuceniu studiów, bo i tak z nich wypadnę - za 1,5 miesiaca mam egzamin gigant a ja nie mam kiedy sie uczyc, a jak juz siądę nad notatkami to nic mi nie wchodzi. Mąż stara sie jak moze żebym mogła sie uczyc ale akurat teraz ma 4 konferencje wyjazdowe i będę sama z małym próbowała coswbic do głowy. żałuję że zaczynałam te studia - dwa lata stracone. Przepraszam ze jeczę i marudze ale musże to wyrzucić z siebie Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 12.09.07, 21:45 Przepraszam ale chyba łąpię doła - macie może jakieś rady jak wygospodarować czas??? Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 12.09.07, 22:13 Estel ,a moze znajdz sobie taka nianie dochodzaca??????ja poniewaz jestem sama z dzieckiem (gdy maz na statku jest)mam taka dziewczyne,Przychodzi 2,3 razy w tygodniu i zajmuje sie Młodym.A ja wtedy sprzatam , piore, prasuje, zakupy zrobie i mam chwile dla siebie.I wieczory tez wolne Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 12.09.07, 22:39 Rada dobra ale nierealna przy naszych zarobkach - maż jest naukowcem, wykłada na polibudzie a ja jestem nauczycielką na 2/3 etatu - zarabiam 700zł. I tak mamy sie dobrze że mój tatuś zostaje z małym jak ja ide do pracy.Mnie najbardziej dołuje to zę nie mam kiedy albo siły sie uczyć a egzamin tuż tuz i to taki do którego niektórzy uczą sie nawet pół roku. Jeśłi chodzi o Twoją radę to rodzina od czasu do czasu stara mi się pomóc po południu, np czasem wezmą go na spacer itp Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak781 do estel7 13.09.07, 10:05 Trzymam kciuki, dasz rade, przejdziesz to jest ciezko ale bedzie lepiej, napewno!!! trzymaj sie cieplo, badz silna! Odpowiedz Link Zgłoś
justy11 Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 13.09.07, 09:03 Estel nie poddawaj się weź się w garść, trzymam za ciebie kciuki, powodzenia głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
vaisala Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 13.09.07, 10:45 czasami tak a czasami nie,pracuję już od 1 lipca, mama siedzi w domu z małą,ale teraz i mała i ja jestesmy chore,mam trochę spraw urzędowych do pozałatwiania i teraz wogóle nie wyrabiam, czasai myślę o tym żeby wrocić do domu chociaż na pół roku, ale z czego się utrzymamy!? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: Mamy pracujace....dajecie rade? ze wszystkim? 13.09.07, 18:33 Dziekuję Wam dziewczyny - kochane jesteście. Staram sie..... Odpowiedz Link Zgłoś