Dodaj do ulubionych

12.05.2003r.

26.07.03, 07:18
Szukam razem z moją córeczką Lenką maluszków urodzonych 12.05.2003r.!!!
Mamusie takich dzieci odezwijcie się, myslę że warto się poznać, a może
doszukamy się jakiś podobieństw... Lenka urodziła się o 0.25 w szpitalu MSWiA
w Warszawie. Miała 3150 i 50 cm wzrostu. Teraz jest nie wiele większa i waży
4700. Dobre są cały czas na nią ubranka na 56 cm. Jest strasznie pogodnym
maluchem, gdyby nie okropne kolki to cały czas by się śmiała. Pozdrawiam
gorąco was i wasze majowe dzieciaczki. Aldona i Lenka
Obserwuj wątek
    • mika.r Re: 12.05.2003r. 26.07.03, 10:42
      Cześć!!!
      Moja Julcia urodziła się 12,05,2003 o 17,50 w Gdańsku.Waga 3480 i 51 cm.Teraz
      waży ok. 6 kg(w przyszłym tygodniu idziemy na drugą serię szczepień i będę
      wiedzieć dokładnie).Z ubranek na 56 już wyrosła.Karmię ją butelką.Spi całą noc
      od 20,30 do 7 rano, za to w dzień bawi się, gaworzy i śmieje.
      Pozdrowienia
      Monika i Julia
    • eyna Re: 12.05.2003r. 05.08.03, 13:09
      Cześć. Widzę, że na razie są same dziewczyny więc wpisuję pierwszego chłopaka -
      Radka. Urodził sie o 18.55 z wagą 3650, wzrost 55 cm. Na szczepieniach już był
      i jak prawdziwy mężczyzna wink był bardzo dzielny. Tak jak wasze maleństwa Raduś
      jest wesoły, uśmiech ma od ucha do ucha, jest bardzo "rozmowny" smile ogólnie nie
      sprawia mi żadnych kłopotów. Ja również karmię go z butelki. Dwa tygodnie temu
      Raduś ważył 5800 i miał 68 cm więc do malucich bobasów nie należy. Postaram się
      w najbliższym czasie umieścić parę jego fotek na "Zobaczcie". Chętnie
      zobaczyłabym i wasze dzieciaczki.
      Pozdrawiamy - Ania z Radusiem
    • olenka12 Re: 12.05.2003r. 09.08.03, 03:16
      Hej,
      Mój Daniel też z 12 maja. Urodził się w Brisbane w państwowym szpitalu. Ważył
      tylko 2.87 kg i mierzył 51 cm. Na moim cycusiu szybko to nadrobił. Teraz waży 6
      kg i ma 63 cm. Jest coraz bardziej komunikatywny i coraz weselszy. Kolki
      naszczęście przechodzą ale jeszcze 2 tygodnie temu to było ciężko surprised)
      Zapraszam na naszą stronę (link poniżej). Chętnie obejrzę też wasze dzieci.
      • aldik1 Re: 12.05.2003r. 17.08.03, 21:26
        Witajcie 12-sto majowe mamusie!!! Fajnie że kilka nas się uzbierało. Możemy co
        jakiś czas wymieniać się opiniami i opisami naszych maluchów. Myślę że to dobry
        pomysł. Moja Lenka cały czas waży niedużo - ok 4900, ma ok 60cm. Potrafi
        przespać całą noc, od 21.00 do 6.00 rano. W dzień śpi mało, umie sie sobą
        zająć, świetnie bawi sie sama w łóżeczku i na leżaczku. Jest bardzo energicznym
        dzieckiem, cały czas macha nogami, rękami, strasznie przy tym krzyczy. Leżąc na
        pleckach robi mostki i nie można jej już ani na chwilę spuścić z oka jak leży
        nie w łóżeczku. Uwielbie przeglądac się sobie samej w lustrze, uśmiecha sie do
        siebie po czym chyba ze wstydu chowa sie w moje ramiona. A poza tym Lenka ma
        nierożny kanalik łzowy w jednym oczku i nie chce inaczej jeść jak przy
        włączonej suszarce. Czekam na wasze opisy i gorąco pozdrawiam wszystkie
        maluszki.
    • olenka12 Daniel 19.08.03, 01:09
      To mamy dwie dziwczynki i dwóch chłopców. Całkiem fajnie.
      Mamom Lenki i Julci zazdroszczę tych przespanych nocy. Mój Danielcio budzi się
      co 2,3 godziny na papu. Czasem szybko zasypia a czasem trzeba go troszkę
      utulić. W dzień między 10 a 4 po południu zaczął malutko jeść. Niestety nadal
      mamy problem z gazami i kupką. Bez kopania, prężenia się, masażu i suszarki to
      trudna sprawa.
      Synuś to pewnie wrażliwe dziecko bo płacze i śmieje się na zmianę smile Lubi
      gaworzyć, interesują go wszystkie intensywnie kolorowe i błyszczące rzeczy.
      Uważnie obserwuje mamusię i tatusia. Chętnie trzyma w rączkach pieluszkę,
      miękkie zabawki, czasem udaje mu się samodzielnie chwycić i wyciągnąć smoczka.
      Niestety nie lubi leżeć na brzuszku i z trudem podnosi główkę. W pionie i na
      siedząco (oczywiście podparty) daje sobie jakoś radę.
      Najlepiej czuje się u mnie na rączkach, samotna zabawa - najwyżej 10 minut.
      Mam nowe zdjęcia synka z 3-miesięcznych urodzin, umieszczę na zobaczcie.
    • olenka12 Re: 12.05.2003r. 02.09.03, 09:07
      W zeszłym tygodniu Daniel leżąc na brzuszku pierwszy raz podniósł wysoko
      główkę! Fajnie
      • eyna Re: 12.05.2003r. 02.09.03, 18:16
        Hej!
        Oleńka zmobilizowała mnie całkowicie, aby coś skrobnąć. Jeśli chodzi o Radka to
        muszę przyznać, że rozwija się bezproblemowo. Przewroty z plecków na brzuszek
        opanował bardzo dobrze, z powrotem na plecki musi nadal ćwiczyć. Główkę trzyma
        już pewnie a na leżąco podnosi ją bardzo wysoko. Uwielbia, gdy trzyma się go w
        pionie.
        Od tygodnia jada kaszkę - bardzo mu smakuje. Poza tym pija soczki z marchewką i
        jabłuszkiem, które sama mu przygotowuję (produkty własne więc pewne, że niczym
        nie są naszpikowane). Dzisiaj po raz pierwszy zjadł a właściwie wypił zupkę -
        nie chce jeść z łyżeczki, bo źle kojarzy mu się z syropkami, które mu obecnie
        podaję z powodu chrypki.
        Ogólnie nie sprawia kłopotów. Jest bardzo pociesznym bobasem.
        Jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę. Póki co będę próbować zeskanować
        zdjęcia, aby wam je pokazać na forum "zobaczcie"
        Pa smile

        Eyna mama Radka (12.05.2003)
    • olenka12 Daniel 30.09.03, 01:53
      Drogie mamusie,
      Na Zobaczcie pojawił się nowy wątek "Galeria dzieciaczków maj 2003". Serdecznie
      was tam zapraszam bo bardzo jestem ciekawa jak wyglądają rówieśnicy Danielka.

      Synek waży już 7300 i ma 67 cm. Rośnie zdrowo i z każdym tygodniem zdobywa nowe
      umiejętności. Na brzuszku nareszcie podnosi wysoko główkę i się rozgląda.
      Uwielbia być noszony w pionie, kręci główką na wszystkie strony. Bawi się
      przedmiotami zawieszonymi na pałąku, grzechotki trzyma w obu rączkach i czasem
      nawet uda mu się przełożyć z jednej do drugiej. Kiedy leży na plecach
      przemieszcza się jak wskazówki zegara. Kiedy jest rozbawiony chichocze i głośno
      się śmieje. To jest naprawdę uroczy widok.
      Niestety w nocy nadal budzimy się co 2,3 godziny, samodzielna zabawa - max. 20
      minut.
      Najlepiej na rękach z góry oglądać świat.
      • aldik1 Lenka!!! 17.10.03, 23:15
        Witajcie kochane majówki płci męskiej i żeńskiej!!!Faktycznie fajnie sie
        złożyło, że jesteśmy we 4 - 2 dziewczynki i 2 chłopców!!! Nie było nas długo,
        bo przestałam zagladać na forum, tak sie jakoś złozyło... ale juz wszystko
        nadrabiamy. Dzieciaczki nasze skończyły juz 5 miesięcy, już niedługo stuknie im
        pół roku... ale ten czas leci...Piękny wiek, Lenka zrobiła sie taka
        komunikatywna i społeczna. Mam wrażenie że rozumie wszystko co do niej mówie,
        że jak ja o cos prosze to łaskawie przystaje na moją prośbę...Jest taka
        kochana, boże, nie wyobrazam sobie teraz życia bez niej... co ja bym robiła. A
        jak mamusie z pracą, jestescie na wychowawczym czy wróciłyście do pracy. Ja
        napiasałam podanie o wychowawczy do maja, chcę aby lenka skończyła rok. Od
        wrześnie planuję posłać ją do żłobka, może prywatnego...Lena cały czas jest
        drobniutka jak przystało na dziewczyneczkę, myślę że waży 6100g i ma 63cm. Z
        powodzeniem ubieram ją w ubranka 62, niektóre nawet te same od urodzenia. Ależ
        oszczędność...Jest żywa i zwinna, pięknie turla sie po całym pokoju, przewraca
        z brzucha na plecy i odwrotnie zmieniając przy tym strony. Kupiłam jej takie
        duże puzzle piankowe i rozłozyłam na podłodze, na tym ma maty i mnóstwo
        zabawek. Potrafi sie sama sobą zająć, dzięki temu że z łatwością sie przewraca
        i sięga po zabawki nie musze jej podawać, sama bierze sobie to co chce.
        Świetnie pełza cały czas na plecach do tyłu, na brzuszku próbuje usilnie ale
        słabo jej to pełzanie wychodzi, odrywa pupę do góry, przebiera nogami ale nie
        posuwa sie zbytnio do przodu. Umie oderwać obie ręce leżąc na brzuszku i trzyma
        sie na klatce. Jest tak ruchliwa że boją sie ją juz przwijac na przewijaku,
        kilka razy o mało że nie wylądowała na ziemi. Jak zacznie juz sama siedziec (a
        próbowałam ja sadzac samą i umie ale podpierając sie rękami z przodu, jest z
        siebie taka dumna) to pozbedę sie tego przewijaka, bedziemy ja kąpać w brodziku
        prysznica a przewijac chyba na łóżku, bezpieczniej. Lenka od kilku dni cały
        czas mówi: mamamama. Śmieje się jak krecik z dobranocki i troche mi go z
        wygladu tez przypomnina. Alez sie rozpisałam. Piszcie kochane co u was, jak
        maluszki. A może zrobimy sobie własna galerię maluszków z 12.05.2003r!!! Cmoki
        Aldonka
    • aldik1 Re: 12.05.2003r. 21.10.03, 17:25
      12-sto majowe dzieciaczki piszcie, dajcie znac co u was!!!!!!!!!Cmoki od Lenki
      i Aldonki
    • olenka12 Re: 12.05.2003r. 21.10.03, 23:51
      Będę pisać tylko muszę poczekać aż mój synek zaśnie. Inaczej nic nie mogę
      zrobić bo głośno dopomina się o zainteresowanie. On jest naprawdę absorbujący.
      • olenka12 Daniel 22.10.03, 06:45
        Śpi. Uff...
        Ciekawe jak długo, 30 minut czy może 1 godzinkę? Zobaczymy.
        Lenka nosi malutkie ubranka (ślicznie jej w tych nakryciach głowy) a ten mój
        synuś w niczym nie pochodzi dłużej niż 2 tygodnie. Teraz jesteśmy już na
        rozmiarze 74. Dobrze, ze dostajemy ciuszki po starszych kuzynach.
        Rozwija się pięknie, tzn. bez żadnych cyrkowych akrobacji, w swoim tempie
        nabywa ciągle nowe umiejętności. Lubi przewracać się z boku na bok ale na
        turlanie musimy jeszcze poczekać. Coraz sprawniej chwyta różne przedmioty i
        przekłada z rączki do rączki. Łyżka, stare pudełko kartonowe czy liście na
        krzaczkach zdecydowanie wygrywają z najbardziej kolorowymi zabawkami.
        Uwielbia być noszony, zabawiany i w ogóle najlepiej jak wszystko kręci się
        wokół niego (czytaj mama).
        Wzrusza mnie kiedy bawi się moją ręką, pakuje moje palce do buzi i dotyka moją
        dłonią swojej twarzy...
        Raz dziennie je około 50 ml. kleiku z owocami (sam kleik be,be). Poza tym jest
        na cycu co 2,3 godziny i tak chyba jeszcze długo zostanie smile
        Kocham tego mojego Brzdąca jak nie wiem co i nie wyobrażam sobie życia bez
        niego. Tylko niech troszkę dłużej śpi, proooszę.

        Aldik,
        Myślę, że nie ma sensu zakładać oddzielnej galerii, ta majowa jest ok. I tak
        tylko my dwie tu jesteśmy. Pozostałe mamy gdzieś zniknęły.
        • eyna Radulek 22.10.03, 11:16
          Witam moajowe mamy ze swoim maikami smile
          Oj niełatwo znaleźć czas na to, aby się systematycznie udzielać na forum, gdy
          samej wychowuje się bobaska, pisze pracę magisterską i pracuje jednocześnie.
          Aldonko - ja tez jestem na wychowawczym, ale do końca sierpnia i jak wczesniej
          napisałam również pracuję. Gdy czytałam twój post to jakbym widziała swojego
          Radka - to taki mały rozrabiaka, na którego trzeba mieć oko nonstop. Nie
          usiedzi na miejscu dłużej niz kilka minut - a że potrafi się doskonale turlać i
          przwracać z pleckow na brzuszek i odwrotnie to nie ma dla niego żadnego
          problemu, aby zwiedzać cały pokój. Leżenie na kocyku i zabawa z zabawkami jest
          przecież taka nuudna wink a jakże- kwiatek, który stoi nieopodal jest o wiele
          ciekawszy, tak samo leżaczek (w który tak na dobrą sprawę już się nie mieści no
          i jak długo można leżeć nieruchomo!). Na rękach też długo nie usiedzi
          spokojnie - najlepiej gdyby mama go nosiła i pokazywała wszystkie kąty. Obecnie
          przewijak kładę na łóżeczko jak chcę Radka przewinąć. Kiedyś nad ranem
          usłyszałam rytmiczne stukanie dochodzące z Radkowego łóżka. Co się okazało? A
          no Radek podpełzał pod przewijak i co podniósł głowę do góry to uderzał się o
          niego. Wczoraj wymyślił inną zabawę: leży w łóżeczku na plecach i podnosi
          przewijak nogami - silny, nie? Oj, mam z nim urwanie głowy wink Żywe sreberko z
          tego mojego Radulka.
          Jeśli chodzi o sen w ciągu dnia są to 3-4 drzemki po 30-40 minut. A nocy też
          się budzi albo na mleczko, albo na piciu. Prawie od początku Radek jest na
          mleku modyfikowanym, od kilku tygodni wcina też kaszki, zupki, deserki.
          Baaardzo mu smakują co nawet po nim widać a co moje ręcę odczuwają po kilku
          minutach noszenia go. Waży 8500 g a z ciuszków na 74 powoli wyrasta.

          Olu oglądałam zdjęcia twego Danielcia - jest śliczniutki, troche przypomina mi
          mojego brzdąca.
          Kończę, bo moje słońce już się obudziło.

          Aha, ostatnio mały odkrył,że ma stópki i namiętnie wkłada je do buzi. Poza tym
          uwielbia "sprężynować" na nóżkach, ale że jest jeszcze za mały na takie zabawy
          to mu nie pozwalam za często.
          Buziaki dl maluchów. Pozdrawiam smile
          • aldik1 Oj jak sie ciesze, że wątek ruszył!!!! 23.10.03, 00:08
            Jw. BARDZO!!!! Jeszcze tylko jedna mamusia 12-sto majowa nam gdzieś znikneła,
            może sie wkrótce odezwie... Fajnie sie czyta wasze historie!!! Dzis nie bedę
            się rozpisywać bo juz po północy ale odezwę się niebawem!!! Wy też kochane
            piszcie, niech nasz wątek nie ucieka, niech bedzie na pierwszej stronie!!!Cmoki
            Aldonka
            • aldik1 Kto jeszcze 12-sto majowy??? 03.03.04, 18:56
              Witajcie!!! Udało mi się znalesc nasz wątek... ale cos nikt nie pisze...
              Przypadkiem znalazłam jeszcze 2 mamusie maluszków z 12.05.03 - Inge i ???
              zamomniałam nicka...I to z Warszawy!!! Może zrobimy spotkanie maluszków
              urodzonych tego właśnie dnia!!! Ale by było fajnie!!! Podaje jakby co mój
              adres: zielaczysko@wp.pl
              • olenka12 Re: Kto jeszcze 12-sto majowy??? 04.03.04, 05:57
                Widziałam twoją Lenke w majowej galerii. Jest słodka, to zdjęcie w jesiennym
                sweterku z kapturem rewelacyjne.
                A Daniel ma już 4 zęby, nareszcie siedzi i długi jest na 76 cm.
                Mało mam przy nim czasu wolnego bo nie lubi bawić się sam. Staram się jak mogę,
                żeby mój dzidziek nie marudził.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka