Dodaj do ulubionych

Przewróciła choinkę

23.12.07, 14:27
właśnie wczoraj Julia przewróciła u moich rodziców 2,5 metrową
choinkę, kompletnie ubraną. A była pilnowana przez moją mamę i męża.
Na szczęście nic sie nie stało i teraz choinka jest solidnie
przymocowana do grzejnika. Może wy też powinnyście zwrócić na to
uwagę, czy tylko moje dziecko jest takie zdolne?
Obserwuj wątek
    • ania_34 Re: Przewróciła choinkę 25.12.07, 07:13
      Gabrysia raczej podziwia, stoi i gada - pać, buzia choina sieci
      (patrz, duża choinka świeci), siatełka, bombta buzia, mała, bajwan,
      mitołaj, ziaźda, sieduśko, motyj ... i tak sobie gada. Czasem
      ściąga bomki, ale łatwo schodzą, takie mają lekkie plastikowe
      haczyki. Nie zaważyłam na razie, żeby przy tych operacjach coś ją
      ruszało. Ale dzięki za ostrzeżenie, faktycznie trzeba się lepiej
      przyjrzeć, bo mała bardzo silna jest...
      Choinka duża rzeczywiście, też jakieś 2,5 m - mnie też się podoba smile
      Mamy żywą jodłę kaukazką, idealnie nie jest ubrana - miałam poprawić
      ułożenie światełek,ale nie wiem, czy się na to zdobędę smileNie mam
      coś siły w te Święta...Bajecznie kolorowa, więc dzieciom sie
      podoba...
      • nitka111 Re: Przewróciła choinkę 25.12.07, 11:11
        U nas choinka wisi smile, stary sprawdzony sposób moich rodziców z czasów gdy moja
        siostra była mała smile. Zresztą oni wieszają do tej pory, przyzwyczaili się.
        Kacper ściągał bombki i grał nimi w piłkę, w zamian na choince układał buty.
        • olimama Re: Przewróciła choinkę 25.12.07, 13:16
          U mas choinka mała i na szafkach, więc nie ma możliwości nic
          śicągnąć (choć chęci ogromne). Za to u dziadków do woli: choinka na
          wyciągnięcie ręki, masa światełek i zabaweczek, więc wszystko do
          rączki, straty w bańkach, szaleństwo... Uff... dobrze, że już po...
    • lila_m Re: Przewróciła choinkę 04.01.08, 19:01
      My zawsze mieliśmy dużą i prawdziwą, ale w tym roku z uwagi na Dziunia mamy
      małą, sztuczną i przybraną słomianymi ozdobami. Nie wygląda imponująco, ale
      przeżyła już co najmniej 3 upadki ... smile


      Lila
    • mysza_33 Re: Przewróciła choinkę 05.01.08, 00:38
      My mamy malutką, stoi sobie na półeczce i nie ma do niej dostępu, ale dziś ją w
      końcu zoczył u taty na rękach i jak widzę dorwał jedną bąbkę, ale ona na
      szczęście plastikowa. Z takimi normalnymi bombkami co się biją bym się bała
      dziecka zostawić. Też bym raczej wybrała słomiane, papierowe i takie tam
      bezpieczne ozdoby, potrafią być piękne też.

      Mysza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka