bzik83 15.01.08, 12:58 bo u nas nie a strch chyba kupić takie ze sklepu mrożone a do świerzych nie ma dostępu. A jak już dałyście to jakie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misiaczek85 Re: ryby- były już? 15.01.08, 13:16 ja kilka razy podawałam już rybę. pierwszy raz jak dałam Jaśkowi, to pojawiła się delikatna wysypka. odczekałam miesiąc chyba i podałam ponownie, tym razem żadnej wysypki nie było. a małemu daję pangę, jest mięciutka, delikatna no i nie ma tych przeklętych ości mały uwielbia Odpowiedz Link Zgłoś
ulacz2 Re: ryby- były już? 15.01.08, 13:38 ja rowniez daje malemu pange. nie zauwazylam u niego zadnych zmian na skorze. je ja mniej wiecej raz w tygodniu od ok. 2 miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: ryby- były już? 15.01.08, 14:08 Ja zawijam w folię spożywczą (najpierw obsypuję ziołami i daję kawałek masła i do piekarnika) mięso tez tak robie Odpowiedz Link Zgłoś
thaigirl Re: ryby- były już? 15.01.08, 15:59 Ja jak na razie dawałm rybe ze słoików - bobowita ma takie danie. Ale teraz kupiłam dorsza i go po prostu ugotowałam i dodałam do zupki. Zobaczymy czy bedzie smakowac Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: ryby- były już? 15.01.08, 22:49 Moj dostawł gotowana przez mame w Wigilie.Chłopak jednak woli miesko))Ostanio kupiłam słoiki Hippa z ryba, po 12 miesiacu wiec za chwile mu dam. Odpowiedz Link Zgłoś
my_cha1 Re: ryby- były już? 15.01.08, 23:13 mój na razie podjadał tylko nam z talerza ryba co prawda była akurat smażona, ale dostawał sam środek ma sie dobrze ale fakt - czas wprowadzić ryby na stałe do menu Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s Re: ryby- były już? 16.01.08, 21:30 jak przedmówczynie daję pangę duszoną, a robię tak kładę rybę osoloną, popieprzoną i obsypaną delikatnie ziołami (tymianek) na patelnie i podlewam wodą i sokiem z 1 całej cytryny, czasami jeszcze kładę na wierzch każdej rybki drobno pokrojony pomidor i tak duszę (jak daje pomidora to nie daje cytryny) tak się dusi 10-15 minut, rybka delikatna i bardzo smaczna Odpowiedz Link Zgłoś
ulakoszula Były 17.01.08, 06:12 w święta ryba po grecku - rewelacja. Ostatnio kanapki z wędzonym łososiem - aż się uszy trzęsły. No ale moje dziecko nawet ziemię zje... Odpowiedz Link Zgłoś