Dodaj do ulubionych

Wypoczynek z dzieckiem

11.02.08, 22:25
Właśnie wrocilam z kilkudniowego wypoczynku z dzieckiem. Fajny osrodek, tyle, ze nastawiony raczej na osoby dorosle, krzyków dzieci nie bylo słychać oprócz krzyku mojego dziecka. I taka mnie nachodzi refleksja- gdybym miała na taki wypoczynek wyjechać sama z dzieckiem, bez pomocy babci to wolę pracowac 24 gdziny na dobę. Moje dziecko uciekało na widok jedzenia (a w domu z jedzeniem problemow raczej nie mamy); nie mogłam spokojnie zjeśc sniadania (w koncu zaczęłysmy chodzic na zmianę na posiłki); każda proba przeciwstawienia sie dziecku kończyła się jego krzykiem, a krzyczy głośno; uciekał mi na spacerach, krótko mówiąc był niegrzeczny. Już sama nie wiem, może moje dziecko caly czas jest niegrzeczne, tylko ja tego nie zauważam, bo pol dnia siedzę w pracy?
Obserwuj wątek
    • agnieszkaela Re: Wypoczynek z dzieckiem 12.02.08, 10:25
      Oj, skad ja to znam smile Wlasnie sie intensywnie zastanawiam, czy nie
      isc jednak do pracy, aby troche odpoczac od Filipa wink

      My juz w czasie wakacji stwierdzilismy, ze wyjazd nawet w dwojke z
      dzieckiem to nie wypoczynek. Fajnie sie zrobilo, jak dolaczyli do
      nas na pare dni moi rodzice i byly juz 4 osoby do pilnowania Filipa,
      a ja z mezem moglam wreszcie nawet pojsc na piwko smile
    • bomba001 Re: Wypoczynek z dzieckiem 13.02.08, 12:18
      no nie wiem, od 7 lat (tyle ma moj starszy synek) odpoczywamy w
      asyscie i umiemy odpoczywac. grunt to wybrac dobre miejsce (nie
      osrodek wczsowy, ale kwatera z ogrodem, kemping etc). i raczej nie
      jakies zatloczone miejsce. zadnych posilkow, moze jeden. na
      snaidanie to co dzieci lubia, na obiad do restauracji lub jakis
      makaron, kolacja w domku. wrocilismy wlasnie z nart- 2
      zaprzyjaznione rodziny, 4 dzieci (7,7,4, 2,5) i bylo super.
      problemem byla "zmianowosc" w jezdzie na nartach, ale w nastepnym
      roku mala juz bedzie na stoku z instruktorem, wiec bedzie lepiej.
      dzieci bawily sie same w ogrodzie po nartach, u gory (wynajelismy
      pietro domu), w ogole nie wiedzielismy prawie, ze z nami sa. a my
      piwko, filmiki, czy ksiazeczki. bylo super.
      latem jezdzimy nad poslkie morze, fajna wyprobowana kwatera z
      wejsciem do ogrodu, zawsze jedziemy ze znajomymi z dziecmi(choc tam
      jest wiele dzieci) i zawsze jest super. plaza prawie caly dzien
      (malo jest ludzi, to nikomu dzieci nie przeszkadzaja), czasem
      deska, jak nam sie chce (w tym roku juz obowiazek z moim 7 latkiem,
      co mnie cieszysmile, po poludniu rowery (mala w sidelku) a wieczorkiem
      piwko w ogrodzie z przyjaciolmi. oj, jak wypoczywamy, trzeba tylko
      zorganizowac sobie fajne miejsce i towarzystwo dla dzieci. twojeu
      dziecku moze sie nudzilo, jadalnie mus ie nie podobala, sniadania
      nie smakowaly, na spacerach nic interesujacego nie bylo...
      nie wyobrazam sobie wypoczynku bez dziecismile
      • agnieszkaela Re: Wypoczynek z dzieckiem 13.02.08, 14:45
        Bomba, ja sobie tez nie wyobrazam wyjazdu bez Filipa, ale
        zdecydowanie fajniej i przede wszystkim latwiej jest jesli jedziemy
        w wiekszym gronie-a nie tylko w trojke. To co opisujesz to ideal-
        starsze dziecki, ktore maja oko na mlodsze.
        • hanna26 Re: Wypoczynek z dzieckiem 14.02.08, 09:09
          Mogę sie tylko podpisać pod tym, co napisała Bomba. Od kilku lat jeździmy na wakacje, i zima, i latem z naszymi dziećmi, i zawsze jest super. Starsza córka ma 5 lat. Jeździmy z dzieciatymi przyjaciółmi, dzieciaki maja towarzystwo, a my nie musimy na nie cały czas uważać, bo robimy to na zmianę, z przyjaciółmi. Mamy swoją ulubiona osadę nad Bałtykiem, latem każda z naszych rodzin wynajmuje tam mieszkanie. Przez cały dzień dzieciaki szaleją na plaży i w morzu, a my szalejemy razem z nimi albo wygrzewamy się na słoneczku, mmmm... fajnie jest. Wieczorami spotykamy się w którymś z mieszkań, przy winku, kawie i ciasteczkach. Dzieci niemal nieistanieją, bawią się w swoim pokoju, a my możemy sobie spokojnie pogadać.
          Zimą też jeździmy w nasze ukochane miejsce, tam już mamy stałe posiłki, żebym sobie mogła troche odpocząć od gotowania. Ale nie zauważyłam, żeby na nasze dzieciaki stała pora posiłków działała jakoś destrukcyjniewink Zgłodniałe po narciarsko-saneczkarsko-bałwaniarskich wyczynach jedzą aż im sie uszy trzęsą. Młodsza, wrześniówka w tamtym roku zwykle spała sobie na stoku okutana w grube koce, a starsza śmigała na nartach albo lepiła bałwana z dziećmi przyjaciół. Wieczorami znowu spotkanie... Ech, pojechałoby się na urlopik troche odpocząć, niestety, jestem w ciąży i z moim wielkim brzuchem, który nie cierpi dłuższych jazd samochodem, w tym roku musimy sobie darować. Szkoda.
          Ale polecam wszystkim!
          Naprawdę warto, tylko trzeba wszystko dobrze zorganizmować i nie jechać samemu, ale wziąć dzieciatych przyjaciół.
          Będzie wspaniale, zobaczycie!
          • bomba001 Re: Wypoczynek z dzieckiem 14.02.08, 09:21
            oj, fajnie bylo jak spaly na stoku, ja jedzilam z synkiem na takiej
            wiekszej oslej laczce, mala spala na dole przez ostatnie 2 lata pod
            opieka...pana od wyciagusmile
            teraz chce jezdzic z namismile
            jezeli chodzi o mieszkanka- ja cenie sobie takie z wyjsciem do
            ogrodu. dzieci spia, rodzice sie bawia, moze nie pod oknami.
            naprawde wszystko zalezy od organizacji, zcyie wyglada inaczej niz
            przedtem, ale bez przesady.
            my zwidzilismy juz z dziecmi chyba wszystkie kontynenty, mala
            wrzesniowka chodzi z nami po jaskiniach, muzeach i juz.
            jest oki, choc inaczejsmile
            • filimoni Re: Wypoczynek z dzieckiem 14.02.08, 16:54
              W jedno nie wierzę- cały dzień na plaży nad polskim morzem, no
              chyba ,że w swetrach ,sztormiakach i pod parasolami ,bynajmniej nie
              słonecznymi...
              • hanna26 Re: Wypoczynek z dzieckiem 14.02.08, 17:04
                filimoni napisała:

                > W jedno nie wierzę- cały dzień na plaży nad polskim morzem, no
                > chyba ,że w swetrach ,sztormiakach i pod parasolami ,bynajmniej nie
                > słonecznymi...

                W takim razie albo dawno nie spędzałaś wakacji nad polskim morzem, i żyjesz zasłyszanymi gdzieś stareotypami, albo masz wyjątkowego pecha. My cały dzień grzaliśmy się na plaży - nawet na obiad nie chciało nam się wracać.
                • filimoni Re: Wypoczynek z dzieckiem 14.02.08, 18:06
                  Byliśmy w zeszłym roku, przemogłam obrzydzenie do klimatów
                  nadmorskich i ze względu na dzieci pojechaliśmy . Na 10 dni były dwa
                  kiedy dosłownie na 2 godz wyjrzało słońce , reszta dni zupełna
                  kicha . Byliśmy ze znajomymi , którzy byli 4 rok z rzędu nad
                  Bałtykiem i zapowiedzieli, że ostatni bo na te 4 lata po dwa tyg
                  mieli raz pogodę i to tez nie przez całe 2 tyg. To tyle o słonecznym
                  Bałtyku...
                  • tin_t Re: Wypoczynek z dzieckiem 14.02.08, 19:23
                    i tu się zgadzam. nasze dwa ostatnie sezony, to wakacje w deszczu i strasznym
                    zimnie, głównie w ośrodkach, a nie na dworze. koszmar.
                    • magalik Re: Wypoczynek z dzieckiem 14.02.08, 19:30
                      jak macie jakies fajne i sprawdzone kwatery to wklejcie linki do nich, takich
                      informacji nigdy za wielesmile
                • bomba001 Re: Wypoczynek z dzieckiem 14.02.08, 20:17
                  inny termin, inne miejsce i juzsmile na pewno nne nalezy jezdzic w
                  lipcu.
                  mysmy nawet rzeczy ne skladali, znajomi zostawali, my na obiad,
                  potem oni. do wieczora, ok 6.
                  potem przychodzilismy na zachod slnca, albo nad zatoke.
                  jeden dzien w deszczeu, wycieczke do gdyni zrobilismy.
                  caly czas na zewnatrz. niezmiennie od 7 lat dobra pogodasmile
                  • hautnah Re: Wypoczynek z dzieckiem 15.02.08, 13:15
                    a ja mysle dziewczyny, ze duzo zalezy od charakterku dzieci. jula
                    jest raczej latwa w obsludze i tez moge odpoczac na wyjezdzie. ale
                    mam dwie znajowe z super aktywnymi i pelnymi pomyslow do glupotek
                    dwulatkami. no coz z takimi dziecmi trudno sobie ot tak odpoczac, bo
                    nie mozna ich z oka spuscic.
                    • hautnah jak nad morze... 15.02.08, 13:17
                      jak nad morze latem to tez polecalabym sierpien. my mieszkamy nad
                      baltykiem (tyle, ze w niemczech) i pogoda w sierpniu jest zawszte
                      lepsza niz w lipcu.
                      • bomba001 Re: jak nad morze... 15.02.08, 15:36
                        dokladniesmile
                        • hanna26 Re: jak nad morze... 15.02.08, 19:52
                          My jeździmy od kilku lat i zawsze trafiamy na fantastyczna pogodę. Faktycznie, jeździmy głównie w sierpniu. Ale na 10 dni to by nam się nie chciało pakować gratów. Zawsze co najmniej 3 tygodnie.
                    • liniosek Re: Wypoczynek z dzieckiem 18.02.08, 13:09
                      zgadzam sie z hautnah w stu procentach wszystko zalezy od charakteru dziecka
                      jedene sa spokojna a inne nie da sie spuscic z oka.Moja mala nalezy do tych
                      drugich nie da sie jej spuscic z oka nawet na 5 minut,wiec wypoczynku by na
                      pewno nie bylo.
                      • hanna26 Re: Wypoczynek z dzieckiem 19.02.08, 11:00
                        A ja myślę, że jednak w dużej mierze to sprawa organizacji. Moja starsza córka też jest superaktywna, młodsza mniej, ale razem w duecie mają sto pomysłów na minutę. A jednak można z nimi wypocząć. Może dlatego, że obie są bardzo towarzyskie i jak jest cała grupka dzieci, to łatwiej to towarzystwo ogarnąć. Na plaży, gdzie jeździmy od lat jest mało ludzi, miejsce raczej nieznane, dlatego nie musimy sie martwić, że nam któryś dzieciak zginie w tłumie. Oczywiście trzeba być przy nich, kiedy np. chcą pływać, bawić się na otwartym morzu itd. Ale gdy szaleją po plaży, robią jakieś bitwy w dmuchanym baseniku itd. można spokojnie leniuchować.

                        Gdybyśmy byli tam sami, też być może byśmy tak nie wypoczęli. A tak, gdy jest też większa grupka dorosłych, to zawsze jedna, najwyżej dwie osoby organizują dzieciakom jakąś zabawę, albo po prostu doglądają towarzystwo, żeby nie wpadł im do głowy jakiś głupi pomysł. A reszta leniuchuje.
                        I jest fajnie. Polecam wyjazdy z dzieciatymi przyjaciółmi, do miejsc nie za bardzo uczęszczanych. Naprawdę, można superwypocząć.
    • monika9710 Re: Wypoczynek z dzieckiem 12.03.08, 13:22
      witaj, to co opisujesz normalka. u nas to samo. wczasy - stołówka, albo nie je i
      rozrabia, ucieka wiec nie da się zjeść albo je - my wtedy tez ale na wyścigi, bo
      zaraz skończy i będzie uciekać! jeździmy zawsze ze znajomymi, którzy maja synka
      2,5 m-ca młodszego od Soni, anioł nie dziecko w porównaniu do naszego czorta.
      wszędzie chodzi swoimi ścieżkami i ciągle ucieka!! teraz w maju jedziemy
      pierwszy raz sami na tydz, niby fajnie bo odpoczynek i zabawa ale ja już wiem że
      będę tęsknić i wyrzuty mnie zjedzą, i codziennie będę mówić jakby sie teraz
      bawiła w piaseczku sad
      • kulusia Re: Wypoczynek z dzieckiem 01.04.08, 21:26
        tylko trzeba miec dzieciatych znajomychsmile)
        my bylismy w naszym gronie pierwsi i ze slubem i z dziecmi, dopiero ostatnio sie rozkrecilismile co prawda dzieki Tolkowi poznalam Anniie i jedna kolezanka ma tez dwulatka ale primo obie chwilowo brzuchate, secundo to nadal nie gromadasmile) i to w dodatku jeszcze sie sami absolutnie nie bawiasad ale jestem dobrej mysli, najwyzej to Tol i Mati beda rzadzic mlodszym, coraz szerszym mam nadzieje w nastepnych latach, towarzystwem
        sciskam, kulka
        • anniia Re: Wypoczynek z dzieckiem 02.04.08, 14:19
          no a wtedy ( to znaczy jak już Tolek z Matim będą się opiekować towarzystwem) my
          będziemy siedzieć na leżaku i się nudzić wink

          ale to za jakieś 2-3 lata najwcześniej obawiam się, ale przyznasz że perspektywa
          jest kusząca smilesmilesmile

          p'propos niejadków na wakacjach - do których mój syn należy i to nie tylko na
          wakacjach- nic tak dobrze nie działa na niejadka i jego fochy jak konkurencja
          hihihi - Kulka potwierdzi smile
          • mamahanki Re: Wypoczynek z dzieckiem 07.04.08, 20:52
            wlasnie wrocilismy z urlopu, niestety nie odpoczelam, mam dwojke, corke 6 lat
            (tu nie ma co narzekac, bo jak znalazla towarzystwo to bylo ok) i synka 2,5,
            ktoremy nie wyczerpywaly sie bateryjki. Przy sniadaniu uciekal, na lotnisku
            uciekal,na ulicy sie wyrywal, ciagle ciagnelo go do niebezpieczenstw, jakby ktos
            psa z lancucha spuscil. W nocy mi sie snily koszmary, ze spada z jakiegos mostu,
            Ojjjj nie wypoczelam, biegalam za nim caly czas. Nastepny urlop za 3 lata, moze
            bedzie mniej biegal.A nad Baltykiem to tez nas zawsze zmaczalo. Wszedzie dobrze
            ale w domu najlepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka