malmalgos30
29.04.09, 16:47
Mam problem, który mnie niepokoi. Od kilku dni Hania budzi się w
nocy strasznie płacząc!!! Trwa to 1-2 min i "odlatuje" głowa jej
leci i usypia. Robi to jakby nieświadomie, ale bardzo często; co 2h.
Zawsze pomagał smoczek lub pierś,a teraz ona nic nie chce? Muszę ja
za każdym razem wyjąc z łóżeczka i tak od nowa. Czy któraś z Was
zaobserwowała coś podobnego?