mieszko02
22.02.04, 19:15
Jestem po kolejnej przeprawie z moja prawie 3 - miesięczną córeczką.
Wieczorna toaleta to dla mnie koszmar. Mała zaczyna płakać juz w wanience,
cała się trzęsie i napina, przy wyjmowaniu przechodzi we wrzask, a to dopiero
początek. Przy ubieraniu wrzeszczy jak bym ja ze skóry odzierała. Ręce
opadają. Zastanawiam się czy to nie coś "poważniejszego" od "zwykłego
charakterku". Powoli trace siły.