Dodaj do ulubionych

krzykaczka

22.02.04, 19:15
Jestem po kolejnej przeprawie z moja prawie 3 - miesięczną córeczką.
Wieczorna toaleta to dla mnie koszmar. Mała zaczyna płakać juz w wanience,
cała się trzęsie i napina, przy wyjmowaniu przechodzi we wrzask, a to dopiero
początek. Przy ubieraniu wrzeszczy jak bym ja ze skóry odzierała. Ręce
opadają. Zastanawiam się czy to nie coś "poważniejszego" od "zwykłego
charakterku". Powoli trace siły.
Obserwuj wątek
    • magnunia Re: krzykaczka 22.02.04, 22:31
      Może spróbuj kąpać rano, bo wieczorem jest zbyt zmęczona i wszystko ją drażni...
    • granna Re: krzykaczka 23.02.04, 08:53
      Witaj
      JA miałam podobny problem, dziecko w którymś momencie bardzo sie bało kąpieli.
      Zrobiłam 2 tygodniową przerwę (myliśmy tylko pupę po kupce, ale to tak od
      urodzenia) i po tym czasie wlałam wode do duzej wanny i wykąpałam sie z nim.
      Bardzo powoli i ostroznie, praktycznie z dzieckiem na brzuchu sie zanurzałam
      niejako na nowo oswajając z wodą. Pomogło.
      A ubierania nigdy nie znosił, ale chybba zadne dziecko nie lubi przebierania smile
      Pozdrawiam
      granna
      Ps i Nie martw sie, dziecko sie przeciez nie brudzi tak jak dorosły i 2
      tygodnie bez kąpieli mu nie zaszkodzą smile
    • asik1313 Re: krzykaczka 25.02.04, 13:03
      Witaj.
      Moja też krzyczała, dopóki nie okazało się, że jest Jej po prostu za zimno. Kąp
      Ją w cieplejszej wodzie i pilnuj, żeby nie marzła po wyjęciu z wody.
      Pozdrawiam. Asik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka