Dodaj do ulubionych

"problem" z kolacją młodego

23.09.10, 13:47
a raczej z końcem kolacji...

młody (8,5 miesiąca) sobie je, je i je, aż zaczyna mu się nudzic, a to mu coś upadnie, a to coś zrzuci, a to zrzuci wyzywająco patrząc się w moje oczywink znaczy najedzony, tak myślałam... ale zawsze na koniec dawaliśmy mu jeszcze jakiś owoc albo wafla ryżowego i tak zostało, i on to zjada do ostatniego kawałeczka, czyli jednak nie jest najedzony, tak?wink

a ostatnio zaczął robic coś takiego - po tym owocu jest koniec jedzenia i kąpiel, i jak mąż go wyjmuje z krzesełka, to młody się "rzuca" na te okruszki na blacie i z wielkim zaangażowaniem zaczyna to zjadac (kąpiel bardzo lubi, więc to nie sposób na odwleczenie tego procederuwink) i zjada naprawdę dużo...

i co ja mam z nim zrobic? co ja robię źle?

dawac mu dojadac te "resztki", czy brac do kąpieli, skoro wcześniej to rozrzucał?

3 razy do tej pory tak zrobił
Obserwuj wątek
    • mrs.t Re: "problem" z kolacją młodego 23.09.10, 15:54
      moze przed kolacja nie jest na tyle glodny zeby zjesc wszystko co mu dajesz a po kolacji dopiero glodnieje

      nie wspominajac o prostej przyczynie

      nuda

      franko sie nudzi po dwoch gryzach, dlatego tez np po pierwsze nie daje mu wszytskiego na raz nigdy , tylko po te przyslowiowe "2gryzy" , JAK ZJE podaje cos innego, i dokladnie, cos innego czyli neistety - malenkie ilosci ale roznorodnie.

      to tyle ode mnie
      co robic?
      nie wiem
      ja wzielam na przeczekanie wink
      jak
      • mrs.t Re: "problem" z kolacją młodego 01.11.10, 23:04


        > moze przed kolacja nie jest na tyle glodny zeby zjesc wszystko co mu dajesz a p
        > o kolacji dopiero glodnieje

        oj,
        po kapieli mialo bycwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka