Dodaj do ulubionych

Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Synowa.

02.01.14, 21:14
Cześć Wszystkim. Jestem mamą niespełna trzy letniego chłopca. Ostatnio bardzo mnie zirytowała zachowanie teściowej przy moim synu i wyrzuciłam ją z domu, a to było tak.
Przyszła teściowa ze swoim bratem i córką i zrobiła mężowi awanturę, że nie dobiera telefonów ( fakt nie odbierał bo był w pracy, pracuje w nocy, a ja też nie odebrałam bo teściowa jak dzwoni około godz. 19 wtedy kiedy syna kąpię i kładę spać jak już zasnął to po prostu zapomniałam. Na drugi dzień moż wstał po nocce i załatwiał codzienne prawy. Ja się źle czułam zbierała mnie choroba. Mąż przed pójściem do pracy zajął się dzieckiem ja poszłam spać. I nagle budzą mnie wrzaski a to moja teściowa krzyczy na mojego męża (swojego syna) w obecności mojego dziecka. No ja dużo mogę znieść ale robienie awantur przy dziecku. Zwłaszcza że mój syn jest bardzo delikatny. Więc jej ładnie bez krzyku powiedziałam, że ma mi awantur nie robić no a jak jej się nie podoba to tam jest furteczka. Po czym zostałam wyzwana przez nią od chamów i najgorszych oczywiście mój syn to słyszał. Nie chce sprzeczek, ale już dłużej tego nie zniosę. A teraz zadzwoniła do mojego męża jak by się nic nie stała. Że ona zaprasza nas na jakąś paradę kościelną,a jak nie możemy to po wnuka przyjedzie. A ja boję się syna jej dawać nie mam do niej zaufania. Jak ja nie lubię takich sytuacji.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 03.01.14, 10:51
      Dobrze zrobiłaś. A teściowa chyba też uznała, zę przesadziła, skoro grzecznie zaprasza i nie ma pretensji.
      W dodatku rozumiem,że sie nie odbiera telefonów, ale czasem wypadałoby oddzwonić.
      • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 03.01.14, 14:02
        To fakt trzeba oddzwonić, ale w tym dniu było takie zamieszanie zresztą jak zwykle kiedy ja jestem chora. Moja teściowa ma strasznego raptusa jest trochę typem choleryka. Dobrze jest jak jest po jej myśli. Ona też uważa, że może przychodzić do nas bez zapowiedzi. Ja jestem osoba chorą na łysienie plackowate i noszę perukę, założenie jej nie trwa pięć minut. Uważam, że trzeba się zapowiadać. A czasami jak przyjeżdża to nie dzwoni tylko sprawdza czy jest otwarte jak jest otwarte to wchodzi. Chcę to wszystko wyprostować. Nie wiem czy powiedzieć jej co mi się nie podoba. Może lepiej teraz kiedy dziecko jest małe, a w przyszłości już unikniemy tych konfliktów i mój syn będzie dorastał w normalnej atmosferze, tak jak ja w swoim domu.
        • verdana Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 03.01.14, 14:56
          To może zamykaj drzwi? Takie dramatycznie proste rozwiązanie...
          • kanna Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 03.01.14, 15:39
            I furtkę zamykjać? Jak zrozumiałam, masz furtkę?

            Poza tym - wcale się jej nie dziwię, ze przyjechała. Ty nie odbierasz, mąż nie odbiera.. przestraszyła się, że coś się stało. A potem z tego stresu nawrzeszczała, bywa. Na przyszłość - choć smska warto posłać, jak nie odbieracie.
            • isia-13 Re: Proszę o poradę e 03.01.14, 16:42
              Moja teściowa często nie odbiera często naszych telefonów. Do męża dzwoniła jak był w pracy, wiedziała że jest w pracy bo widzieliśmy się dzień wcześniej. Po nocce oddzwaniał, ale ona już stała pod domem. Krzyczenie w obecności wnuka dla mnie to żałosne. Podważa tylko autorytet ojca dziecka.
              • pies_z_laki_2 Re: Proszę o poradę e 25.01.14, 06:59
                A może miała bardzo ważną sprawę, bo bez powodu po nocy by chyba nie dzwoniła?

                Masz pretensje do niej, a sobie nic do zarzucenia nie masz? Na twoim miejscu skupiłabym się na własnym zachowaniu i myśleniu, a nie na przykrawaniu świata do swojego widzimisię tongue_out

                Dowcipy o teściowych to właśnie takie jak ty pannice wymyślają, co to empatii zero, a ego rozdęte do bezgranic tongue_out
                • speedboat8 Re: Proszę o poradę e 25.01.14, 09:51
                  A ja mysle ze syn nie jest recza i tesciowa nie ma prawa tam mocno ingerowac w jego zycie ze az " wlazic " mu do domu i zaprowadzac wlasne porzadki a tym bardziej ze jest katoliczka i obowiazuja ja bardzo rygorystyczne standarty milosci do blizniego chyba ze religie nalezy traktowac jako takie nic warte gadanie.
                  Nie wiem jaki to bylby wazny interes tesciwoa obowiazuja pewne starndarty zachowan ktore jasno mowia ze jest po prostu gosciem w domu syna i obowiazuja ja normy jak dla goscia.
                • isia-13 Re: Proszę o poradę e 26.01.14, 10:35
                  Po pierwsze nie dzwoniła po nocach. A na podstawie jednego wpisu do forum nie wystawiaj opinii o człowieku bo przypuszczam, że psychologiem nie jesteś, ponieważ wystawiłaś tekst w 100% nie trafiony.
                  • pies_z_laki_2 Re: Proszę o poradę e 27.01.14, 04:54
                    Trafiłaś big_grin
                • isia-13 Re: Proszę o poradę e 27.01.14, 09:29
                  Najlepiej dać sobie wejść na głowę i wtedy być kochana synową. Można obrażać, krzyczeć, a ja mam stać i się z tego cieszyć. Czy ta twoja empatia polega na tym, że człowiek ma być jak posłuszny piesek?
                • amica.veritas Re: Proszę o poradę e 28.01.14, 12:01
                  pies_z_laki_2 napisała:
                  > A może miała bardzo ważną sprawę, bo bez powodu po nocy by chyba nie dzwoniła?
                  > Masz pretensje do niej, a sobie nic do zarzucenia nie masz?

                  Czy Ty w ogóle przeczytałas te głupoty? Coś się działo, ze teściowa musi mieć bieżące informacje, gdy tylko chce? Autorka wątku ma swoja rodzinę, której tesciowa nie musi sprawdzać, gdy nie ma od niej wiadomości przez kilka godzin. Ja też znikam z radaru z całą rodziną na kilka godzin i nikt się nie dodzwoni, jeżeli wszyscy wchodzimu na 3-godzinny seans w kinie.
                  Chyba jesteś mocno uzalezniona od komórek i uważasz, że można wejść z butami w czyjeś życie i kontrolowac kiedy sie chce.
                  Rozumiem, gdy całą dobę nie mozna się skontaktować, ale taka awantura jaką urządziła teściowa po kilku godzinach jest nieuzasadniona.

                  Autorka wątku powinna jasno zażądać przeprosin (przy dziecku), wskazac granicę ingerencji w JEJ rodzinie i przede wszystkim raz a dobrze zaznaczyć, że ONa jest gospodynią w tym domu, a tesciowa gościem, który ma ograniczone prawa. Teściowym się w dupach przewraca - niektorym, bo ja mam zdrowe zasady w rodzinie i wszyscy sobie pomagają, w tym nigdy nie uwłaczając sobie, co nie do pomyślenia jest zwłaszcza przy dzieciach, gdy rujnuje się bez powodu autorytet rodzica.
          • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 03.01.14, 16:47
            Drzwi zamknięte tylko nie na klucz. Jest furtka i dzwonek przy niej z domofonem, wchodzi bramą. Sprawdza czy drzwi w domu są zamknięte na klucz jak nie wchodzi. Dla mnie to dziwne zachowanie.
        • jacek226315 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 26.01.14, 13:41
          przyszlaby niezapowiedziana w krajach anglosaskich to pocalowalaby klamke
          • miliwati Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 27.01.14, 22:42
            jacek226315 napisał:

            > przyszlaby niezapowiedziana w krajach anglosaskich to pocalowalaby klamke

            Ale nie była w kraju anglosaskim, więc fetysz uroczystego zapowiadania się na wizytę można sobie wetknąć.
    • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 03.01.14, 17:03
      Wiecie co olewam ją . Powiem jej że ma mi w domu awantur przy dziecku nie robić i ma wyluzować. Czas pokaże. Taki problem to nie problem. Lepiej skupić się na rodzinie. Jak jej się nasze zasady nie podobają to trudno będzie się musiała przystosować. Ja grzecznie od początku stosowałam się do ich zasad i tradycji. Czas żeby zaczęła akceptować nasze.
      • olga727 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 03.01.14, 17:17
        Wyluzuj i zaproś teściową na spokojną kawę. Porozmawiaj z nią na spokojnie,że wiesz iż ona się martwi o was,ale prosisz ją,aby nie dzwoniła do syna (twojego męża) gdy ten jest w pracy,bo nie może sobie pozwolić na robienie przerw na pogaduszki.Oraz poinformuj szanowną teściową,aby zadzwoniła przed/po kąpielą wnuka-wtedy będziesz miała więcej czasu dla niej. wink Drzwi do domu miej zawsze zakluczone- jeśli nie ze względu na teściową,to na synka(aby sobie nie wyszedł nie zauważony z domu),albo innych nie proszonych "gości". wink
        • ledzeppelin3 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 19.01.14, 10:51

          lga727 napisała:

          > Wyluzuj i zaproś teściową na spokojną kawę.
          Forum "Wychowanie w przemocy" oraz "Jak być ofiarą w rodzinie" toto się powinno nazywać.
        • witchland Alez idiotyczna rada! 30.01.14, 18:30
          Kobieta boryka sie z ewidentna i podla chamica! I ma co jeszcze ja zapraszac na kawe? A z jakiej to racji? Podstawiac chamowi drugi policzek i co uczyc, ze ponizac i stosowac przemoc jest okej?

          Czysty idiotyzm i brak zasad asertywnosci! Przede wszystkim jezeli rozmawiac to nie we wlasnym, czy jej domu a w jakims neutralnym miescu po tym JAK TESCIOWO PRZEPROSI ZA SWOJE ZACHOWANIE. tak swojsko to ona moze sie zachowywac u siebie, w domu ale nie w cudzym.

          Co by to nie bylo, to krzyki i obelgi sa patologia i zachowanie takie jest gleboko CHORE.

          Ona sie nigdy nie zmieni, ten typ tak juz ma. Jezeli ktos ma sie tu zmienic to ty, nie szukajac pojednania z osoba toksyczna.


          Bardzo dobrze zareagowalas i za to naleza ci sie duze brawa! I tak ostro trzymaj dalej. Z chamem mozna sie spotykac ale na zasadach. I to Ty te zasady powinnas jej ustalic i nikt wiecej.

          Inaczej jest, jakgdyby dac klucze od dyrekcji i zarzadzania szpitalem psychiatrycznym pacjentom....Kompletne wariatkowo.

          Zreszta tesciwoa powinni tam wyslac...

      • jacek226315 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 26.01.14, 13:47
        wlasnie wszyscy zapomnieli o najwazniejszym,przy dz\ieciach awantur sie nie robi,tak samo jak maz nie powinien zwracac uwagi zinie przy dzieciach i vice versa.Moja babcia jak pojechala do swej corki do Anglii i wtracala sie w jej malzenstwo ,ziec wynajal jej pokoj w Londynie i tam wywiozl,a mieszkali 300km od londynu w Volwerhampton. Najpierw byl najgorszym zieciem pod sloncem,na korego nie bylo kary Bozej,a po roku byl najlepszym spowinowaconym
        • miliwati Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 27.01.14, 22:41
          jacek226315 napisał:

          > wlasnie wszyscy zapomnieli o najwazniejszym,przy dz\ieciach awantur sie nie rob
          > i,tak samo jak maz nie powinien zwracac uwagi zinie przy dzieciach i vice versa

          Brednie. Dziecko powinno się uczyć że czasem rodzice się nie zgadzają, a czasem czasem nawet bardzo. Jak się chowa głowę w piasek, tak jak postulujesz, to wyrastają z tego kaleki społeczne które nie umieją rozmawiać.

          • jacek226315 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 28.01.14, 10:06
            miliwati napisała:

            > jacek226315 napisał:
            >
            > > wlasnie wszyscy zapomnieli o najwazniejszym,przy dz\ieciach awantur sie n
            > ie rob
            > > i,tak samo jak maz nie powinien zwracac uwagi zinie przy dzieciach i vice
            > versa
            >
            > Brednie. Dziecko powinno się uczyć że czasem rodzice się nie zgadzają, a czasem
            > czasem nawet bardzo. Jak się chowa głowę w piasek, tak jak postulujesz, to wyr
            > astają z tego kaleki społeczne które nie umieją rozmawiać.
            >
            Brednie to Ty piszesz,jak dziecko moze mic szacunek do starszych jak jest swiadkiem kiedy rodzice sobie zwracaja uwage lub co gorsza sa swiadkami awantur. Pamietam jak moja zona trzymala na kolanach swoja bratanice i w tym samym czasie do swego brata powiedziala "jestes glupi"-a coreczka natychmiast"tatus,glupi,tatus glupi" To co to dowod na to ,ze sie szybko uczy?
            • miliwati Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 28.01.14, 15:31
              > Brednie to Ty piszesz,jak dziecko moze mic
              szacunek do starszych jak jest swiad
              > kiem kiedy rodzice sobie zwracaja uwage lub
              co gorsza sa swiadkami awantur. Pam

              Szacunek budowany na tym że przed dzieckiem ukrywa się błędy dorosłych to jest g*wno nie szacunek. Kłótnie muszą ukrywać tylko słabi rodzice, którzy nie mają podstaw do budowy autorytetu i próbują go klecić na fikcji.

              > ietam jak moja zona trzymala na kolanach
              swoja bratanice i w tym samym czasie d
              > o swego brata powiedziala "jestes glupi"-a
              coreczka natychmiast"tatus,glupi,tat
              > us glupi" To co to dowod na to ,ze sie szybko
              uczy?

              To dowód na to że Twojej żony matka nie wychowała. Wyłącznie.
    • scher Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 03.01.14, 21:15
      isia-13 napisała:

      > A ja boję się syna jej dawać nie mam do niej zaufania.

      Przesadzasz, i to zdrowo.
      • moniaak27 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 04.01.14, 20:16
        Niby dlaczego? Ja również swojej teściowej dzieci bym nie dała pod opiekę
        • scher Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 04.01.14, 20:44
          moniaak27 napisała:

          > Niby dlaczego? Ja również swojej teściowej dzieci bym nie dała pod opiekę

          Wnioskuję, że twoja teściowa i teściowa autorki wątku to ta sama osoba?
          • zuzi.1 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 05.01.14, 00:52
            isia ustal teściowej granice od razu na początku, i to krótko, gdy teściowa mało kumata, a jak nie zapamięta i zrobi po swojemu, to zapowiedz, że ostatni raz odwiedza Wasz dom, bo nie jest w nim dłużej mile widziana. Trzeba byc twardym z takimi zawodniczkami wink bo inaczej wejdą na głowę i będą po niej skakac do upadłego. Nie daj się !!!
            • mozaika491 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 18.01.14, 18:33
              To jest dom Isi i jej męża. Pokazywanie komuś drzwi to chamstwo.
    • plater-2 ludzie nie wrzeszcza na siebie 05.01.14, 01:15
      Nie wyobrazam sobie, ze mi tesciowa robi awanture o cokolwiek - slusznie czy nieslusznie. Nie robi sie awantur tylko rozmawia i wyjasnia, dlaczego cos sie stalo albo nie stalo. Nie mozesz na to tesciowej pozwalac wobec siebie i MEZA. On jest jej dzieckiem, ale jest od dawna pelnoletni, zalozyl wlasna rodzine, ktora jest glowa. I tesciowa w waszym domu ma sie zachowywac tak, jak wy tego chcecie.
      Usiadzcie naprzeciw siebie (bez swiadkow a juz na pewno nie w obecnosci dziecka) albo idzcie na spacer i powiedz jej grzecznie, ze nie bedziesz jej zapraszac, goscic u siebie, jak bedzie sie tak zachowywac. Obojetnie czy przy mezu, czy przy dziecku, czy w cztery oczy.

      Ona sama weszla, ma klucze, czy maz ja wpuscil ??? Nie wyobrazam sobie, zeby tesciowa miala klucze od mojego mieszkania i wchodzila, kiedy ma zyczenie. Moz ejeszcze pod moja nieobecnosc i czytala pocztowki z zyczeniami od znajomych. .. Mama - tez bym nie chciala, ale latwiej bym zniosla, gdyby bylo praktyczne uzsadnienie.

      Skoro jej ładnie bez krzyku powiedziałas, że ma awantur nie robić no a jak jej się nie podoba to tam jest furteczka , a zostalas wyzwana przez nią od chamów i najgorszych nie pozostaje ci nic innego jak (moglby to zrobic maz twoj) powiedziec - "nie bedziesz u nas goscic, dopoki nas (mojej zony) nie przeprosisz. Nie bedziemy tolerowac takiego zachowania szczegolnie przy dziecku".
      Dziecko mozesz dac jej na te impreze koscielna albo nie - to wasz wybor, robcie jak czujecie. Nie ma zadnego obowiazku sluchac sie rodzicow i tesciow, jestescie chyba pelnoletni ?

      Czy to jest sytuacja, ze jestescie materialnie czy mieszkaniowo od rodzicow meza zalezni ? Bo to wiele utrudnia, trudno postawic wtedy takie ostre ultimatum. W takim wypadku zawsze mozna porozmawiac, ze was takie zachowanie boli, ze wplywa źle na dziecko...
      I robic wszystko,zeby sie uniezaleznic.
      • verdana Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 18.01.14, 18:48
        Hm. Gdyby mój mąż wyrzucił moją matkę z domu, mówiąc, że ma do MOJEGO domu nie przychodzić - to naprawdę, musiałaby co najmniej dokonać próby morderstwa, abym mu to wybaczyła. Teściowa to jest matka męża, o czym warto pamiętać. Niewielu ludzi lubi, gdy się komenderuje ich matką i podejmuje decyzję, czy matka ma prawo ich odwiedzać. Czasem się zapomina, ze mężowie na ogół matki kochają i wcale nie sa zachwyceni, gdy nagle się okazuje, że matka to wróg. No i warto także pamiętać, zę dziecko jest tak samo dzieckiem męża i przy podejmowaniu decyzji, gdzie pójdzie, mąż ma chyba jednak prawo głosu?
        • ledzeppelin3 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 18.01.14, 18:51
          Nie wierzę. To tylko na "Wychowaniu" jest możliwe, bo pisze tu dużo dziewczyn z problemem przemocy, które różne nieciekawe sprawy wypierają i zamiatają pod dywan. Ktoś- tak, MATKA MĘŻA, ale mniejsza o to- nachodzi Cię w domu i stosuje przemoc, bo awantura to przemoc i wymuszanie, w obecności dziecka, a ty masz to potulnie znosić, "zapraszać na kawę", schować ogon pod siebie? Verdana chyba została teściową, bo jej gwałtownie wzrosła tolerancja na przemocowe toksyczne babska.
          • isia-13 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 18.01.14, 21:38
            Właśnie. Ja byłam wzburzona najbardziej z powodu tego, że teściowa krzyczała przy swoim wnuku. Moja mama na mnie nie krzyczy i nie przypominam sobie żeby krzyczała. I my też z mężem nie krzyczymy. Ona tak wrzeszczała, że ja przez zamknięte okna w domu to słyszałam. I do niej dokładnie powiedziałam tek" nie róbcie mi awantur w domu, a jak się coś nie podoba to tam jest furtka" Ale przepraszam ona robi mi awanturę, a ja potem mam z nią kawkę pić?
            • plater-2 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 19.01.14, 08:28
              To matka Twojego męza -musisz rowniez brac pod uwage to, czego on chce.

              I babcia. Dziecko ma prawo kontaktowac sie z babcia. Nie mozna jedank tolerowac sytuacji,gdy autorytet rodzicow jest podwazany przez babcie ! Jesli babci ma inne zdanie niz rodzice na jakis temat, szczegolnie dotyczacy dziecka, nie powinna sie wypowiadac przy dziecku. A jesli juz przy dziecku - zawsze w taki sposob, zeby nie narzucac, nie byc inwazyjna, nie krytykowac a wypowiedziec swoje zdanie czyli po prostu kulturalnie.

              Uwazam,ze powinnna Was PRZEPROSIC i obiecac, ze wiecej nie bedzie sie tak zachowywac. Jak przeprosi - pij te kawke, ale jesli takie zachowanie bedzie sie powtarzac, ograniczyc kontakty do koniecznego minimum.
            • jacek226315 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 26.01.14, 13:52
              isia-13 napisała:

              > Właśnie. Ja byłam wzburzona najbardziej z powodu tego, że teściowa krzyczała pr
              > zy swoim wnuku. Moja mama na mnie nie krzyczy i nie przypominam sobie żeby krzy
              > czała. I my też z mężem nie krzyczymy. Ona tak wrzeszczała, że ja przez zamknię
              > te okna w domu to słyszałam. I do niej dokładnie powiedziałam tek" nie róbcie m
              > i awantur w domu, a jak się coś nie podoba to tam jest furtka" Ale przepraszam
              > ona robi mi awanturę, a ja potem mam z nią kawkę pić?
              A przepraszam Twoj maz to dupek,.Moj Boze gdyby moja matka na mnie wrzeszczala,szybciej by z domu wylatywala niz wchodzila
              • isia-13 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 26.01.14, 14:59
                Tak go wychowała. Jak się stawiał to odpowiadała " nie interesuj się", "to mnie nie interesuje co masz do powiedzenia", albo klasyk "wyjdź" To jest kobieta apodyktyczna.
                • jacek226315 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 26.01.14, 17:09
                  isia-13 napisała:

                  > Tak go wychowała. Jak się stawiał to odpowiadała " nie interesuj się", "to mnie
                  > nie interesuje co masz do powiedzenia", albo klasyk "wyjdź" To jest kobieta ap
                  > odyktyczna.
                  No tak mozna to zrozumiec jakby mial piec lat,ale nie teraz jak jest glowa rodziny
                  • lucusia3 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 26.01.14, 22:14
                    Bogu dziękuję, ze nie mam z żadną z Was - ani z babcią, ani z synową do czynienia. Moim zdaniem obie jesteście brutalnie niekulturalne (żeby to jakoś łagodnie ująć) i walczycie sobie równo o synka i wnuczka. Obie bez pardonu. Ona walczy "miłością babuni", Ty mityczną "delikatnością dziecka" i prawami żony. Oba tak prawdziwe, że o kant rzyci rozbić. Okropne. Brutalna walka o terytorium i wpływy, a nie żadna miłość. Dziękuję Bogu, że mnie takie towarzystwo ominęło i mam nadzieję, że dzieci, jak dorosną, to w takie się nie wdadzą.
                    • isia-13 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 27.01.14, 00:35
                      Uważam, że brutalne jest pisanie "brutalna walka o terytorium i wpły
                      > wy, a nie żadna miłość. Miłością do teściowej nie pałam, ale zawsze się dogadywałyśmy.
                      "Dziękuję Bogu, że mnie takie towarzystwo ominęło i mam
                      > nadzieję, że dzieci, jak dorosną, to w takie się nie wdadzą." Dlatego nie chce krzyków awantur itd. ponieważ nie chce uczyć dziecka, że to chleb powszedni, dlatego wyprosiłam teściową.
          • verdana Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 19.01.14, 10:54
            Awantura to nie jest przemoc, to awantura. Można na teściową wtedy nawrzeszczeć, można powiedzieć, ze sie nie życzy sobie podobnego zachowania, można - i trzeba - porozmawiać z mężem, aby spacyfikował matkę, ale nie można powiedzieć, ze matka nie ma wstępu do domu, który jest domem takze jej syna, ani uznać, że ma sie prawo separować od niej wnuki, które sa także dziećmi męża.
            Tu nie chodzi o synową, tu chodzi o męża. Gdyby facet wyrzucił z domu matkę zony, po czym powiedział żonie, że dzieci nie będą sie wiecej spotykały z jej mamusią, to podejrzewam, zę opinie byłyby zupełnie inne.
            • isia-13 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 19.01.14, 13:23
              Awantura jest przemocą jeżeli podczas niej osoba krzycząca używa wulgaryzmów bądź słów poniżających, obraźliwych. Nawet nie trzeba krzyczeć żeby używać przemocy słownej.
              • jacek226315 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 26.01.14, 13:59
                isia-13 napisała:

                > Awantura jest przemocą jeżeli podczas niej osoba krzycząca używa wulgaryzmów bą
                > dź słów poniżających, obraźliwych. Nawet nie trzeba krzyczeć żeby używać przemo
                > cy słownej.
                Racja "verdeana" to ja Ci naublizam przy Twym dziecku i wtedy tez bedziesz uwazala ,to za zwyjlka awanture,.Za obelgi bierze sie do sadu
            • jacek226315 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 26.01.14, 13:57
              verdana napisała:

              > Awantura to nie jest przemoc, to awantura. Można na teściową wtedy nawrzeszczeć
              > , można powiedzieć, ze sie nie życzy sobie podobnego zachowania, można - i trze
              > ba - porozmawiać z mężem, aby spacyfikował matkę, ale nie można powiedzieć, ze
              > matka nie ma wstępu do domu, który jest domem takze jej syna, ani uznać, że ma
              > sie prawo separować od niej wnuki, które sa także dziećmi męża.
              > Tu nie chodzi o synową, tu chodzi o męża. Gdyby facet wyrzucił z domu matkę zon
              > y, po czym powiedział żonie, że dzieci nie będą sie wiecej spotykały z jej mamu
              > sią, to podejrzewam, zę opinie byłyby zupełnie inne .Rozmawiac i tlumaczyc mozna dziecku,a nie doroslemu chlopu.To co on nie slyszy. tych krzykow swej matki,czy tez udaje,a moze po prostu ma te krzyki gdzies.Zreszta autorka watku juz zaznaczyla,ze rozmawiala na ten temat z mezem,ale bez skutku
        • speedboat8 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 23.01.14, 22:11
          Naiwna jestes i malo roztropna. Tesciowa bez wzgledu na wiek i status jest gosciem w domu swego syna i ma sie stosownie zachowywac.Syn jest dorosly i ona przychodzi nie do syna ale do nowej RODZINY(!) tak jak przychodzi sie do sasiadki w goscie wiec pewne normy obowiazuja.
          Jak tesciowa chce "natrzec" uszu swemu synowi ma to zrobic u siebie w domu gdy synek ja odwiedzi a nie u niego w domu gdzie swidkami sa synowa i wnuk.
          Sl;usznie autorka postu postapila!
          Dal dobra jednak sparwy pora z tesciowa porozmawiac i wyjasnic pare spraw jak chocby sparwe telefonow i form odpowiedzi na nie czy tez psrawdzanie czy dzrwi sa zamkniete.ja podejrzewam ze ona sie boi czy ktos was nie mokradnie ale trzeba te sprawe wyjasnic raz i na zawsze.To autorka jest gospodynia,pania domu a tesciowa tylko "milym" gosciem.
          • jacek226315 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 26.01.14, 14:01
            speedboat8 napisał(a):

            > Naiwna jestes i malo roztropna. Tesciowa bez wzgledu na wiek i status jest gosc
            > iem w domu swego syna i ma sie stosownie zachowywac.Syn jest dorosly i ona przy
            > chodzi nie do syna ale do nowej RODZINY(!) tak jak przychodzi sie do sasiadki
            > w goscie wiec pewne normy obowiazuja.
            > Jak tesciowa chce "natrzec" uszu swemu synowi ma to zrobic u siebie w domu gdy
            > synek ja odwiedzi a nie u niego w domu gdzie swidkami sa synowa i wnuk.
            > Sl;usznie autorka postu postapila!
            > Dal dobra jednak sparwy pora z tesciowa porozmawiac i wyjasnic pare spraw jak c
            > hocby sparwe telefonow i form odpowiedzi na nie czy tez psrawdzanie czy dzrwi s
            > a zamkniete.ja podejrzewam ze ona sie boi czy ktos was nie mokradnie ale trzeb
            > a te sprawe wyjasnic raz i na zawsze.To autorka jest gospodynia,pania domu a te
            > sciowa tylko "milym" gosciem.
            200% racji
      • pies_z_laki_2 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 25.01.14, 07:05
        "Nie wyobrazam sobie, zeby tesciowa miala klucze od mojego mieszkania i wchodzila, kiedy ma zyczenie. Moz ejeszcze pod moja nieobecnosc i czytala pocztowki z zyczeniami od znajomych. .. Mama - tez bym nie chciala, ale latwiej bym zniosla, gdyby bylo praktyczne uzsadnienie.


        Oooo, dwójmyślenie? Podwójne standardy, w których moja mama jest ok, ale jego mama już nie jest ok? A co jeśli on też tak będzie myślał, że jego mama jest ok, ale jej mama nie jest ok?

        A może by tak zamiast wymyślać konflikty, pomyśleć o rodzicach i o teściach, jak o normalnych ludziach?
        • isia-13 Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 26.01.14, 10:39
          Po pierwsze teściowa nie ma kluczy. Proszę dokładnie czytać. Znam opinię męża na temat jego teściowej. Dogadują się. Na temat swojej mamy tez wystawia opinie, Ale przede wszystkim ma do niej żal, że go nie szanuje.
          • no1teresa Re: ludzie nie wrzeszcza na siebie 31.01.14, 23:58
            ależ to od niego/męża zależy, jak matka go traktuje, tylko on postawionymi przez siebie granicami ma na to wpływ, on ma problem z brakiem asertywności
    • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 19.01.14, 13:18
      Chcę zauważyć, że wnuka nie separuję od babci.Teściowa odwiedza wnuka co trzy cztery tygodnie jak chcemy żeby było częściej to raczej odmawia i mówi, ze ma inne plany. Nigdy sam się nie opiekowała wnukiem zawsze ze swoja córką. Odmienne zdanie ma często. I często wyraża je przy wnuku. Jeżeli chodzi o krzyczenie to nie pierwszy raz zwróciłam jej uwagę. Nie bierze naszych opinii pod uwagę. Np. chce coś kupić i się nas pyta czy to jest dobre. Ja odpowiadam, że nie bo syn ma osłabione napięcie i jest rehabilitowany i sobie z ta zabawka nie poradzi bo ma za słabe mięśnie i postawa, którą przyjmuje przy tej zabawce jest nie prawidłowa. Moja teściowa mimo to kupuje dana zabawkę bo ona uważa, że jest fajna. Lub wymyśla historie, że dostała od kogoś ta zabawkę. I co ja mam o tym myśleć? Teraz będzie dzień babci oczywiście syn odwiedzi wszystkie babcie, bo uważam że kontakt z babciami jest potrzebny i dobry.
    • vi_sovari Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 20.01.14, 00:18
      isia-13 napisała:
      No ja dużo mogę znieść ale robienie awantur przy dziecku. Zwłaszcza
      > że mój syn jest bardzo delikatny

      Tak trochę abstrahując od tematu: a jednak super przewrażliwione mamuśki istnieją! "Krzysia proszę nie pytać na lekcji, ani nie dawać mu złych ocen, bo on jest taaaaaki delikatny!"
      • ledzeppelin3 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 20.01.14, 09:07
        No pewnie, lepiej morda w kubeł i dalej ciągnąć od teściowej kasę. Tak robi większość tolerancyjnych mamusiek.
        • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 20.01.14, 13:26
          A kto powiedział, że ciągnę od teściowej kasę. Ja się tu czegoś nowego dowiaduję.
      • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 20.01.14, 13:24
        Nie znasz mojego syna to nic nie pisz. Dla mnie syn jest najważniejszy i jest bardzo wrażliwym dzieckiem. Dzięki temu, że jestem przewrażliwiona u mojego dziecka wcześnie wykryto chorobę. Niektóre matki wychowują dzieci, a niektóre hodują dzieci. Ty do których należysz??
        • maria2211 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 20.01.14, 23:54
          Witaj smile Jak już piszesz tu o swoich problemach, to przynajmniej nie zwracaj uwagi na głupie komentarze, po co Ci to? Nie wiesz, ze najwięcej do powiedzenia maja albo te osoby które nie znają problemu bo nie maja dzieci, albo te którym teściowa na głowę, pluje a ona myśli ,ze deszcz pada, albo teściowe które są podobnymi zołzami do Twojej? Żeby nie było, sama jestem i matka i teściowa ale na szacunek trzeba sobie zapracować drogie Panie i Panowie. Powiedziałaś jak powiedziałaś, ale Twoja reakcja była jak najbardziej zdrowa i miałaś do niej prawo, tym bardziej, ze zostałaś sprowokowana, zaś nikt, nie ma prawa pokrzykiwać ani na Ciebie ani Twojego męża w obecności Twojego dziecka, a już tym bardziej Tobie ubliżać, bez względu na to, czy to będzie Twoja Mama czy Teściowa i tego się kochana trzymaj. Pamiętaj jednak byś i Ty nigdy przy dziecku nie mówiła źle o żadnej z "Babc" bo taki nasze dzieci znają szacunek do rodziców, jakiego ich sami nauczymy. Pozdrawiam
          • malga.p Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 21.01.14, 19:26
            Zgadzam się w 100%.
          • jacek226315 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 26.01.14, 14:14
            maria2211 napisał(a):

            > Witaj smile Jak już piszesz tu o swoich problemach, to przynajmniej nie zwracaj u
            > wagi na głupie komentarze, po co Ci to? Nie wiesz, ze najwięcej do powiedzenia
            > maja albo te osoby które nie znają problemu bo nie maja dzieci, albo te którym
            > teściowa na głowę, pluje a ona myśli ,ze deszcz pada, albo teściowe które są po
            > dobnymi zołzami do Twojej? Żeby nie było, sama jestem i matka i teściowa ale na
            > szacunek trzeba sobie zapracować drogie Panie i Panowie. Powiedziałaś jak powi
            > edziałaś, ale Twoja reakcja była jak najbardziej zdrowa i miałaś do niej prawo,
            > tym bardziej, ze zostałaś sprowokowana, zaś nikt, nie ma prawa pokrzykiwać an
            > i na Ciebie ani Twojego męża w obecności Twojego dziecka, a już tym bardziej T
            > obie ubliżać, bez względu na to, czy to będzie Twoja Mama czy Teściowa i tego s
            > ię kochana trzymaj. Pamiętaj jednak byś i Ty nigdy przy dziecku nie mówiła źle
            > o żadnej z "Babc" bo taki nasze dzieci znają szacunek do rodziców, jakiego ich
            > sami nauczymy. Pozdrawiam
            Bardzo madra maksyma
          • witchland No nareszcie jedyna madra rada! 30.01.14, 18:41
            Nie dosc, ze zachowala sie potwornie! Ktos bardziej doklady by zameldowal babsko na policje.
            Krzyki, wyzwiska, awantury, to przemoc werbalna, za to tez sie idzie siedziec...

            Do tego malenkie wrazliwe dziecko, zdeorientowane, ktore patrzy iuczy sie na jak najgorszych wzorcach. Przeciez trzylatek juz bedzie pamietal ta scene na dlugo. Bedzie jak szok, ktorego z niczym sie nie da zintegrowac. No bo jak zintegrowac tak straszna sytuacje, jakas babcia, wyzywa i rzuca obelgami w strone jego ukochanych rodzicow. Z ktorymi on sie identyfikuje! To jaki on jest do konca, kim jest...Kim oni sa.

            Wlasnie takie sytuacje sa pozniej owocem zepsutym, ktory truje dzieci i mlodziez...

            Trafiloby to na moj dom....To mozesz byc pewna, to bylaby ostatnia wizyta tesciowej w moim domu. Nigdy prze nigdy - bym takiego potwora nie dopuscila w poblize mojego dziecka i mojego domu. Za nic w swiecie!

        • malga.p Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 21.01.14, 19:37
          Isia-13 zareagowałaś tak jak powinnaś. Może mogłaś sobie darować wskazywanie furtki, ale jak jest się zdenerwowanym to łatwo powiedzieć o dwa słowa za dużo. Najważniejsze, że powiedziałaś to bez zbędnych krzyków. Sądzę, że większość z osób, które uważają, że źle postąpiłaś zachowałaby się o wiele gorzej.
          I z tego co zauważyłam, nie warto jest szukać wsparcia czy obiektywnej opinii na forum. W internecie czekają tylko ludzie- hieny, którzy anonimowo wylewają na innych swoje frustracje dnia codziennego.
        • jacek226315 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 26.01.14, 14:12
          isia-13 napisała:

          > Nie znasz mojego syna to nic nie pisz. Dla mnie syn jest najważniejszy i jest b
          > ardzo wrażliwym dzieckiem. Dzięki temu, że jestem przewrażliwiona u mojego dzie
          > cka wcześnie wykryto chorobę. Niektóre matki wychowują dzieci, a niektóre hoduj
          > ą dzieci. Ty do których należysz??
          wiesz ja osobiscie bym wolal dostawac lanie od mamy,niz by miala byc toksyczna mama,a co do wychowywania dzieci,to teraz mamusie tego nie robia,terac dzieci sie howa.Wystarczy wsiasc do autobusu czy tramwaju,mamusia stoi dziecko siedzi,lub oboje siedza a mamausia lub tatus patrzy w okno i udaje,ze miasto zwiedza
        • miliwati Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 27.01.14, 22:45
          isia-13 napisała:

          > Nie znasz mojego syna to nic nie pisz. Dla mnie syn jest najważniejszy i jest b
          > ardzo wrażliwym dzieckiem. Dzięki temu, że jestem przewrażliwiona u mojego dzie

          Czytaj: wychowuję syna na roztkliwiającą się nad sobą płaczliwą mameję, która rozsypie się przy pierwszych prawdziwych stresach, przed którymi mamusia nie da rady zasłonić. Najprawdopodobniej robisz mu krzywdę.


          • lily-evans01 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 28.01.14, 13:53
            Masz jakiekolwiek pojęcie o funkcjonowaniu układu nerwowego dziecka, które potrzebuje rehabilitacji z przyczyn neurologicznych?
            • miliwati Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 28.01.14, 15:26
              > Masz jakiekolwiek pojęcie o funkcjonowaniu
              układu nerwowego dziecka, które potr
              > zebuje rehabilitacji z przyczyn
              neurologicznych?

              "Wrażliwy" i "delikatny" to nie są określenia wskazujące na problemy somatyczne. W takim natężeniu jak w tym wątku są za to, i owszem, określeniami wskazującymi na patologiczne rozpływanie się nad malusim pusiaczkiem.
            • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 11:56
              Chodzi do neurologa i on go skierował na rehabilitację.
      • lily-evans01 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 28.01.14, 13:51
        Dzieciak jest rehabilitowany z przyczyn neurologicznych, chciałam zauważyć.
        Ma prawo być faktycznie "delikatny" i nie jest to widzimisię histerycznej matki.
    • alik-w-plomieniach Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 20.01.14, 10:23
      Wyrzucanie teściowej z domu to zawsze dobry pomysł. Just sayin'.
    • bombalska Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 21.01.14, 00:53
      Wydzieranie sie na kogos wg mnie niczym nie rozni sie od lania po twarzy. Tesciowa pewnie cale zycie stosowala te metode i wydaje jej sie, ze tak wolno. Nie pozwol sobie na to. Ona rowniez jest zobowiazana do traktowania Was z szacunkiem. Pomijam fakt, ze za blisko siebie mieszkacie i ona zapewne nadal traktuje Was jak dzieci, ktore mozna, a nawet trzeba ustawiac. Wyznaczaj jej granice, a za swoje zachowanie powinna przeprosic. W swoim domu masz prawo do spokoju, a bedac u kogos masz prawo wyjsc. Olej jej zaproszenia. Ona wie, ze zle zrobila, ale zapewne nigdy nikogo nie przeprosila, wiec woli teraz Was podejsc od zaplecza.
    • x2468 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 21.01.14, 15:43
      Teściowa zawsze należy wyrzucać z domu, lecz pamiętaj.Ty również będziesz teściowa.
    • de_mo_lka Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 22.01.14, 12:26
      Oczywiście, ze powinnaś ustalić granice, zarówno dla teściowej ale i wszystkich innych ludzi wokół ciebie, jeśli mają problem z zachowaniem elementarnych zasad kultury, co to za wchodzenie bez pukania? co za głupie rady żeby zamykać się na klucz, jak nie mam ochoty to nie zamykam się na klucz i nikt nie ma prawa bez zaproszenia łazić po moim domu,
      ty jak idziesz do teściowej też wchodzisz bez pukania? też u niej w domu wrzeszczysz? zachowujesz się niekulturalnie?
      no własnie, zrobiłaś bardzo dobrze!
      • plater-2 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 22.01.14, 13:51
        Samo podniesienie glosu nie jest JESZCZE agresja slowNa. Moze przeciez wynikac z jakiegos uzasdnionego powodu (ktos nie doslyszy, ktos znajduje sie daleko, trzeba ostrzec, nie mamy klucza...).
        Podniesienie glosu bez waznej przyczyny jest uwazane jednak za brak obycia -"za krowami chyba cale zycie chodził, ze sie wydziera".
        Zamiast wrzeszczec na ulicy, mozna znalezc inny sposob np. znaki reka itp.

        Podniesienie glosu staje sie agresja slowna dopiero, gdy wypowiadane sa obraźliwe epitety.
        I na cos takiego nie wolno nikomu pozwalac wobec siebie.
        Jesli to osoba obca - nie wdawac sie w pyskówske, oddalic sie, nie znizac do poziomu agresora.

        Zdarzylo mi sie RAZ JEDEN w mojej karierze nauczycielskiej - zastepczyni dyrektorki podniosla na mnie glos (wrzeszczala). Do tego nie miala racji - wytworzylo sie nieporozumienie, cos sie jej ubzduralo na moj temat. Zamiast spytac - zaczela sie drzec ! Bylo to w sekretariacie szkoly, slyszeli to inni pracownicy, rodzice i dzieci.Powiedzialam glosno(!) PROSZE NA MNIE NIE PODNOSIC GLOSU !!!!! Nie poskutkowalo - wyszlam z sekretariatu. Bylam w tej szkole zatrudniona, nie moglam "zerwac kontaktow towarzyskich". Poskutkowalo o tyle, ze ta pani nigdy wiecej sie do mnie nie odezwala. Jak cos chcialam - zalatwialam z dyrektorka.

        W rodzinie tak sie nie da. Nie jest to przypadek babci, ktora zdecydowanie destrukcyjnie dziala na wnuki i ich rodzicow ???
        Pozostaje rozmowa, ustalenie zasd kontaktu i zapowiedz, ze jak babcia bedzie podwazac autorytet rodzicow - nie bedzie zapraszana.

    • totorotot Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 23.01.14, 10:08
      No cóż, ban na wizyty jak mamusia nie potrafi się grzecznie zachowywać.
      I jasno powiedzieć: proszę pukać.
      • jacek226315 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 26.01.14, 14:19
        jak maz nie potrrafi matce sie przeciwstawic,zrob to za niego.
        • jacek226315 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 26.01.14, 17:20
          jacek226315 napisał:

          > jak maz nie potrrafi matce sie przeciwstawic,zrob to za niegnastepnym razem daj mezowi ultimatum, powiedz mu: zrob z mamusia porzadek lub sie rozstajemy
          • zuzi.1 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 26.01.14, 21:41
            jeżeli mąż nie potrafi byc wobec matki stanowczy i konsekwentny, bo tak go matka wychowała, wówczas autorka sama powinna wyznaczyc tesciowej granice i nie ma co obawiac się tego, że to matka męża, wystarczy zapowiedziec mężowi, że jeżeli on nie potrafi własnej matki ustawic do pionu, to pomoże jej w tym synowa wink autorko potraktuj tesciową tak jak byś potraktowała kolezankę, gdyby się tak w stosunku do Ciebie zachowywała, teściowa to nie święta krowa..., ją tez obowiązują podstawowe zasady kultury, a Wy już dawno nie jesteście dziecmi, żeby sobie pozwalac, na cudzy brak kultury, nie podoba się coś "mamusi", to fora droga pani ze dwora... wink
            • y.y Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 29.01.14, 10:27
              Nie, nie powinna tego robić synowa. Powinien to zrobić jej mąż. To jest jego matka, a nie jej. To jest jego dom, jego żona i jego dziecko, jego rodzina. Od momentu, kiedy stali się rodziną, to oni są jego najbliższymi, najważniejszymi osobami, to z nimi żyje, a nie z matką. Piszesz, że "tak go wychowała". No nie, niestety, to nie jest wytłumaczenie. To jest poddanie się tej zaburzonej relacji, w której mamusia kontroluje synka, a ten nie potrafi odciąć pępowiny.
              Twoje rozmowy nic nie zmienią, mogą jedynie doprowadzić do eskalacji konfliktu między Toba, a nią, zwłaszcza skoro - jak piszesz, to apodyktyczna osoba, która dąży do tego, aby było tak, jak ona chce.
              To Twój mąż musi ustawić relacje z matką w taki sposób, aby Tobie i dziecku, jego NAJBLIŻSZYM, żyło sie komfortowo. Nie Ty. On. To on musi jasno i klarownie oświadczyć matce, że sobie nie życzy niezapowiedzianych wizyt w SWOIM domu, że nie życzy sobie awantur w swoim domu, nie życzy sobie w ogóle ingerencji w WASZE życie. Niestety, to trudne, ale inaczej ta sytuacja nigdy sie nie zmieni.
              Też przez to przechodziłem ze swoją matką wiele lat temu i też musiałem z nią odbyć stanowczą rozmowę, podczas której powiedziałem jej kilka rzeczy, których zapewne słyszeć nie chciała. Ale usłyszeć musiała i to była moja powinnośc, aby to z moją matką załatwić.
              A nie mojej żony.
              • zuzi.1 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 29.01.14, 19:42
                W pełni się z Tobą zgadzam y.y, tylko co zrobic w takiej sytuacji, gdy mąż NIE JEST W STANIE odbyc takiej rozmowy jak Ty ze swoją matką, bo się jej zwyczajnie obawia, nie jest przyzwyczajony do stawiania się apodyktycznej matce itp.? Obawiam się, że taka sytuacja może miec miejsce u autorki wątku. I co wtedy? Moim zdaniem wówczas powinna zrobic to synowa, bo inaczej matka męża dalej będzie łamała ich granice swoimi zachowaniami. Najwyżej pani tesciowa się obrazi na amen i wówczas będą mieli spokój jako rodzina.
    • kolor2007 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 27.01.14, 12:40
      Jestem teściową i z mojej strony to wygląda tak.Mamuśka zapomniała że synuś ma swoją rodzinę.Jeżeli była zaniepokojona mogła wysłać SMS,wszystko ok.A awantura to zachowanie karygodne.Mieszanie ,ingerowanie,nadzór nad osobami dorosłymi jest nie dopuszczalny.
    • pol_silver Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 27.01.14, 16:50
      teściową za ryj, widać jeszcze nie przecięła z mężem pępowiny, to czy ma zabierać gdzieś wnuka zależy od dziecka jak ma trzy lata to jest w stanie się wypowiedzieć czy chce chodzić z babcią czy też nie. jak nie jest w stanie to przypomnij sobie ostatnią taką sytuację i czy dziecko było zadowolone czy nie było jak nie było sorry gregory
      • angazetka Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 27.01.14, 19:44
        > teściową za ryj

        Czego i tobie życzę.
    • moni_la Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 28.01.14, 17:52
      Dodam moze coś od siebie choć moze cie Isiu zaboli ale taka jest prawda.
      Nie lubiłaś wcześniej i nie lubisz teraz swojej teściowej.I co by nie zrobiła nawet
      najlepszego nigdy nie będziesz z tego zadowolona.Zapamiętaj sobie że twoj mąz nie jest twoją własnością tak jak i twoje dziecko.Nie sadze po twoich wypowiedziach ze jestes az tak ułożoną osoba ze twoje dziecko nigdy nie słyszało głosnych rozmów czy sprzeczek.Kazde dziecko jest delikatne,nie twoje wyjątkowo.Tesciowa twoja wychowała syna dla ciebie,zapewne go kochasz,jest dobry a to dowod że wychowała go dobrze,ma zdrowe ręce i nogi,pracuje na dom.Więc skąd te podejscie o braku zaufania jesli chodzi o opiekę nad wnukiem,proste!!!chcesz ja ukarac i dawkowac kontakty i patrzec ze cierpi.Powiem Ci tak,gdybym ja w przyszłosci spotkała taka sytacje u swojego syna to byłby pierwszi ostatni raz a wnusia miałabym głeboko w zadzie.Jesli matka wnuka jest niewychowana to napewno nie wychowa dobrze dziecka.Robisz wszystko by uprzykszyć zycie innym.A pokazywanie komuś furtki to faktycznie straszne chamstwo.
      • gzymsik88 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 28.01.14, 19:25
        Nie zgadzam się. Nawet gdyby tesciowa była wyjątkowo zdenerwowana, nie miała prawa krzyczeć ani przy dziecku, ani w ogóle. Kulturalna, opanowana osoba nie zachowuje sie w ten sposób.
        Szacunek należy się kazdej stronie. Jezeli synowa ma szanować teściową, teściowa powinna dać przykład. To że ktoś łoży na rodzinę, nie oznacza, że autorka postu jest niewolnicą Isaurą.
        Inna sprawa, że zanim wyprosiło się teściową za drzwi (za furtke) , można było spróbować odprowadzić kobiete do drugiego pokoju i spokojnie wytłumaczyć sytuację, spokojnie porozmawiac.
        Co doradzam i teraz. . Synowa w obliczu całej rodziny męża zawsze będzie na przegranej pozycji. A wiec, albo sztuka dyplomacji (udawanie), albo postawienie na swoim. Jasny komunikat, "macie się ze mną liczyć ."
      • plater-2 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 29.01.14, 05:40
        Nie ma obowiazku kochac a nawet lubic tesciowej !
        Nie ma obowiazku kochac rodzicow ! Jest obowiazek czcic, czyli szanowac, honorowac, powazac, respektowac.

        Tesciowa zachowala sie niegrzecznie, synowa nie powinna oddawac jej tym samym. Jesli isia grzecznie powiedziala tesciowej, ze nie zyczy sobie awantur we wlasnym mieszkaniu, zachowala sie prawidlowo. Jesli powiedziala grzecznie, ze jesli tesciowa nie zmieni swego postepowania, nie bedzie przyjmowana, zachowala sie prawidlowo.

        Maz nie jest wlasnoscia isi, isia nie moze mu zabronic matki odwiedzac, spotykac sie z nia, pomagac jej w potrzebie. Ale wizyty w ich domu - to inna sprawa. Jesli tesciowa zachowuje sie niegrzecznie, niech sie nie dziwi, ze isia nie zyczy sobie byc obrazana i to przy dziecku !

        Dziecko nie jest wlasnoscia rodzicow, tesciowa ma prawo kontaktowac sie z wnukiem, a wnuk z babcia. Nie znaczy to,ze isia i jej maz maja godzic sie na wszelkie formy kontaktu z wnukiem, jakie tesciowa proponuje. Jesli nie chca, zeby dziecko chodzilo z babcia na imprezy religijne, maja prawo zaproponowac inna forme kontaktu.
        Co innego, gdyby isia i jej maz zdecydowali sie korzystac z pomocy babci w stalej, nie okazjonalnej opiece nad synkiem. Wtedy albo by babci placili i wymagali, zeby zachowywala sie, jak oni tego chca, albo nie placili i musieli pogodzic sie z jej stylem bycia.

        Glosne rozmowy i sprzeczki przy dziecku nie sa szkodliwe wychowawczo. To normalne, ze ludzie nie sa tego samego zdania, ze glosno dyskutuja, ze negocjuja. Wszystko zalezy CO sie mowi i jakim TONEM. Dziecku jednak trzeba dawac przyklady prawidlowej komunikacji. Awantura, ktora zrobila tesciowa, do takich nie nalezy, bo dla przyklad tego, ze mozna sie wzajemnie obrazac.

        Konflikt wybuchl pomiedzy osobami o znaczej roznicy wieku - isia pierwsza wyciagnie reke do zgody (bo mlodsza), pierwsza przeprosi za sprzeczke i zadeklaruje pogodzenie sie, pod warunkiem, ze tesciowa rowniez przeprosi i obieca ze takie zachowanie sie wiecej nie powtorzy.

        Prawdopodobnie sie powtorzy, starsi ludzie sie raczej nie zmieniaja. Ale zawsze bedzie mozna odwolywac sie do danej obietnicy i miec tym samym wplyw na zachowanie tesciowej.
      • kolor2007 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 29.01.14, 15:25
        Wzburzyła mnie wypowiedz iż teściowa wychowała syna dla synowej a karą dla niej ma być zaniechanie kontaktów z wnukiem i głębokość w d....e.proszę mi wierzyć wnuczek przeżyje bez babci/szantażystki/spokojnie,A jeżeli ktoś chce wymuszać miłość szacunek to lepiej by nie miał kontaktów z swoim wnukiem,furtka nadroge.
        • kolor2007 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 29.01.14, 15:38
          NA wygląd trzeba sobie zapracować,twierdziła Irena Kwiatkowska w czterdziestolatku ja dodam na szacunek też. To że się urodziło syna i odchowało/nie mylić z wychowaniem/ to nie wszystko.
      • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 11:49
        Dobrze,że mój syn nie ma takiej babci. Na dom pracujemy razem nie tylko mąż. Zaufanie ciężko wypracować do osób, które notorycznie kłamią.
      • witchland Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 18:45
        Oh ty prymitywny glupolu, przeczytaj soebie ejszcze raz to co tu napisalas! To ciebie nalezy wystawic za furtke idiotko!
    • gm0711 Inkwizytorka 28.01.14, 22:11
      Chyba każda teściowa to inkwizycja. Jak się raz totalnie nie postawisz, będzie Cię uświęcała całe życie

      ---
      Ania www.tesprawy.pl
    • biperek Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 29.01.14, 12:12
      Nie chciało mi się czytać wszystkiego, ale po tym co przeczytałem uderza mnie jedna rzecz - w całej sprawie nie piszesz o swoim mężu. To jego rolą, moim zdaniem, jest ustawienie swojej mamusi. Pokazanie jej co robi i wyznaczenie granic, oczywiście powinien to zrobić w taki sposób żeby nie zwalił winy na ciebie i powiedział, że to on tak uważa. W końcu z tobą tworzy rodzinę i to wy razem powinniście ustalać zasady w waszym domu. On wogóle widzi problem?
    • trese51 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 29.01.14, 17:50
      Isia, twoim problemem nie jest teściowa. Twoim problemem jest Twój mąż.
      Ty (z miłości do męża) próbujesz go bronić przed jego apodyktyczną matką.
      W ten sposób Ty mu "matkujesz", chcesz być tą "lepszą" matką niż jego własna.
      Twój mąż powinien nauczyć się asertywności, być może z pomocą psychologa.
      Ja przez 30 lat robiłam tak samo jak Ty i dziś wiem, że to był błąd.
      Jak moja teściowa mówiła przy nas "J. nie nadaje się do dzieci" lub "J. jak coś robi
      to wiecej zepsuje niż naprawi" itp. to go broniłam, a on milczał. Z czasem swoją
      bezsilność odreagowywał gniewem do mnie lub dzieci.
      Z tym nieodbieraniem telefonu, bo był w pracy, to może prawda, a może unik.
      Jeśli mąż nie umiał zareagować na awanturę przy dziecku to nie umiałby też
      zareagować na awanturę przez telefon, a w pracy głupio "kajać się przed mamuśką".
      Pomóż mężowi nabrać pewności siebie, zamiast się nim opiekować wink
      • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 11:44
        To co napisałaś, aż ciężko się przyznać, ale chyba masz w 100% racje.
        • trese51 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 16:21
          Najważniejsze jest to, czy dla Twojego męża jesteś pierwszą, czy drugą osobą w jego życiu.
          Jeśli jesteś dla niego najważniejsza, to problem jego matki jest waszym wspólnym problemem.
          Ustalcie strategię postępowania, zaplanujcie scenariusze, nawet dialogi. W kontaktach z teściową przejmijcie inicjatywę. Jak przychodzi niezapowiedziana to "mamusia się rozgości ...trochę jesteśmy zajęci" i do sprzątania, prania, gotowania ... czyli robicie swoje jakby jej nie było. Potem zapraszacie ją na wieczór jak synek śpi i przyjmujecie jak ważną ale obcą osobę. Starajcie się mówić "my", nie "ja": zastanowimy się, chcielibyśmy, planujemy,...inaczej to rozumiemy,... Pomagajcie sobie nawzajem, porozumiewajcie się gestem, traktujcie ją z szacunkiem ale w relacji wy-ona.
    • dorotheamor Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 29.01.14, 18:01
      Twój dom, Twoje zasady!!! Teściowa nie miała prawa podnosić głosu w Twoim domu, dobrze zrobiłaś, ja na Twoim miejscu zrobiłabym to samo...toksyczna teściowa zniszczy Twój związek, a Twój mąż też musi twardo zareagować, bo w innym razie teściowa będzie wkraczać w Wasze życie bezlitośnie.
    • 2oo_3m Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 13:09
      Pewnie to wiele nie pomoże, ale podzielę się swoimi doświadczeniami... Od swojej "niedoszłej teściowej" dostawałem konkretnie po dupie przez prawie 2 lata. Awantury były praktycznie codziennie, czepianie się, wbijanie takich małych, ale strasznie wk... szpilek. Co gorsza czasami posuwała się do tekstów atakujących moich rodziców i sposobu w jaki zostałem przez nich wychowany. I nie, nie potrafiłem się jej postawić, a ona tylko badała teren, jak daleko może się posunąć. A nie umiałem się postawić, bo sytuacja była na tyle trudna i stresująca, że wytworzyła mi się w głowie jakaś blokada, z którą musiał pomóc mi psycholog...

      Skończyło się tym, że się rozstaliśmy i teraz uważam, że to najlepsza rzecz, jaka mi się w życiu przytrafiła. Odzyskałem zdrowie(a sporo go straciłem przez 2 lata użerania się) i po prostu jestem w stanie cieszyć się życiem. Wcześniej każdy dzień zaczynałem od myśli "co ta baba dziś wywinie?".

      Moja druga połówka nie pozostaje tu bez winy. Dopiero po rozstaniu uświadomiłem sobie, że to nie ja byłem na pierwszym miejscu, tylko apodyktyczna matka, która ją całe życie urabiała pod siebie. Ona(moja ex) nie była w stanie się postawić, skrytykować, czy nawet mnie przed matką obronić, bo w podświadomości miała głęboko zakorzenione, że matka ma zawsze rację. Nawet jeśli mówiła, że trawa jest czerwona. Sytuacja totalnie chora, ale w pełni rozumiem, jak może się czuć Twój mąż. I ja mimo wszystko sugeruję mu, żeby poszedł z tym do kogoś, kto mu pomoże nabrać pewności siebie, umiejętności stawiania granic i asertywności. Ja tego nie umiałem i musiałem za to zapłacić, ale nie żałuję ani złotówki.

      Teraz wiem, że w podobnej sytuacji postawiłbym ultimatum: "albo ja jestem dla Ciebie najważniejszy, albo matka". I nie chodzi oczywiście o całkowite odcięcie się od matki, ale o zmianę systemu wartości i sposobu myślenia. Jak się ma swoją rodzinę, to trzeba ją stawiać na pierwszym miejscu i NIGDY nie pozwolić rodzicom na decydowanie za siebie. Czy to swoim, czy swojej drugiej połówki.

      A mój dom, to moja twierdza i dałbym do niego zakaz wstępu KAŻDEMU, kto będąc w nim wydarłby na mnie(lub kogokolwiek z mojej rodziny) gębę.

      Powodzenia życzę i zdecydowanie porozmawiaj z mężem, być może stawiając sprawy na ostrzu noża, bo to chyba najlepiej dociera do ludzi.
      • kolor2007 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 14:47
        Wniosek z ostatniego wpisu jest taki.Zamiast przejmować się teściową naucz swojego syna radzić sobie z toksycznymi osobami im jest bardziej delikatny tym bardziej narażony na ich wpływ. Poinformuj go że nikt nie ma prawa na niego krzyczeć,obrażać,poniżać,wyśmiewać.Jest kimś wyjątkowym bo jest twoim synem,a TY jego mama też jesteś wyjątkowa i trzeba cię szanować.
    • fielmon Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 14:56
      Jesteście wredne suczyska. A zyjcie sobie jak chcecie i dajcie nam spokój. Na szczęście mamy swoje pieniądze i nie musimy się przed wami płaszczyć. Bóg z wami.
      • isia-13 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 23:46
        ?
      • kolor2007 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 31.01.14, 09:36
        Suczyska wredne to kto.Jeżeli synowe to Bóg musiałby założyć stopery i opaskę na oczy jakTemida.Nikt nie potrzebuje niczyjej zgody by żyć jak mu się podoba.Jeżeli Filemonie nie dotarło to do Ciebie to podejrzewam że jesteś osobą toksyczną i wymagasz leczenia.Pierwszy dobry krok już uczyniłaś postanowiłaś się odizolować, co jest pozytywne i korzystne dla Twojego otoczenia.
    • mieszkaniec1978 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 30.01.14, 17:14
      jedyne co źle zrobiłaś to to, że nie zabroniłaś jej w ogóle kontaktować się z dzieckiem. Niech spada na drzewo.

      nie zazdroszczę sytuacji bo to jakby nie było rodzina.

    • yesname Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 01.02.14, 06:47
      Bardzo dobrze zrobiłaś. Trzeba było jeszcze babę szczotą pogonić.
      Ale z tą delikatnością syneczka nie przesadzaj. W przyszłości ma to być mężczyzna z jajami, a nie jakaś mimoza.
    • xylewandowski Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 01.02.14, 21:32
      Wszystko rozumiem, ale żeby tak na forum o tym pisać? To nie lepiej z koleżanką porozmawiać twarzą w twarz?
    • aprofit1 Re: Proszę o poradę w sprawie Teściowa Wnuk i Syn 02.02.14, 09:26
      Jestem tesciowa i jeżeli pozwolicie chce się wypowiedzieć krótko w temacie.
      Temat synowa,teściowa jest odwieczny i wszyscy to wiemy.Autorka artykułu moim zdaniem powinna zastanowić się,czego tak naprawdę chce.Czy chce zgody, czy chce izolacji, czy chce wojny? To od autorki artykułu zależy co nastąpi. Tesciowa,jako osoba starsza może nie zdaje sobie sprawy,że popełnia gafy i trzeba jej to unaocznić w miarę dyskretnie,żeby odniosło skutek,ale tez wysłuchać jej ,czyli dopuścić do głosu,dlaczego? Jest takie powiedzenie; jeżeli ktoś chce to szuka sposobu, jeżeli nie chce to szuka powodu. Stare porzekadło,ale mądre. Ja ze sojej strony stosuje zasade lepiej mieć 10 przyjaciół niż jednego wroga,ale czy nastapi kompromis to zależy od chęci obu stron. Życzę wszystkiego dobrego i świętego spokoju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka