bad12345
06.04.26, 16:37
Witam wszystkich. Zwracam się z pewnym problemem, który muszę rozwiązać a nie jestem w stanie tego zrobić. Otóż jestem w związku z kobietą i mamy 3 letnie dziecko. Mam bardzo dobrą pracę, z której nie chcę rezygnować, gdyż psychicznie nie byłbym w stanie tego znieść. Po wielu przejściach i staraniach mam coś stabilnego i nie powiem, że wymarzonego ale coś dzięki czemu mogę normalnie funkcjonować i być zadowolonym człowiekiem. Pracuję już 4 lata w jednym miejscu, niestety godziny pracy nie odpowiadają by zająć się dzieckiem po przedszkolu i nie mogę ich zmienić. Moja kobieta pracuje od pół roku w podobnych godzinach co ja. Aktualnie popołudniami dzieckiem zajmuje się babcia, która nie chce się zajmować i nie widzę w tym nic dziwnego, gdyż nikt co dzień nie chciał by tak pomagać. Jestem naciskany z każdej strony na zmianę godzin pracy przez babcię i kobietę. Kobieta nie widzi innego rozwiązania niż zmiana moich godzin pracy lub samej zwolnienie się ze swojej pracy. Oczywiście pieniądze nie dają szczęścia aczkolwiek są potrzebne by normalnie funkcjonować. Czy moglibyście coś doradzić?