Dodaj do ulubionych

dobre maniery

07.01.05, 21:49
Witam,
Podzielcie się swoimi doświadczeniami i uwagami odnośnie nauki dobrych manier
swoich dzieci.
Zawsze mi się wydawało, że jak się daje dobry przykład (mam przynajmniej taką
nadzieję, że daję dobry) to dzieci automatycznie się uczą jak się zachowywać.
Niestety to nie wystarczy. Mam 6 i 5 letnie dziecko i dla nich nie jest
oczywiste, że gdy się wchodzi do obcego domu, sklepu, spotyka kogoś znajomego
to gdy mama mówi dzień dobry to się to powtarza. Zauważyłam, że dużo lepiej
jest gdy przychodzą do kogoś znanego babci, znanej cioci. No i pozostałe
słowa zawszę dziękuje, proszę, do widzenia. Głównie z osobami mało znanymi
lub obcymi mają problemy z wypowiadaniem ich. Nie wiem czy delikatnie
przypominać w trakcie (trochę zawstydzające) przed wizytą, często zapominają,
po wizycie robić wykłady (też jakby mało skuteczne).
A jeszcze inny problem to nudzenie się u nie znanych osób. Objawia się to
kręceniem po całym domu i dotykaniem i otwieraniem czego się da.
Jak wyżej u osób znanych raczej tego nie ma, ale czymś muszą się zawsze zająć
choćby to było tylko pół godziny. Dodam tylko, że starszy chłopiec jest
trochę nadpobudliwy.
Pozdrawiam
Lidka
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: dobre maniery 08.01.05, 23:32
      Mam 6 i 5 letnie dziecko i dla nich nie jest
      > oczywiste, że gdy się wchodzi do obcego domu, sklepu, spotyka kogoś znajomego
      > to gdy mama mówi dzień dobry to się to powtarza.

      Twoje dzieci nie sa odosobnionym przypadkiem.Z moja 6latka mam tak samo.Gdy
      zwracam jej uwage, ze mówi sie dzien dobry, ona swobodnie odpowiada, ze
      zapomina o tym.Ostatnio idac po schodach mijalysmy sasiadke, scisnelam wowczas
      lekko dlon corki i ona pojela o co chodzi- powiedziala, zebym jej przypominala
      wlasnie w ten sposob o owym "dzien dobry".I tak robie.
      "Dziekuje" tez czasem odbywa sie po moim przypomnieniu, ale to juz rzadko.
      Co do nudzenia sie- trudno wymagac od dzieci by grzecznie siedzialy przez
      godzine, zwlaszcza gdy idzie sie tam, gdzie nie maja sie czym pobawic.Ja staram
      sie zawsze, by wziela ze soba cos, co ja zajmie.Choc raczej nie chodzi po calym
      domu, tylko tam , gdzie ma pozwolenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka