Dodaj do ulubionych

System kar i nagród

18.02.05, 10:07
Nigdy nie zastanawiałam się nad systemem kar I nagród. Staraliśmy się
stosować „naturalny rozwój rzeczy” (brrr nienawidze słowa kara), czyli
umawiamy się, że pokój będzie posprzątany przed dobranocką. 10 minut przed
bajką informuję, że czas sprzątać, bo zaraz bajka. Dziecko nie sprząta. Bajka
się zaczyna ale ten, kto nie posprzątał, nie ogląda itd.
Jeśli chodzi o nagrody (brrr tego słowa też nie lubię) , staramy się
przekazać dzieciom, że uczą się, ćwiczą literki, chodzą na angielski,
czytają, dla SIEBIE i nie ma za to żadnych nagród. Jak dziecko chce iść do
kina, to idziemy nie w nagrodę, tylko dlatego, że syn poprosił; jak chce
słodycza to dostaje (po obiedzie!!!) bo porosił, a nie dlatego, że zjadł
ładnie obiad. Jak chce psa, to nie kupujemy, bo poprosił, tylko tłumaczymy,
dlaczego nie
kupujemy wink.
Powiedzcie mi mamy, czy to Waszym zdaniem jest słuszny sposób? Mi do tej pory
wydawał się w porządku i funkcjonował dobrze.
Do myślenie dała mi pani logopeda (którą bardzo cenię) mojego dziecka. W
zeszycie znalazłam notatkę: „Kuba odmówił ćwiczeń. Proszę o rozmowę z synem i
wypracowanie systemu kar i nagród”. Chodziło o masowanie wędzidełka. Pani
robiła za mocno, syn mówił, że to nieprzyjemne i że tak nie chce. Pani nie
przerywała. Syn się zezłościł, obraził i przez kilka minut nie odzywał się do
niej. Po krótkim czasie złość minęła i ćwiczył wyrazy. Pani nie przeprosił.
Czy powinien? I co powinnam Go ukarać?? Za to, że nie pozwoił sobie robić
czegoś, co mu sprawia ból?? Że sie zezłościł, obraził??
Obserwuj wątek
    • aleksandrynka Re: System kar i nagród 18.02.05, 15:07
      Moim zdaniem opisywany przez Ciebie system wychowywania jest wspaniały, oby tak
      dalej! Bardzo mi się to podoba i sama chcę postępować podobnie. A co do wizyty
      u logopedy - nie przejmuj się za bardzo jej notatką. Porozmawiaj z synkiem i
      wytłumacz, ze mimo, ze go to zabolało pani musiała tak robić, dla jego dobra,
      że czasami tak bywa, ze coś jest nieprzyjemne ale za to skutki są bardzo
      pozytywne. Pani powinna była mu to wytłumaczyć, nie pracuje z workiem mąki,
      tylko z czującym i myślącym dzieckiem. To, ze jej nie przeprosił wydaje mi się
      naturalne, w końcu ona chyba nie dała mu szansy zrozumienia tej sytuacji. Nie
      karz go, w żadnym wypadku, po prostu wszystko wytłumacz. Moim zdaniem to bardzo
      dobrze, ze dziecko protestuje, kiedy coś mu nie pasuje, teraz grunt, to
      wytłumaczyć, o co w tym chodzi.Lece, mały wstał
      Pozdrawiam!
    • majawawa Re: System kar i nagród 18.02.05, 15:51
      Bardzo zdrowe podejściesmile do dziecka , ważne że indywidualne i się sprawdza.
    • aka10 Re: System kar i nagród 18.02.05, 20:38
      Robie dokladnie tak samo.Dzieci ucza sie tylko i wylacznie dla siebie,zadnych
      nagrod za nauke nie dostaja.Wszystko dyskutujemy wspolnie,nigdy nie mowie:"bo
      tak",czy "bo jestem mama i decyduje".Wazne,zeby dziecko wiedzialo,dlaczego
      tak,a nie inaczej robie/robimy.Ostatnio ustalilismy dni bez komputera,nawet bez
      sprawdzania np. maili,funkcjonuje idealnie,bo doszlismy do tego rozwiazania
      wspolnie.Kolezanka nie moze pojac,twierdzac,ze zeby dziecko nie siedzialo przy
      komputerze podczas jej nieobecnosci w domu,musialaby zabrac komputer do
      pracy.Tego,to z kolei ja nie rozumiem.Pozdrawiam.
    • anek.anek Re: System kar i nagród 18.02.05, 22:00
      Nie powinien przepraszać. Za co? że się obraził? Ktoś zadaje mu ból, on prosi
      żeby przestać i zero reakcji. Jeśli powiedział coś niemiłego, to powinien
      przeprosić, ale nie piszesz żeby tak było.

      Masz bardzo fajny sposób, ja bym czasem dodała jednak Nagrody. Bo fajnie jest
      być nagradzanym ze świadomością, że to nagroda = coś wyjątkowego (chociaż może
      to być pierdółka).
    • jokrru System kar i nagród - brrr -to nie dla mnie !!!!!! 19.02.05, 22:37
      Mam dokładnie takie samo podejscie.
      K.
    • werbena11 Re: System kar i nagród 21.02.05, 10:29
      Robie tak samo. nie cierpie kar, uwazam, ze dziecko powinno ponosic
      konsekwencje swego zachowania, a kara kojarzy mi sie z egzekucja. jesli mam byc
      przyjacielem, jak moge byc rownoczesnie egzekutorem czy prokuratorem. nagroda
      natomiast to jakby przekupstwo- dobrze dziala na krotka mete, to jakby cel
      krotkoterminowy, ale czy dlugoterminowo to dobre? Sama bylam najlesza uczennica
      w klasie, w domu nie dostawalam za to zadnych nagrod, robilam to bo lubilam, w
      domu wiazalo sie to tylko z zsacunkiem do mnie, wiekszym zaufaniem jak do
      odpowiedzialnej osoby.

      jesli chodzi o p. logopedke, to zgadzam sie z przedmowczyniami
      • jota.40 Re: System kar i nagród 21.02.05, 21:51
        Bardzo mi się podoba Twój system - podobny do mojego, tylko ja nie jestem tak
        stuprocentowo konsekwentna..crying(
        Właśnie - konsekwencja - to jest słowo - klucz. Nie kara, tylko konsekwencja,
        czyli dokładnie to, co opisałaś ze sprzątaniem. Pani logopeda chce SOBIE
        ułatwić pracę tym "systemem kar i nagród"... Ale u mnie funkcjonują bardzo
        dobrze nagrody za coś specjalnego i wyjątkowego - kiedy np. starsze dziecko
        wspaniale zajmuje się młodszym (samo z siebie), kiedy jakoś bardzo starannie
        posprząta, kiedy świetnie rozwiąże trudną dla siebie sytuację... Nagrody rzadko
        są rzeczowe - zazwyczaj gromadzimy się wtedy wszyscy i przed rodzeństwem
        dziecko jest wycałowane i wyściskane, ewentualnie ogłoszone "bohaterem dnia".
        Może to być jeszcze zapisane na kartce wołowymi literami i przyczepione do
        korkowej tablicy. Niewiarygodne, jaką im to sprawia radość i jacy są z tego
        dumni!
        • 1jagienka Re: System kar i nagród 22.02.05, 09:48
          Podpisuję się pod waszymi postami z całęgo serca. Mimo że synek ma dopiero 3,5
          roku , takie metody zdają doskonały egzamin. A dzięki temu nie ma konfliktów,
          każdy wie, co i jak, dziecko nie boi się przyznać, że coś zbroiło, bo wie, że
          nie dostanie (nie uznajemy bicia i klapsów). Ja w tym widzę same zalety. Synek
          jest grzeczny ale nie wytresowany.
          Nagrody - stosuję, ale w umiarze.
    • gagia Re: System kar i nagród 23.02.05, 23:51
      I ja jestem zdania, ze Twoj system jest swietny. Zgadzam sie jednak z
      niektorymi przedmowczyniami, ze nagroda to bardzo dobra rzecz. Gdyby tak nie
      bylo, nie istnialyby rozne konkursy! Widze to tez po sobie - nawet dorosly (o
      czym czesto nie mysli, jakby mu nie bylo wolno) potrzebuje nagrod 'na oslode'
      albo dla dopingu. Chocby to, ze pracuje w imie nagrody (czyli pensji...)Jest
      mnostwo sytuacji, w ktorych nagroda jest bardzo potrzebna jako miara bycie
      naprawde docenionym. Nagroda to takie swieto - chocby to byla b.mala rzecz.
      Pozdrowieniasmile))
      • chwilka9 Re: System kar i nagród 24.02.05, 11:51
        Zazdroszczę Wam. Ja mam problemy z moim 4.5 letnim synkiem który jest agresywny
        i musiałam wprowadzić system kar i nagród. Bo niby co mam zrobić jak mnie albo
        brata bije? albo po raz kolejny jestem na rozmowie u pani dyrektor przedszkola.
        Jestem pod opieką psycholog i taki system bardzo nam pomógł. Jak powiem mu że
        dzieko które uderzyło brata nie ogląda bajki to mi się dostanie wpadnie w szał,
        bo nie jest w stanie się opanować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka