Dodaj do ulubionych

A nie myślałyście o 3 robaczku???

03.06.05, 20:32
No właśnie, jak jest u Was?
Bo ja chyba oszalałam, ale mam wrażenie, że rodzina ciągle nie jest kompletna.
Moje robaczki mają 2,7 i 8 m-cy, a ja tak sobie myślę od dłuższego już czasu.
Tak czysto teoretycznie, oczywiście, bo chyba bym się nie odważyła choćby z tego powodu, że bałabym się, że wtedy nie miałabym czasu dla żadnego. Ponad ilość cenię sobie jakoś poświęcanego im czasu...
I teraz bywa, że jestem z dwójką, ale tak naprawdę z żadnym z osobna, jeśli wiecie co mam na myśli...
Napiszcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • d.orka Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 04.06.05, 08:03
      Już mam trzeciego robaczka - właśnie skończył roczek.
      Siostry go uwielbiają, co im nie przeszkadza wypłacić bratu kuksańca, gdy
      wchodzi w szkodę wink
      Trójka dzieci to dla mnie oczywistość - a kiedyś w ogóle nie chciałam być mamą.
      • est3 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 29.08.06, 22:23
        Ja podobnie (tzn. nigdy nie lubiłam i nie chciałam dzieci), a myślę o trzecim.
        Przeraża mnie tylko 4-ro miesięczne rzyganko i leki podtrzymujące, bo nie wiem,
        jak z dwójką i ciążą taką jak poprzednie dam radę.
    • hanti Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 04.06.05, 10:44
      bardzo chciałabym, ale niestety zdrowy rozsądek tego zakazuje, a ginekolodzy
      odradzają. Mam straszne problemy z donoszeniem ciązy. Kuba urodził się w 35 tyg,
      a Karolinka w 30 tyg i są bardzo duże szanese że kolejna ciąża zakończyłaby się
      jeszcze wcześniej sad((
    • gopio1 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 06.06.05, 07:45
      Myslimy, myslimy...
      Ale postanowilismy, ze tym razem roznica miedzy dziecmi bedzie troche wieksza. Poczekamy az ta
      dwojka pojdzie do szkoly i poszalejemy. Tak, zeby troche sie odmlodzic i miec juz pomoc w
      starszakach. Czyli za jakies 6 lat wink
    • bajdus Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 06.06.05, 12:30
      Oj, myślę, myślę i to bardzo poważnie. Przy pierwszym dziecku było mi ciężko,
      gdy pojawiło się drugie było mi już lżej to spodziewam się, że przy trzecim to
      może nawet odpocznę, hihi. Zawsze chciałam mieć dużą gromadkę, tym bardziej, że
      brakuje mi jeszcze córeczki.
      • britt7 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 06.06.05, 16:54
        O trójce myślałam,gdy nie miałam ani jednego.
        W dni takie jak dziś myślę sobie : nigdy więcej!!! Ani jednego potworka więcej!
        A że nie robię nic,żeby nie pojawiło się trzecie- pewnie się pojawi smile))
        I dobrze! Byle szybko,bo stara troche jestem.
        No i chcę odpocząć...
        • aaania Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 06.06.05, 18:38
          A czy mając dwojkę wspaniałych i zdrowych dzieci można mieć nadzieję na takie trzecie? Czasami wydaje mi się to niemożliwe!
          Czy ojcowie waszych dzieci nie mają już dość? Bo ja swojego nawet troszkę nie oszczędzam w kwestii opieki nad potomstwem, pomocy w domu i efekt jest taki, że nie pali się do pomysłu smile
          • abalaw Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 09.06.05, 21:43
            Mam dokładnie takie same myśli.. tyle dzieciaczków chorych się rodzi, więc
            dlaczego ja miałabym meć takie szczęscie i mieć trójkę roześmianych zdrowych
            Maluchów?

            Myślałam o trójce wcześniej, ale teraz to się zastanawiam.... Na razie mówię
            stanowczo nie! ja się muszę wreszcie wyspać!smile)) nie muszę Wam chyba mówić jakim
            ogromnym stresem był dla nie test ciążowy robiony tydzień temu...
            • dorota.alex Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 24.06.05, 16:56
              Ja zrobilam test ciazowy 2 godziny temu! Na szczescie negatywny!!!
              Na razie jestem wykonczona moimi maluchami (3 latka i 11 miesiecy) i nie
              wyobrazam sobie kolejnego. Tak MYSLE. Ale czuje zupelnie inaczej. Tak mi sie
              rozwinal instynkt macierzynski ze w kazdej chwili mogla bym miec kolejne. A
              zwlaszcza chodzic w ciazy! Przelom 2 i 3 trymestru to super chwile. Wiec
              chociaz nie chce miec kolejnego dziecka, to bardzo za nim tesknie. (Jestem
              chyba nienormalna - chce sie wreszcie wyspac!)
    • nata76 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 10.06.05, 18:51
      A ja myśle codziennie...gdyby nie męczaca choroba młodszej, to pewnie byłoby
      trzecie.....Ach, poprosze o małą wpadeczkę....
      D.orka-jak zwykle trzykrotne pokłony ode mnie w Twoją stronę...Bardzo Cię lubie
      wirtualnie!!!!
      pozdrawiam,nata
    • kuba1206 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 07.07.05, 10:52
      myśle, mysle....
      ale jaktez chce sie wyspac ;-0
      Moje chłopaki maja : 2lata a drugi 3 mies.
      ciaza to najwspanialszy okres szczególnie gdy dziecko zaczyna kopac i wiercić
      sie, dla tych chwil chciałbym być jeszcze raz w ciazy, ale...... tu sie
      zaczyna...
      jak sobie przypomne poród brrr.....dziś nie przespane noce....starszy
      wariuje....młodszy beczy....odciaganie mleka co 3 godz. to mam DOŚĆ!!!

      ALE... jest jedno ale....ta tesknota za kimś kto ciągle ze mna jest.
    • gopio1 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 11.07.05, 10:32
      W niedziele robilam test ciazowy. W sumie sie pilnujemy, ale Maja skonczyla 11 miesiecy, a moj cykl nie
      powrocil. Nie przejmowalam sie zbytnio, bo przez pol roku bralam Depo-provere i wiem, ze moge
      miesiacami dochodzic do hormonalnej normy, ale zaniepokoil mnie ostatnio ciagly widok kobiet w
      ciazy. Jak na zawolanie widuje po 3-4 dziennie. Jak myslalam o ciazy to nie wiedzialam czy cieszyc sie
      czy plakac. Rece mi sie tak trzesly ze strachu, ze przy robieniu testu cala sie osikalam. Po odczytaniu
      wyniku odczulam radosc porownywalna do tej, gdy odczytywalam wynik testu przy pierwszej ciazy.
      Tylko ze wtedy cieszylam sie ze kreski sa dwie, a teraz ze nie ma. Ulga. Wielka ulga. Nadal twierdze, ze
      chce trzecie ale nie wczesniej niz za jakies 6 lat...
      • bibba Re: nie myslalam, sam sie wymyslil! 24.07.05, 10:51
        No bo bylo tak, starszy ma 2 i pol, mlodszy ma 8 miechow. I mam dosc, Spia
        swietnie obydwaj i zdrowi i jedza, tylko moj starszy jest na etapie 'moje,
        moje, moje', wiec jest agresji troche i placzu i nerwow. Kiedys planowalismy 3
        a teraz byl taki okres lekkiego zniechecania.

        No i wlasnie. Przez ostatnie tyg zle sie czulam, zmeczona, spiaca, bole glowy
        itp, w koncu nudnosci. NIe przeszlo mi nic przez mysl, bo okres mialam. Dalej
        zle. W koncu pomyslalam - ojej, a moze jednak????? i test zrobilam tydzien
        temu, i jesli wszystko ok to w lutym/ marcu bedzie nastepne!!!

        Jutro mam usg, mam nadzieje ze wszystko ok, ze ten 'okres' to bylo niegrozne
        krwawienie. Wczoraj znow plamilam - akurat powinien zaczynac sie nastepny!
        • gopio1 Re: nie myslalam, sam sie wymyslil! 25.07.05, 08:26
          Gratuluje!!!
          i chyle czola. Pisz czesciej. Pewnie nie ja jedna jestem ciekawa jak Twoja dwojka sie odnajdzie w nowej
          sytuacji. Trzymam kciuki i przesylam cieple mysli.
          Pewnie bedziesz okupowac watek o matkach-kamnikadze wink
          • bibba Re: nie myslalam, sam sie wymyslil! 25.07.05, 14:05
            po usg - dzidzius ok, ciaza super, wiec bedzie trzecie. ech moja dola ....
            • gopio1 Re: nie myslalam, sam sie wymyslil! 25.07.05, 14:10
              Badz dzielna i... szczesliwa!
              Bedziemy Twoim oparciem - a Ty dla nas przykladem (sadzac po postach w tym watku -nie jestes
              ostatnia) wink)
              • aska_f Re: nie myslalam, sam sie wymyslil! 29.07.05, 15:52
                Bibba, gratuluje! Podziwiam! Tez bym tak chciala! smile)
                Ale nie teraz, teraz nie dam rady - ja fizycznie jestem zdruzgotana ciaglym
                niedospaniem, a nasze malzenstwo brakiem chwil dla siebie... Musze odczekac az
                dzieci podrosna, zajac sie troche mezem i soba (bo kuba urodzil sie zaraz po
                slubie) i dopiero pomysle o trzecim. Nie jestem pewna, chce, nie chce... Zawsze
                chcialam, ostatnio ze zmeczenia stwierdzilam ze mam dosc, ze chce odpoczac.
                Moze za pare lat.. Najchetniej bym wpadla, ale sie zabezpieczamy smile))
                • r.kruger myślałam ale już nie myślę 29.07.05, 16:40
                  Druga zagrożona ciąża to chyba wszystko na co mnie stać.Nie mam sił fizycznych
                  ani psychicznych-do finiszu jeszcze ponad 100dni...Chciałam troje dzieci,ale
                  nie dam rady.Nie przetrwam psychicznie kolejnej ciąży.
                  • zziolkowska Re: tak, ale... 01.08.05, 22:37
                    ... za kolka lat. Plan jest wykonany w 2/3 , ciąg dalszy gdy małe podrosną. Bo
                    padnę na nos. Pewnie gdybym musiała to dałabym radę, ale... Jestem dość
                    awanturninczą jednostką, obie małe do spokojnych nie należą więc mój biedny
                    małżonek czasem ma nas serdecznie dość... Zgodni jesteśmy, że fajnie byłoby
                    jeszcze raz ale na razie musimy ODESPAĆ...
                    • aaania Jesteście wielkie! 19.08.05, 07:12
                      I kompletnie pomylone, drogie matki kamikadze, niedospane, wycieńczone, ale nie zniechęcające się...
                      To był oczywiście komplement smile

                      Od września starsza latorośl idzie do przedszkola (na kilka godzin), synek lada dzień będzie stawiał pierwsze kroki, wygląda na to, że wychodzimy na prostą smile

                      Pozdrawiam cieplutko smile
                • mamajustyna Re: nie myslalam, sam sie wymyslil! 06.09.05, 10:40
                  Boże ,nie jestem sama ja wczoraj zrobiłam test , no i wyszło że bedzie kolejna
                  dzidzia ( starsze 5,5 i 1,5 ) , byłam załamana i oszalała z rozpaczy , a tu
                  czytam wasze posty i jestem pełna podziwu i nabieram wiary że mi się uda , może
                  może nie dziś ale za tydzień dwa będe oszalała z radości. pozdrawiam was i
                  zostaje tu z wami bo to super forum.
    • yenna_m Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 06.09.05, 10:41
      nie mysle
      moze kiedys zmienie zdanie
      poki co uwazam, ze dwojka dzieci jest wystarczajacym wyzwaniem dla nas (mamy
      dwoch, bardzo zywych synow)
    • betty761 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 12.09.05, 15:34
      taaak smile co prawda jeszcze się drugi maluszek nie narodził, ale już myśleliśmy
      o trzecim i czwartym, i... wink
      • kargab Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 12.09.05, 15:39
        fajnie tak,myślenie nic ni kosztuje,mnie teżczasami to przeszło przez myśl,ale
        musiay by się pozmieniać nasze warunki mieszkalne i finansowe,a nie wyaje mi
        się żeby do tego doszłosmile
        • natalia433 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 17.09.05, 14:16
          mam swoja wymarzona parkę a mimo to czuję że to jeszcze nie komplet i ze kiedyś
          za jakis czas zapragnę mieć jeszcze jednego maluszka smile
          • natalia433 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 01.08.06, 21:11


            > mam swoja wymarzona parkę a mimo to czuję że to jeszcze nie komplet i ze
            kiedyś
            >
            > za jakis czas zapragnę mieć jeszcze jednego maluszka smile

            napisałam te słowa kiedy moja córeczka miała dwa miesiące. teraz mała kończy 13
            miesięcy , bardzo bym chciała jeszcze jedno dziecko ale cały czas wymyslam
            powodu żeby samą siebie zniechęcić, teraz wbiłam sobie do głowy że mieszkanie
            jest za małe! Czasami moje dzieci dają tak czadu że sobie mówie głośno "nigdy
            więcej"!!! mówie sobie że nie dam rady z trójką, a głebi duszy wiem że dam
            napewno!
            a tak szczerze to czym są takie problemy jak małe mieszkanie i pzrejściowe
            macierzyńskie kryzysy w porównaniu z kopniaczkami wewnatrz brzucha i z nie
            powtarzalnie pięknym zapachem noworodkasmile nie moge sie pogodzic z tym że to
            juz za mną ,że już te chwile minęły!
            ale cóz może za jakis czas jednak zdecyduje się na kolejnego maluchasmile
    • malabru A jak to wyglada po roku? 01.08.06, 14:29
      Kobitki!
      Tak sobie przeglądam stare posty i przy tym zaczełam się zastanawiać. Obecnie
      jestem w sytuacji, w której cześć z Was była jakiś rok temu. Mam w domu 3-latkę
      i Roczniaka. Zawsze chciałam mieć trójkę dzieci. Nawet po urodzeniu Tomaszka
      jeszcze tak myślałam, ale obecnie jestem chyba zbyt zmęczona, żeby się
      decydować na 3. Jeszcze nie.
      Ciekawa jestem, czy po roku wasze podejście do tej sprawy się zmieniło. Czy te
      mamy, które rok temu były zbyt zmęczone, niewyspane teraz może już inaczej
      podchodzą do sprawy i właśnie planują kolejnego Brzdąca?
      Pozdrawiam serdecznie,
      • maja2101 Re: A jak to wyglada po roku? 01.08.06, 21:23
        No naprzykład hanti, która pisała, że rozsądek zakazuje, właśnie za tydzień
        zostanie mamą po raz trzeci o ile uważnie czytamsmile
        • natalia433 Re: A jak to wyglada po roku? 02.08.06, 08:23
          tak tak! Hanti za tydzien bedzie miala swoja trójeczkęsmile a także Kalfiorek
          ostatnio ogłosiła zamkniecie fabryki a tu jednak bedzie trzeciesmile
          Ja sie do końca nie zarzekam, wszystkie rzeczy po dzieciach chowam.
          • hanti Re: A jak to wyglada po roku? 02.08.06, 12:20
            za mnie coprawda ktoś tam na górze zdecydował, ale cieszę się, bo już nie jestem
            tak zmęczona jak jeszcze rok temu i myślę że dam radę smile)) Chociaż pewnie nie
            raz w ciągu najbliźszych miesięcy będzie mi się chciało wyć ze zmęczenia.
            • kalafior_tez_kwiat Re: A jak to wyglada po roku? 02.08.06, 14:59
              Nie należy martwić się na zapas. Mamy wszak kochane mamy dość trosk dnia
              codziennego!!! A dobrze być MUSI i nie ma dwóch zdań !!!

              Natalia chowaj, chowaj, bo ja wszystko rozdałam i na nowo muszę wić
              gniazdo wink)))

              Moje Młode ma 33 mm wink))))))))
            • aska_f Re: A jak to wyglada po roku? 02.08.06, 19:35
              jak ja bym chciala zeby za mnie ktos na gorze zdecydowal smile)) my jednak
              uznalismy ze nie robimy trzeciego, a ja tak bardzo chce... sad(( ale boje sie
              rownie mocno sad

              hanti, trzymam kciuki! pisz jak sobie radzisz z trojka to moze przestane sie
              tak bac wink
              • dabrowianka Re: A jak to wyglada po roku? 03.08.06, 00:36
                Ja zawsze chciałam mieć trójeczkę, a ostatnio usłyszłam od mojego Ślubnego, że
                będzie to Trzecie smile Tylko młodsze musi troszeczkę podrosnąć.
                • natalia433 Re: A jak to wyglada po roku? 03.08.06, 21:42
                  a ja dzisiaj zaobserwowałam na zakupach pewna młoda kobietę matke trojga dzieci
                  w wózku małe około 6-cio miesięczne dziecko, obok wózka na moje oko 5lat i 3-4
                  lata ,stała w kolejce w mięsnym oczami wodzila ciągle za dziećmi, młodsze
                  trzymając na reku, a jak spojrzałam na jej zakupysmile cala torba zupek
                  chińskich, dół wózka cały w gotowych słoikach typu pulpety itp. heheh
                  usmiechnełam sie do siebie i pomyslałam sobie : kurcze nie ma lekko! i chyba
                  chwilowo mi się odechciało.....
                  • maja2101 do aska_f 03.08.06, 22:23
                    Ja tez sie urodzilam 23 marca jak Twoj Kuba tylko 25 lat wczesniejsmile
                    Zycie mam super czego i Twojemu synkowi zyczesmile
                    • bibba rok pozniej :) 04.08.06, 16:24
                      ano mamy trojke. miedzy pierwszymi jest 22 miechy roznicy, miedzy drugimi jest
                      tylko 16... czy sa problemy? tak, ale tylko te ktorych mozna by oczekiwac:
                      starsi chlopcy tluka sie o zabawki i dla zasady, malutka - teraz ma juz prawie
                      5 miechow - na razie patrzy na to wszystko wielkimi oczyma.

                      mowimy czasem o n-rze 4, ale teraz chcialabym, zeby bylo ok 2 lata roznicy, nie
                      mniej, chociaz nie zarzekam sie, moze w ogole zrezygnujemy.
                    • aska_f Re: do aska_f 06.08.06, 19:38
                      hehe, smiesznie smile)
                      dzieki bardzo za zyczenia, mam nadzieje ze bedzie mial super zycie smile)
                      i tobie zycze reszty zycia rownie wspanialej!

                      pozdrawiam,
                      aska
    • aniatomek3 Re: A nie myślałyście o 3 robaczku??? 06.08.06, 09:23
      Zawsze chciałam mieć tróje dzieci... od kiedy 2-gi syn przyszedł na świat (9
      maja roku bieżącego) to już mi się odechciało..... i ta perspektywa trzech
      synów jest jeszcze bardziej przerażająca... tak gadam a za rok poczuję że znowu
      chcę.. tylko mąż odmawia - mówi że coś mi spadło na głowę... hi hi
      • malabru No właśnie, coś w tym jest 06.08.06, 21:39
        Od półtora tygodnia mój Bąbel chodzi, przeprowadziłam go do pokoju siostry i
        teraz śpią razem. Muszę stwierdzić, że to prawda, że jak dziecko zaczyna
        chodzić to robi się łatwiej. A jeszcze tak niedawno pisałam, że nie ma mowy o 3
        dzieciaczku. No a dzisiaj patrząc na roześmianą buzię Tomaszka kiedy cieszy się
        chodzeniem zaczynam zastanawiać się nad kolejnym maluszkiem. Chęci już są, co
        mnie cieszy. Na razie jeszcze rozsądek zakazuje...
        • stachewicz Re: u mnie będzie trzeci 22.08.06, 19:57
          ja zawsze chciałam trójkę...plaowałam co dwa lata ale udało się
          szybciej...Gaspar marzec 2003, Nikodem lipiec 2005... trzecie dziecko chciałam
          jak najszybciej by odchować je szybciutko i wrócić do trochę aktywniejszego
          życie (nie mam niani ani pomocnej teściowej więc jestem toszkę usidlona).. no i
          udało się Trzeci chłopaczek przyjdzie na świat w listopadzie, rok i czery mies
          po poprzednim i cieszę się że tak szybko. Najstarszy akurat pójdzie do
          przedszkola i wierzę że dam sobie radę, zresztą obiło mi się o uszy że z dwójką
          ciężko ale z trójką już łatwiej. zawsze marzyłam o domu pełnym zumu i śmiechu i
          mam nadzieję że te marzenia spełną się. Co prawda ostatnią chciałam córeczkę,
          ale nie śmiem narzekać, byle dziedziuś był zdrowy. Pozdrawiam wszystkie
          potrójne mamusie.
          • jessia Re: u mnie będzie trzeci 22.08.06, 23:19
            to gratuluje! duuzo zdrowia teraz i na zawsze! jestes odwaznawink
          • hanti Re: u mnie będzie trzeci 23.08.06, 20:51
            gratuluję smile)) ja jednak cieszę się że między KArolką a Kinią jest większa
            różnica, bo starszaki są już samodzielne, a ja nawet mogę się zdrzemnąć w ciągu
            dnia z Sysią.
            • stachewicz Re: u mnie będzie trzeci 24.08.06, 20:41
              jeju, ja ostatnio też drzemię - jak tylko siądę zasypiam, dzieci skczą mi po
              głowie, a ja swoje... no chyba że ciąża wywołuje u mnie narkolepsje. mój
              młodszy ostatnio chyba pod wpływem jakiegoś złego omenu budzi sie codziennie o
              5:30 i zaczynam się zastanawiać keidy ja się w końcu wyśpię.. Kiedy człoweik
              zaczyna spać przy trójce maluchów!??!!?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka