kasia_zuzka
16.08.05, 21:28
------------------------------------------------------------------------------
--
właśnie wyszła ode mnie sąsiadka z rocznym synkiem, no cóż nie wiem czy
jeszcze kiedykolwiek nas odwiedzi. Zuźka (20 miesięcy)zachowywała się
strasznie, nie
pozwoliła tknąć swoich zabawek, ciągle się darła i raz podniosła na niego
rękę. Jest mi przykro i głupio, mam nadzieję, ze to tylko kolejny etap i
kiedyś minie. Rozumiem, że to była dla niej sytuacja nietypowa, nie miałyśmy
nigdy u siebe tak małego gościa, pewnie nie wiedziała jak się zachować, nie
wiedziała czego może się spodziewać, bała się. Jest mi przykro, bo sąsiadka
patrzyła na nią jak na dzikusa, a przecież chyba dzielenia trzeba się
nauczyć. A co ciekawsze ewidentnie wyczuwała zagrozenie tylko z jego strony,
bo nie miała oporów przed pokazywaniem zabawek sąsiadzce, wręcz zachęcała ją
do zabawy.
Czy Wasze dzieci zachowują się w podobny sposób, czy tylko mi rośnie w domu
mała egoistka???
pozdrawiam