23.09.05, 00:32
Odkąd jest ich dwoje (3l. i 1 rok), tych moich pociech, lawinowo zwiększyła się ilość infekcji... Jak córeczka była jedynaczką, nie wiedziałam, co to choroba. Potem było już tylko gorzej, ale nie aż tak źle jak teraz. Mała poszła do przedszkola i rozpoczął się koszmar. Synek prawdopodobnie dostanie jutro drugi antybiotyk (dostała w nocy wysokiej gorączki) w przeciągu miesiąca. Co będzie dalej? Osłabiony organizm sobie nie poradzi. A przecież dopiero zaczęła się jesień, i ma się na infekcje...
Emilka przechodzi infekcje łagodniej, udaje się uniknąć antybiotyków, a Misio...
sad
Rozważamy już nawet rezygnację z przedszkola, ze względu na synka. Ma dopiero roczek. Może za rok byłby bardziej odporny? Dodam, że mamy dobrego lekarza, który zwleka z antybiotykiem, jak długo się da.
Jak jest/było u Was???
Ja jestem po prostu załamana. Tak mi szkoda maluszka.

W sobotę miała być impreza urodzinowa. Ale w tej sytuacji chyba odwołamy.

Strasznie kaszle, po prostu wypluwa sobie płucka sad
BUUUUUUUU
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Choroby 23.09.05, 08:59
      znamy to bardzo dobrze...
      przemyslcie rezygnacje- rzylatek dramatycznie tego przedszkola nie potrzebuje,
      mozna sie wstrzymac z rok
      a jesli chcialabys, zeby mloda uczestniczyla w jakis zajeciach to moze zapisac
      na jakies zajecia w domu kultury? u nas takie rozwiazanie sie sprawdza...
      (koszt zajec : 50 zlotych semestralnie za komitet rodzicielski za jeden
      prazedmiot)

      acha, moze, jesli chcesz odpoczac, taniej bloby zatrudnic opiekunke na dwa-trzy
      dn w tyg na kilka godzin? (koszt lekow plus koszt przedszkola to przy gorszym
      miesiacu bywa wiecej niz placilabys opiekunce...)
    • bajdus Re: Choroby 23.09.05, 11:00
      U nas jest to samo -tzn. z chorobami, bo z przedszkolem nam nie wyszło
      (poczekamy jeszcze rok). Starszy syn wszelkie choroby znosi w miarę łatwo, za
      to młodszy - też ma rok każdą infekcję baaaardzo przeżywa. Właściwie to nie mam
      na to rady. Izolować się dzieci nie da...
      Co do przedszkola to rady mojej poprzedniczki brzmią nieźle.
      My w sobotę też wyprawiamy roczek mimo ponad tygodniowego kataru solenizanta.
      Życzymy duuuuużo zdrowia
      • aaania Re: Choroby 23.09.05, 12:19
        Miś ząbkuje ostro, bo wystartowł z ząbkami w wieku 9 m-cy i teraz chyba nadrabia "zaległości" (idą 3 zęby jednocześnie), odporność mu spadła do zera, ma gil do pasa, gorączkę i kaszel potężny, ale wigoru mu nie brakuje... Obyło się bez antybiotyku, na razie.
        Co do odłożenia przedszkola... Za rok planuję powrót do pracy, wolałbym mieć stres tylko z tego powodu, a nie także z początkującego, chorującego co chwila przedszkolaka...
        Mała ma u ns zerowy kontakt z rówieśnikami, jest twórcza, pomysłowa, bystra... Szkoda, żeby się z nami KISIŁA w domu, bo przy obecnym stanie rzeczy jest to czysta wegetacja (synek włśnie zaczyna chodzić, praktycznie nie śpi w dzień, a tato wraca o 19).
        Dodam tylko, że przedszkole nie jest dla mnie żadnym wybawieniem, bo wożę ją na 9, a odbieram przed 12.
        Gdyby nie choroby, byłoby OK. Do południa mała załapuje się na rytmikę (lubi ją), zauważyłam, że robi się bardziej samodzielna (wcześniej nic nie "umiała", tzn. nie chciło jej się) i przebojowa.

        No cóż, na razie kamień z serca, że z małym nie jest tak źle, jak sądziłam...
        Jutro impreza, potem jeszcze z tydzień w domu (bo córka kaszle też), czas na przemyślenia i zdecydujemy...
        Może jak się mały wyząbkuje, będzie lepiej? Karmię go jeszcze piersią, może to mu pomoże?
        • yenna_m Re: Choroby 23.09.05, 17:53
          no to rpzemyslcie zajecia w domu kultury
          moj nieprzedszkolakujący czterolatek wlasnie zostal zapisany na rytmikę i na
          zajęcia "sztuka dla najmlodszych" (w jednym bloku są poprzedzielane malutką
          przerwa zajecia teatralno-ruchowe, plastyczne i taniec nowoczesny) - jesli do
          tego dokupisz dziecku jakis elementarz dla 3-latkow (sa takie, dzieci w
          przedszkolach czesto z nich korzystaja - mysmy do domu zakupili wlasnie takie
          elementarze dla trzylatkow i czterolatkow, i wycinanki dla trzylatkow i
          czterolatkow) to dziecko nie powinno w ogole stracic na niechodzeniu do
          przedszkola. Kontakt z rowniesnikami (dosc bezpieczny, bo wiadomo - te dzieci,
          inaczej niz w przedszkolu, przychodza na zajecia zdrowe, bo ktorys z rodzicow
          nie pracuje i nie upycha sie wiec gdziebądź dziecka z katarem czy temperatura)
          dziecko bedzie miec za zajeciach w domu kultury - moje bedzie tam 3 razy w
          tygodniu - czyli wcale nie malo. Zajecia te u nas (Wroclaw) sa naprawde ciekawe
          i zorganizowane w przystepnej cenie. Jak napisalam - za kazdy przedmiot place
          50 zl na semestr komitetu rodzicielskiego i wiem, ze te pieniadze zostana
          wydane na nagrody dla dzieci, zabawe mikolajkowa, nadrzejkowa czy organizacje
          dnia matki i dnia babci.
          Moze przemysl takie rozwiazanie?
    • aaania Re: Choroby 23.09.05, 20:45
      W pobliskim domu kultury są ciekawe zajęcia, można tam pozostawić nawet dziecko na 3 godz. Dobry pomysł.
      Ale za rok Emi i tak pewnie odchoruje swoje, a ja będę zaczynała pracę... I stresowała się każdym zwolnieniem i jej stresem...
      Morale mi się poprawiło, bo Misio jakby w lepszej formie i znowu kombinuję, że może by j jednak posyłać do przedszkola. Do następnego razu pewnie. sad

      A co do chorujących dzieci, to fakt, że rodzice nie mają wyobraźni...
      W naszym przedszkolu w grupie jest zaledwie 12 maluchów, myślałam, że nie będzie tak źle z chorobami, a tu szok.

      Wpisujcie się dziwczyny, jak jest u Was. Yenna poddała mi dobrą myśl.
      A może którejś jednak udało się w miarę spokojnie przejść ten trudny etap adaptacji przedszkolnej u 3 latka i drugiego maleństwa?
      • yenna_m Re: Choroby 23.09.05, 23:34
        ja powiem tak:
        pierwszy rok przedszkolakowania Michala byl troche dziwny- po dwoch miesiacach
        nieustannego chorowania (Michala i Wojtka) zabralam Michala z przedszkola i
        umowilam sie, ze przyjdzie ponownie w... kwietniu. Bylo lepiej.
        Ale drugi rok przedszkolakowania to juz byla masakra. Dziecko bylo srednio w
        przedszkolu 4 dni, potem ponad tydzien (czasem dluzej) chorowalo (brat chorowal
        rowniez, rowniez dlugo), spedzalo ok 3 tygo w domu dla podbudowania odpornosci
        i... po 4 dniach w przedszkolu znow bylo chore. Najdluzej Michal chodzil do
        przedszkola 1,5 tygodnia (raz mu sie zdarzylo).
        Poniewaz chlopcy sa alergikami, wieczne choroby zaowocowaly rozwinieciem sie
        astmy oskrzelowej.
        Ten rok wiec chlopcy spedza w domu (Michal bedzie chodzic w tym czasie na
        zajecia w domu kultury, Wojtek ciagle, pomimo 3 lat, nie dorosl do takiej
        dlugiej aktywnosci z dala od mamy wink ) - a za rok sprobujemy obu chlopcow
        poslac do przedszkola. Moze rpzez ten rok ich uklad odpornosciowy dojrzeje i
        astma sie troche wyciszy? Bardzo na to licze...
    • aaania Re: Choroby 27.09.05, 10:08
      Strasznie się boję astmy, moje dzieciaczki też alergiki... Dobrze, że o tym napisałaś. Muszę o tym porozmawiać z alergolog Emi, jeszcze jeden bardzo istotny aspekt do wzięcia pod uwagę.
      Dzięki.
    • aaania Re: Choroby 29.09.05, 20:18
      No to uprzejmie zawiadamiam, że odpuściliśmy sobie do wiosny. W lato infekcji będzie mniej, a na jesieni synek skończy 2 latka, może będzie odporniejszy...
      Jutro zapisuję córeczke na zajęcia do domu kultury. To dobra decyzja.
      Dziękujemy smile
      • aska_f Re: Choroby 30.09.05, 13:55
        Aaania,

        nie zdazylam sie dopisac wczesniej ale mysle ze podjelas sluszna decyzje.
        moj starszak jeszcze za maly do przedszkola (2.5 roku) wiec temat mnie nie
        interesowal, ale powiem ci ze u mnie na osiedlu jest sporo mam w sytuacji
        podobnej do twojej i prawie kazda rozwaza rezygnacje z przedszkola... bo
        starsze choruje chwilke isobie radzi a mlodsze sie meczy i antybiotyk jeden za
        drugim.

        Ja licze na to ze jak Kuba pojdzie do przedszkola to Patunia bedzie miala juz
        ponad poltora roku i troche latwiej pojdzie z chorobami. Ale zobaczymy...

        Pozdrawiam serdecznie i gratuluje dobrej decyzji!
        • aaania Re: Choroby 09.10.05, 16:54
          Dięki Asiu za odpowiedź. Dopiero teraz ją dojrzalam. smile
          Od środy zaczynamy zajęcia w Domu Kultury, 45 min. rytmiki raz w tyg. na początek.
          Mam nadzieję, że jej się spodoba.
          Pozdrawiamy
        • mama_jaka Re: Choroby 11.10.05, 10:41
          witajcie,
          a my wyslalismy 2,5 roczniaka do zlobka; po 3 dniach pojawila sie temepratura,
          na poczatku ze stresu, a w weekend doszedl katar i kaszel; boje sie o Malutka
          (3,5 m-ca) dzis miala katar i nie mogla spac w nocy - bidulka; jesli oboje maja
          non stop chorowac to chyba odpuscimy...
          pozdrawiam
          Anka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka