mama_karoli
04.11.05, 22:10
wcześniej tylko czytałam przestrogi na temat nocnego wybudzania się dziecka za
smaczkiem,niestety teraz moja karola została przez babcię uzależniona od
smoczka,karola ma 15m-cy,zasypia ze smoczkiem bez żadnych dodatkowych
atrakcji,natomiast po jakimś czasie tj.ok godz.22-24 zaczyna się wybudzać i
płakać za smoczkiem, jest czasami tak że mąż wstajemy po kilka razy w ciągu
nocy. Nie było tak nawet przy karmieniu piersią bo od razu przesypiała
min.6godz. w nocy,nadmienię że śpi od początku w swoim łóżeczku i w swoim
pokoju i nic się nie zmieniło.może ktoś zna jakiś sposób na sukcesywne wyjście
z tej sytuacji. Chyba o odstawieniu smoczka nie mam co narazie marzyć,bo w
styczniu karola będzie miała rodzeństwo i tym bardziej będzie ciągnęła do tego
smoka. Najbardziej męczą mnie te pobudki