rosie.rosie
17.12.05, 23:04
Witam, mam z Kamilka proble i nie za bardzo wiem jak go ugryzc.
Otoz, Kamilka ma juz 1,5 roku i ostatnio coraz czesciej sie zlosci. Pewnie to
nic dziwnego, bo dorosli tez to robia, prawda?
Jest tu u niej efektem tego ze np. nie dostanie tego czym chcialaby sie
pobawic, albo gdy probuje ja przewinac, albo z calkiem blachych moim zdaniem
powodow jak np. sytuacja w ktorej nie udaje jej sie czegos szybko zrobic itp.
Denerwuja ja nawet okruszki na stole lub jesli wypadnie jej cos z talerzyka.
Macha wowczas raczka i ze zloscia probuje to usunac.
Czy to jest juz bunt dwulatka?
Jak reagowac na takie zachowanie? Ignorowac, odwracac uwage, czy tez cos
innego?
Jakie sa Wasze doswiadczenia w tym temacie?