29.04.06, 12:01
Może też ma ktoś podobny problem? Kuba ma 23 m-ce z kawałkiem i nigdy w życiu
nie nie siadał na nocnik. Nawet jak był malutki, nigdy nie był zmuszany czy
nagabywany. Zmiana pieluchy to niemały problem, a teraz jest jeszcze Ola 3
tyg. Nawet spacery to nie problem (a tak się bałam), ganianie z pieluha to
koszmar. Nie przeszkadza mu kupka czy mokre spodenki, mógłby tego nie
zmieniać. Martwię się trochę, bo on nie wykazuje nawet chęci i nie wykazywał
nigdy. Nakładka równiez odpadasad

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gopio1 Re: nocnik 29.04.06, 13:50
      Nie martw sie. Nie kazdy dojrzewa do nocnika przed 3 urodzinami. A Twoj Kuba
      przeciez jeszcze nie ma nawet 2 lat. Mysle, ze wszystko w swoim czasie.
      Daj mu na razie spokój. Ja kiedyś gdzieś przeczytałam, że jak się dziecko nie
      odzwyczai od pieluch przed pojawiniem się mlodszego rodzeństwa, to potem można
      probowac cos działac dopiero jak mlodsze ma 3 miesiace. Za bardzo stresogenne.
      Mysle ze duzo w tym prawdy.
      Gosia
      • velopedus Re: nocnik 01.05.06, 21:46

        gopio1 napisała:

        Ja kiedyś gdzieś przeczytałam, że jak się dziecko nie
        > odzwyczai od pieluch przed pojawiniem się mlodszego rodzeństwa, to potem można
        > probowac cos działac dopiero jak mlodsze ma 3 miesiace. Za bardzo stresogenne.
        > Mysle ze duzo w tym prawdy.


        Hehe, to u mnie nie zawiodla intuicja wink. Zdjelam Jankowi pieluche w przeddzien
        2. urodzin - Zoja miala wtedy 2,5 m-ca. Poszlo bez problemu. Z tym, ze ja nie
        czekalam, az zalapie, tylko przez pierwszy tydzien wysadzalam co 40 minut.
        Dopiero potem zaczal wolac smile.
    • anaj75 Re: nocnik 29.04.06, 17:56
      Mój synek załapał ale tylko z siusianiem na toaletę (kupa dalej najczęściej
      ląduje w majtkach), gdy miał 2;3 a młodszy był wtedy w wieku 6 miesięcy. Teraz
      ma 2;7. Wcześniej był przeciwnikiem i nocnika, i kibelka. Poczekaj więc
      spokojnie na jego dojrzałość.
    • xar Re: nocnik 30.04.06, 10:28
      Kuba nigdy nie był sadzany na siłę, ale też nigdy nie chciał siedzieć nawet jak
      miał 9 m-cy wolął siedziec obok. Właśnie o to mi chodzi , że może przez to że
      nie nalegam o nie ma takiej potrzeby.
      • anaj75 Re: nocnik 30.04.06, 10:47
        Z Maciusiem było podobnie. Też za chiny nie chciał usiąść na nocniku a mieliśmy
        dwa egzemplarze, odkąd miał pół roku. Nie zmuszałam, czasem zachęcałam do
        posiedzenia dla zabawy ale na samą propozycję i tak był ryk - chyba się bał,
        że wpadnie? Odpuszczałam, potem po przerwie od czasu do czasu mu proponowałam
        siadanie ale bez odzewu. Przed samym porodem nie chciałam go uczyć, bo
        obawiałam się, że i tak się cofnie. Po porodzie podobnie, bo stres. Dopiero po
        ok. 2 miesiącach zdjęłam mu pieluchę i lał tydzień na podłogę. Odpuściłam, bo w
        ogóle nie kojarzył o co chodzi. Robiłam przerwy ok 6 - tygodniowe i znowu
        próba 'bez pieluchy'. W końcu trzeciego dnia załapał a był akurat styczeń, więc
        na dwór zakładałam mu dalej pieluchomajtki. Pierwsze tygodnie były idealne - i
        siusiu, i kupa do ubikacji (nocnik juz sobie darowałam) a potem znów kupa w
        majtkach. Z siku za to nie ma problemu. Czasem bywają dni regresu - np.
        pierwszy dzień przedszkola, choroba ale to mija.
        Reasumując, w pewnym momencie synek dojrzał, by chcieć i zrozumieć o co chodzi.
        Ale jeszcze idealnie nie jest. Chodzi jednak bez pieluchy, w razie wypadku jest
        przebierany. Jak pisałam , gdy załapał miał 2;3. Teraz ma 2;7.
        Myślę więc, że tu nie chodzi o nasze naleganie ale o gotowość maluchasmile
        Z drugim synkiem zamierzam poczekać też do momentu aż dojrzeje, bo teraz nawet
        gdybym go chciała sadzać a ma 9 miesięcy, to nie mogę, bo jeszcze nie siedzi
        stabilnie a juz się przemieszcza.
        Pozdrawiam.
        Jana
    • xar Re: nocnik 09.05.06, 14:12
      dzięki dziewczynysmile
      • agutek10 Re: nocnik 09.05.06, 15:25
        spokojnie jeszcze poczekaj. mój syn ma 2 lata i 5 mcy i jeszcze miesiac temu
        strasznie sie martwilam ze juz taki duzy a za nic nie chce wolac i w ogole nie
        wykazuje checi. a 2 tyg temu kacper po prostu sam zaczal wołac i pieluche
        zakladamy tylko do spania wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka