titta
16.05.06, 16:34
Pod wplywem jednego z watkow na tym forum chcaiala bym zadac pytanie: czy
wogole mozna karac cudze dzieci?
Jaka forme kary zaakceptowalybyscie gdyby musiala byc wymierzona waszemu
dziecku np. przez opiekunke/w przedszkolu itp.?
Wiadomo, ze od wychowania sa rodzice. Gdy obce dziecko sie zle
zachowuje prosze, zwracam uwage dziecku, potem zwracam sie do rodzicow. I to
nie podlega dyskusji. Ale jak wg. was powinna postapic opiekunka grupy dzieci
w ekstremalnej sytuacji, gdy mowienie nie przynosi rezultatu, czy moze
zastosowac "kare"? Np. postawic dziecko do kata, zakazac mu cos robic: np.
bawic sie, zabrac zabawke? Czy brak kontaktu z rodzicami/brak zainteresowania
rodzica dzieckiem zmienia sytuacje? Ciekawa jestem waszej opini.