Dodaj do ulubionych

ospa u niemowlaka

03.10.06, 14:21
Czy czyjes dziecko przechodzilo ospe jako niemowlak???

Moj 7-miesieczny syn ma ospę. Krostek nie ma za duzo i szybko przysychają.
Nie ma goraczki, jest troche placzliwy. Mam nadzieje ze szybko z tego
wyjdzie. Lekarka mowi zeby sie nie przejmowac. No ale ja sie przejmuje
trodzkę.

Jak długo bedzie trwac choroba? Kiedy moge wyjsc z nim na spacer? Czym
smarować krosty? Moze ktos sie podzieli doswiadczeniami.....
Obserwuj wątek
    • bajdus Re: ospa u niemowlaka 04.10.06, 10:33
      mój mały przechodził ospę jako niemowlak. Było to jakieś półtora roku temu więc
      nie pamiętam nazwy mazi, którą go smarowałam, ale na pewno lekarz coś Ci
      przepisał.
      U nas najgorsze były pierwsze kilka dni. Potem lepiej.
      Na spacer wychodziłam z zasuszonymi krostkami - takimi, których nie musiałam
      już smarować.
      Nie martw się, niedługo będzie już po wszystkimsmile
      • jessia Re: ospa u niemowlaka 04.10.06, 13:25
        zależy co to dokładnie niemowlak: moja mlodsza przeszła w lecie w wieku 12 m-c.
        Dobrze zniosła, tyle ze moja kochana pediatryczka juz na te ospe czekala bo
        mala już jako 3-cia w rodzinie ja zlapala, no i dała nam od razu Heviran na
        zlagodzenie objawow. Faktycznie zadziałał, pierwsze parę krostek z pierwszego
        dnia rozwineły sie w bable ale reszta nie - super lek. Smarowalysmy
        pudrodermem. W pierwszej nocy goraczkowala ale potem juz nie. Zupelnie nie to
        co siostrzyczka starsza - makabra.
        Zycze szybkiego powrotu do zdrowia/
        • natkare Re: ospa u niemowlaka 14.10.06, 16:41
          Pudrocrem już teraz nie jest lekiem polecanym, babrzą się krostki.
          Jest taki lotion, nie pamiętam nazwy oprucz tego że łagodzi swędzenie to jeszcze dezynfekuje krostki aby nie dodzło do zakarzenia.
          Oprucz tego stosowałam zwykłą gencjanę na wodzie, było śmiechu bo to były fioletowe TLETUBISIEsmile
    • smilodona Re: ospa u niemowlaka 15.10.06, 11:50
      I juz po ospie. Krosty smarowałam Tanno-Hermal Lotio i zwykłym fioletem,
      wsztystko ładnie przysychało.
      Lekarka powiedziala, ze dzieciak jest za mały zeby przechorowanie teraz ospy
      dalo mu odporność na cale zycie (bo ma niedojrzały uklad odpornosciowy).
      Zobaczymy czy jeszcze kiedys złapie ospe.
      • natkare Re: ospa u niemowlaka 19.10.06, 14:10
        Hm ja zachorowałam na ospę gdy miałam 3 miesiące, zaraziłam się od dzieci z osiedla gdzie mieszkałyśmy.
        Odporność mam , bo nie zachorowałam ani gdy moja siostra była chora miałam wtedy jakieś 10 lat, ani gdy chorowały moje dzieci a było to w zeszłym roku.
        Starszy syn przyniósł do domu ospę i zaraził córkę Dominisię wtedy 2 latkę i synka Mikołajka niespełna rocznego.
        Zachorował też w tym samym czasie synek mojej siostry.
        No więc różniez tą odpornością bywa, można zachorować drugi ale na półpasiec.
        • smilodona Re: ospa u niemowlaka 19.10.06, 15:43
          Tak to jest, ze co lekarz to inna opinia. Miesiac temu mąż zachorował na
          półpaśca. Kazdy lekarz mówil co innego - zeby izolowac dzieci bo sie zaraza;
          zeby nie izolowac bo nie bylo jeszcze takiego przypadku na swiecie zeby ktos
          sie zarazil ospa od chorego na płpasca. 2 tyg po mezu zachoworal 7 miesieczny
          syn, a teraz zachorowala córka. Syn zniosl chorobe rewelacyjnie - kilka
          krostek, byl zdrowy po 5 dniach, choc lekarz straszyl ze niemowleta moga zle
          znosza ospe. Teraz chora jest corka, ktora ma 2,5 roku i przechodzi ospe
          fatalnie - juz 3 dni ma goraczke na poziomie 40 st ktora mozna zbic tylko do
          38, ma powiklania z gardlem (bierze antybiortyk) i ma baaaaaardzo duzo krost.
          czekamy na wyzdrowienie....
          • monika_oli Re: ospa u niemowlaka 19.10.06, 16:56
            sad(((((
            Trzymajcie się cieplutko.
            Życzę duuużo zdrówka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka