guderianka
31.10.06, 09:25
jakies 15lat temu zaczeło być głośno o bezstresowym wychowaniu.pamietam bo
byłam w koncowych klasach podstawówki gdy w moim mieście powstała pierwsza
szkoła promująca takowe wychowanie. po 15latach-zobaczcie na obraz polskiej
młodziezy zobaczcie na polskie szkoły-uczniowie nie maja szacunku ani do
nauczycieli ani wobec siebie, nie boją się ani nie czują respektu przed
dyrektorem placówki-pozwalają sobie na bicie innych, szturchanie nauczycieli,
ubliżanie.
nie wiem dlaczego ale mam poczucie że gdyby nadal szkoły były prowadzone
twardą reka, gdyby nauczyciel mógł przylac linijką bez obaw o wylanie z pracy
byłoby lepiej. młodziez w wieku dojrzewania -szczególnia ta trudna-potrzebuje
twardej ręki i dyscypliny, potrzebuje czuć ze jest ktoś nad nią komu nie może
podskoczyc
jak myslicie...?