witam
Mam synka 1rok i 2 miesiące.
I szukam porady jak z nim postępowac. Synek o wszystko potrafi krzyczeć.
Domaga, prosi, woła tylko krzykiem. Jest to dość uciążliwe i nie chcę, aby to
rozciągnęło się w pożniejsze lata. Jest głodny-wrzask, jest sam dalej wrzask,
chce właczyć muzyczkę to samo, wsdadził raczkę w kierownice autka i nie mógł
wyjąć = krzyk (i co by było jakbym nie reagowała?). Jak do tej pory pytam się
co chce, żeby nie krzyczał tylko pokazał, probuje uczyć go niemowlęcego j.
migowego...i nie widzę zadnej poprawy.
Prosze, czy tu są mamusie z takim problemem,
Mamusie, ktore poradziły sobie z tym...
Proszę - podpowiedzcie.