Dodaj do ulubionych

Ciągle krzyczy

02.11.06, 14:24
witam

Mam synka 1rok i 2 miesiące.
I szukam porady jak z nim postępowac. Synek o wszystko potrafi krzyczeć.
Domaga, prosi, woła tylko krzykiem. Jest to dość uciążliwe i nie chcę, aby to
rozciągnęło się w pożniejsze lata. Jest głodny-wrzask, jest sam dalej wrzask,
chce właczyć muzyczkę to samo, wsdadził raczkę w kierownice autka i nie mógł
wyjąć = krzyk (i co by było jakbym nie reagowała?). Jak do tej pory pytam się
co chce, żeby nie krzyczał tylko pokazał, probuje uczyć go niemowlęcego j.
migowego...i nie widzę zadnej poprawy. sad

Prosze, czy tu są mamusie z takim problemem,
Mamusie, ktore poradziły sobie z tym...

Proszę - podpowiedzcie.
Obserwuj wątek
    • justynkagajowa Re: Ciągle krzyczy 02.11.06, 20:14
      ja też mam małego terrorystę, jak go nazywamy z mężem, w domu. Jasiek ma 14
      miesięcy i od jakiś dwóch tygodni jest nie-do- wytrzymania! potrafi cały dzień
      krzyczeć i tj piszesz o wszystko walczyć krzykiem. już zrzucaliśmy to na kark
      ząbkowania ale to naprawdę staje się nie do zniesienia, ja pomału nie mogę na
      niego patrzeć i tylko czekam jak mąż wróci z pracy żeby sie zamknąć chociaż na
      chwilę samej..Byłam cierpliwa, ba ja nadal sie staram ale juz nie mogę... Więc
      doskonale Cię rozumię, ale nie wiem jak Ci pomóc..dołączam się do prośby Twojej,
      jeżeli ktoś ma pomysł na takich małych wymuszaczy...to czekam na rady..
      • anita258 Re: Ciągle krzyczy 02.11.06, 21:51
        Nawiązując do histerii to czemu uspakajałaś dziecko przecież jemu nic się
        niedziało.Moje dziecko potrafi się tak drzeć że aż do torsji się próbuje
        doprowadzić to wtedy podchodze i pytam się czy już skończył czy jeszcze ma
        zamiar się drzeć bo mi się juz znudził .A co do super niani to powiem że kobita
        ma nerwy na wodzy .A pozatym ma kobieta racje mówiąc że najpierw to nas rodziców
        trzeba wychować.Sam wiem że jakbym połowę rzeczy robiła inaczej to moje dziecko
        byłoby aniołem ale pocieszam się że moze jak będzie drugie dziecko to
        niepopełnie takich błędów.I niemyście sobie że jestem matką bez serca że
        doprowadzam dziecko do takich histerii pierwsza podstawowa zasada KONSEKWENTCJA
        .Tylko że jeśli się popuści to tak jak w super niani dzieci wejda na głowe.
        • moyyra Re: Ciągle krzyczy 02.11.06, 22:57
          Hmm..w sumie w niektorych przypadkach jak krzyczał, to np. był bardzo głodny i
          bardzo chciał jeść - tu znalazłabym dla neigo taryfe ulgowa.
          Nie lubi być sam w pokoju, boi sie, krzyczy wyrazając swój niepokoj i lęk.
          Wsadził rączkę w zabawkę, przytrzasnął szufladką paluszki- krzyczał, bo wołał o
          pomoc.
          Prosi- krzykiem-wołaniem, aby podać mu jego ukochne bajeczki z półki i zaprasza
          do czytania.

          To jak mam reagować, jak zaistnieją w.w przypadki? Az zapłacze się z głodu ?
          Urwie rączkę, czy coś innego jeszcze.

          Czasem odnoszę wrażenie, że jakby umiał mówic, to byłoby inaczej....sama nie
          wiem.

          Dodam, że jak zareaguje,zapytam o co chodzi, podam itd to przestaje krzyczec,

          Czasem mam głupie wrazenie, że skoro jestem osobą niesłyszącą, to dzieciak
          uwaza, ze krzyk bedzie najlepszy. Aparat pomaga mi słyszec, ale wiadomo, że
          daleko do doskonałości.
          • asia889 Re: Ciągle krzyczy 03.11.06, 11:15
            moyyra napisała:

            > Czasem mam głupie wrazenie, że skoro jestem osobą niesłyszącą, to dzieciak
            > uwaza, ze krzyk bedzie najlepszy. Aparat pomaga mi słyszec, ale wiadomo, że
            > daleko do doskonałości.

            Wydaje mi się, że masz rację. Towje dziecko jest jeszcze trochę za małe na bunt. Może zaproś do domu kogoś dobrze słyszącego, by Ci pomógł.
            • asia889 Re: Ciągle krzyczy 03.11.06, 14:18
              Sprawdziłabym też słuch dziecka. Może tak krzyczy, bo sam siebie nie słyszy.
              • moyyra Re: Ciągle krzyczy 13.11.06, 22:18
                Mial robione badania, słuch ma doskonały wink
                I świetnie tancuje przy muzyce.

                Tak samo jak tatuś.
    • anita258 Re: Ciągle krzyczy 02.11.06, 20:16
      Moim zdaniem nieraagować.Jak krzyczy to poprostu wyjść z pokoju .A przede
      wszystkim mówić że jak będzie krzyczał to nic tym nieskóra.Moje dziecko
      ostatnio przez 30 minut darło się w niebogłosy a ja mu tylko zabroniłam szarpać
      drzwiami [przesówanymi]i poprostu zostawiłam go w pokoju jak mu przeszło to sam
      przyszedł i się przytulił.I jeszcze jedno jak krzyczy to mów że dopiero jak się
      uspokoi to dostanie to co chce.Tym bardziej że twoje dziecko jest młodsze
      powinnaś juz zareagować bo póżniej może być gorzej.Pozdrawiami cierpliowości
      • justynkagajowa Re: Ciągle krzyczy 02.11.06, 20:35
        kurcze. wiecie co, oglądam namiętnie Super Nianie i wiele z tych rad wydaje mi
        sie mądrych, odpowiednich i takich w ogóle fajnych. No na przykład właśnie to
        niereagowanie na złości, zostawianie dziecka żeby się wykrzyczało. Ale nie wiem
        czy to już czas na wcielanie w życie takich rad. Nie uważacie że to za małe
        dziecko zna takie metody? Ja wypróbowałam kiedyś jedną z niech, mianowicie synek
        zasypiając tak się darł, że postanowiłam go do skutku odkładać do łóżeczka aż
        padnie..nic to nie dało, dziecko wpadło w w taką histerię, że musiałam go
        później z godzinę uspokajać.
        Jak Jasiek zaczyna te swoje fochy i wrzaski i piski i inne takie, to staram sie
        nie reagować, schodzić do parteru i tłumaczyć, patrzeć w oczy i dobitnie mówić,
        ale jak sie po raz piąty w ciągu godziny dostanie w nos od własnego dzieciaka to
        nerwy mi puszczają i chyba nie ma w tym nic dziwnego.Czytam sobie różne wpisy i
        widzę, że problem z małymi krzykaczami jest nagminny, troszeńkę mnie to
        pociesza, a to dlatego, że czuję że nie jestem sama, a mój synek nie jest jakimś
        nienormalyuncertain mam tylko nadzieję,że starczy mi cierpliwości a on wyrosnie z tego
        jak najszybciej. pozdrawiam
        • kiitek Re: Ciągle krzyczy 03.11.06, 16:51
          justynkagajowa napisała:

          Nie uważacie że to za małe
          > dziecko zna takie metody?

          Nie jest za male,dziecko doskonale wie,na co reagują rodzice, a na co nie-i
          potrafi to potem w odpowiednim momencie wykorzystac-na niekorzyść rodziców
          niestety.




    • mal.go.sia Re: Ciągle krzyczy 02.11.06, 23:17
      hmmm... wywazyc ?
      Olek ma 2,5 roku i dalej zdarzaja mu sie trudniejsze dni, kiedy probuje wymusic
      cos na nas - teraz chyba czesciej placzem (nie wiem, czy z bezsilnosci, czy
      zauwazyl, ze ja na placz szybciej reaguje ??? smile
      Po pierwsze trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, bo to troche potrwa, ale minie.
      Bedzie mu latwiej, kiedy zacznie mowic.
      Poza tym dobrze jest pomyslec, jak go to wkurza, ze nie potrafi jeszcze
      powiedziec, o co mu chodzi. Niektore dzieci podchodza to tego spokojnie, inne
      sie wsciekaja. Przejdzie mu.
      Warto znalezc sposob, zeby nie dac sobie wejsc na glowe. Nie jestem za
      kategorycznym "absolutnie nie reagowac, niech sie wyplacze", ale mozna
      konsekwentnie i powoli, duzymi literami wyjasniac, ze krzykiem nic nie zwojuje.
      Nie zaplacze sie z glodu, nie martw sie, dzieci maja silniejszy instynkt
      samozachowawczy niz nam sie wydaje. Wybierz kilka takich sytuacji, w ktorych
      bedziesz mogla sobie pozwolic na dluzsza "walke", usiadz z nim i popros go,
      zeby sie uspokoil. Posiedz, badz blisko, zapewniaj, ze go kochasz, ale tak
      wrzeszczec nie wolno, ze poczekasz z nim az sie uspokoi i wtedy porozmawiacie.
      U nas powoli, powoli podzialalo. Jeszcze nie w 100% (trudno, zeby dzieciak byl
      spokojny jak ma neurotyczna matke), ale jest o WIELE lepiej.
      powodzenia smile)
    • titta Re: Ciągle krzyczy 03.11.06, 21:59
      Do glowy przychodza mi trzy mozliwosci:
      -w jego otoczeniu sie krzyczy
      -nauczyl sie, ze tylko krzyk wzbudza reakcje (normalne zachowanie bylo
      ignorowane)
      -niedoslyszy.
      Przemyslec 1, wyeliminowac 3.
      Jesli krzyk, nie jest obiawem zlosci, a normalnym sposobem porozumiewania sie
      dziecka, to wychodzenie, ignorowanie itp. nie jest dobrym rozwiazaniem, bo
      dziecko moze w ogole nie kojarzyc o co chodzi. Jak krzyczy mowile bym do niego
      cichutko, prawie szeptem.
      • a.bc Re: Ciągle krzyczy 13.11.06, 22:23
        nie reagowac- po prostu zignorowac dzieciaka - najskuteczniejszy sposób
      • moyyra Re: Ciągle krzyczy 13.11.06, 22:25
        Dokladnei o to mi chodzilo, on nie zlości się tylko POROZUMIEWA SIĘ- i to mnie
        denerwuje.
        Juz wolalabym, zeby bral mnie za reke i pokazywal, ostatnio mowi "da" i mam
        nadzieję, ze z biegiem czasu bedzie lepiej ..oby. Słuch ma świetny - przebadany.

        Inna sprawa, ze na dobrą sprawę nie mam nikogo, kto by na dluzsza mete
        codziennie przychodzil do nas. Co prawda mąż słyszy, ale pozno wraca z pracy.
        Praktycznie sama dzieckiem się zajmuje.
        • mkostki Re: Ciągle krzyczy 14.11.06, 00:02
          Myślę, żeto dobry trop. On ma kłopot z porozumieniem się i to go irytuje.
          Dodatkowo jest dzieckiem emocjonalnym jak sądzę. Więc z jedej strony, minie mu
          to jak się nauczy mówić, ale pojawią się inne stresy, na które będzie reagował
          tak samo -krzykiem. Moja rada: pokazać właściwy sposób postepowania. Tzn. Jak
          jest głodny, to niech np.puka w lodówkę, niech pokazuje rzeczy które chce. Jak
          krzyczy, bo coś chce - to powiedz mu: "chcesz samochodzik. pokaż mi, co chcesz,
          to ci dam." Jeśli nie zrozumie od razu, samaprzed daniem pożądanego przedmiotu,
          weź jego rękę w swoją dłoń i pokaż jego palcem tę rzecz, a potem dopiero daj.
          Po kilku/kilkunastu razach już możesz oczekiwać że załapie,i nie dawaj dopóki
          nie pokaże. Myslę, żetoważne,aby wiedział, że nie wolno krzyczeć;aby nie
          utrwalił sobie, że jak się coś chce to się krzyczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka