Budzenie się w nocy

IP: *.* 31.12.02, 11:23
Drogie forumowiczkiMam problem z moimi 20 miesiecznymi córeczkami, budzą się regularnie w nocy i domagają się spania ze mną w łóżku. Noc wygląda mniej więcej tak, okolo 12 w nocy budzi się jedno dziecko i laduje u mnie w lózku potem budzi sie drugie i przychodzi do mnie do łóżka. Jest nam ciasno, dziewczynki kopią się i ciagną za włosy także noc jest upojna i ja w zasadzie do rana śpię jak zając. Nie wiem co robić aby odzwyczaić je od nocnych eskapad do mojego łóżka, nocne placze i wrzaski wykańczają mnie.Prosz`e o radę...
    • Gość edziecko: Joanna71 Re: Budzenie się w nocy IP: *.* 31.12.02, 12:20
      Witam ! Nie wiem czy zadowoli Cię moja rada, bo moja Ola ma dopiero 14 miesięcy i nie wyłazi sama z łóżeczka. Ale problem nocnego budzenia się z wrzaskiem miałam i miewam jeszcze czasem do tej pory. W ogóle moje dziecko jest "ciężkie" do zasypiania i spania w nocy. Kiedy Ola była malutka, budziła się co półtorej godziny i którejś kolejnej nocy doszliśmy z męzem do wniosku, że dłużej nie damy rady. I znaleźliśmy radę w internecie od innych mam i tatusiów. Książeczka nazywa się : Uśnij wreszcie ! Jak pomóc dziecku zasnąć. Nie pamiętam autora, ale w interenetowej księgarni merlin, znajdziesz po tytule. Od razu musze zaznaczyć,ze nie zastosowaliśmy sie szczegółowo do wszystkich porad, ale do większości. Nie mogę też powiedzieć, że odnieśliśmy sukces na całej linii, ale różnica jest kolosalna i zapewniam Cię odczuwalna.Jest jeden podstawowy warunek powodzenia : musisz być naprawdę zdesperowana i zastosować się do wskazówek. jedna z mam którj pożyczyłam książeczkę , stwierdziła, że ona nie może , że Kubuś tak płacze itd. Inna kolezanka zastosowała metodę z powodzeniem. Jej dziecko od tego czasu przesypia całe noce. Po pierwszej takiej nocy przesłała mi pochwalnego sms-a, mimo że nie ja napisałm tą książeczkęsmile) Zdecydujesz sama, jak przeczytasz, ja polecam i trzymam kciuki za Ciebie i dziewczynki.
    • Gość edziecko: maggii Re: Budzenie się w nocy IP: *.* 31.12.02, 14:12
      Kochana! :hello:Jakbym widziała siebie tylko w wydaniu: jedno dziecko na jedna mamę! Miałam nadzieję, że mojej Wiki szybko to przejdzie (ma teraz 13 msc) ale widzę, że nie mam co liczyć na przespaną noc... :( Do całego tego łażenia mi po brzuchu, ciągnięcia za włosy dochodzi jeszcze uporczywe wciskanie mi swojego smoczka do buzi, gdy jej się już znudzi... :bounce:Ale i tak ją kocham!!! :love:Trzymaj się ciepło, jestem z Tobą, pamiętaj że cierpimy koszmarne noce obie! Jeszcze kiedyś się wyśpimy!!!Pozdrawiam i życzę wytrwałości (sobie też!)Magda
    • Gość edziecko: wilgaa Re: Budzenie się w nocy IP: *.* 03.01.03, 13:05
      Ja miałam kłopot z moją teraz ponad dwuletnią Jagódką. Kilka miesięcy temu przeprowadzaliśmy się i przez jakieś dwa miesiące mieszkaliśmy u moich rodziców, z małą w jednym pokoiku. Jagódka, która wcześniej wzorowa spała, zaczęła w nocy przychodzić do nas do łózka i noce stały się koszmarne - nie mogła spać, turlała się po całym naszym łóżku i spadała z niego, gdy próbowałam ją bezpiecznie ułożyć, wrzeszczała wniebogłosy. Gdy przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania, udało mi się to zmienić. W nocy, gdy wołała mnie, przychodziłam, tuliłam, głaskałam, kładłam z powrotem do łóżeczka, ale nie pozwoliłam na wspólne spanie. Czasem nie spałam kilka godzin, przychodząc do małej co kilka minut, zgodnie ze swoim wyczuciem (nie według jakichś sztywnych reguł). Tłumaczyłam, że jest noc, że trzeba spać, że mama jest niedaleko, że rano będziemy się bawić. I właściwie po tygodniu dziecko spało fantastycznie. Ja myślę, że ważna jest konsekwencja i przekonanie, że czynisz to również dla dziecka.
    • Gość edziecko: Aannia Re: Budzenie się w nocy IP: *.* 04.01.03, 23:20
      Hej,My też mamy problemy ze spaniem, ale jest lepiej od kiedy Mała śpi z nami i od kiedy się z tym pogodziiśmy ;). Zamiast łóżka zainwestowaliśmy w ooogromny materac (270 zł :)) i przynajmniej odpada niewygoda i obawa, że spadnie. Maggii - pozdrawiam, ja też często spię "ze smoczkiem" :lol: :hello:Ania
Pełna wersja