camel_3d
02.02.07, 08:41
hej..mam takie pystanie..
dlaczego dzieci, rodzice itd ciagle narzekaja na stres w szkole?
ze teraz jest gorzej, ze dzeici sie stresuja i ciagle biegaja do lekarzy.
Przeciez kiedys wcale nie bylo lepiej w szkolach, nawet bym powiedzial gorzej.
Teraz nauczyciel nie ma prawa nawet krzyknac na dziecko, kiedys dostawalo
sie "lapy" linijka. Wylatywalo z klasy. Byly po 3-4 klasowki
dziennie..niezapowiedziane sprawdziany. Odpytywanie z trylogii o takie
szczegole, ze szkoda gadac.. wie cnie wiem czemu kiedys ludzie jakos sobie
radzili a teraz nie..??
jedna roznica..przed 20 latay rodzice konczyli prace o 15-16 szli do domu
ipilnowali zeby lekcje byly odrobione. Nie bylo komputerow wiec chcodzilo sie
wyszalec do parku, ogrodu,nad rzecke. teraz ... corka mojej kuzynki spedza 2-
3 godziny dziennie przed ekranem kompa. ma 12 lat-