proszę o rady

21.03.07, 07:27
moje dziecko podejrzewam o aDHD. M az przychodzi z pracy i poprostu wariuje
jak widzi ze syn wkłada palce do oczu, albo go kopie. Krzyczy ze ja go ak
wychowałam, ratunku,mąż mnie wini za to. Nie jest wyrozumiały.Zwala
zachowanie syna na mnie.Syn ma ponad 3 lata.Co ja mogę zrobić. Syn przz cały
dzień potrafii kopac , bic, robić na złość, gryźć,płakać, wymuszać, nie ma
chwili zeby był grzeczny.
    • gkjustyna Re: proszę o rady 21.03.07, 07:40
      czy ja tez powinnam sie usmiac z tego albo cie obwiniac??? nie nie jestem taka!!
      • manoa1 Re: proszę o rady 21.03.07, 07:46
        gkjustyna napisała:

        > czy ja tez powinnam sie usmiac z tego albo cie obwiniac??? nie nie jestem
        taka!
        > !
        ale ja to mam problem! a TY? nie chciałam tego złośliwie napisac, tylko te
        kanty mnie rozśmieszyły.
    • manoa1 Re: proszę o rady 21.03.07, 08:14
      manoa1 napisała:

      > moje dziecko podejrzewam o aDHD. M az przychodzi z pracy i poprostu wariuje
      > jak widzi ze syn wkłada palce do oczu, albo go kopie. Krzyczy ze ja go ak
      > wychowałam, ratunku,mąż mnie wini za to. Nie jest wyrozumiały.Zwala
      > zachowanie syna na mnie.Syn ma ponad 3 lata.Co ja mogę zrobić. Syn przz cały
      > dzień potrafii kopac , bic, robić na złość, gryźć,płakać, wymuszać, nie ma
      > chwili zeby był grzeczny.
      • syriana Re: proszę o rady 21.03.07, 08:46
        Ty sama podejrzewasz ADHD, czy jest zdiagnozowany?
        bo jeśli rzeczywiście jest chory, to zdaje sie, odpowiednie leczenie może Mu i
        Wam pomóc

        i Twój mąż chyba zrozumie, że zachowanie Syna podyktowane jest chorobą a nie
        "niewcychowaniem"
        (za które, nota bene, odpowiedzialny jest w takim samym jak Ty stopniu)
        • manoa1 Re: proszę o rady 21.03.07, 08:52
          niestety mąz twierdzi ze on tylko pracuje a ja wychowuje dziecko. Nie jest
          zdiagnozowana choroba, ja tylko podejrzewam.Al nawt gdyby nie był chory syn,
          to i tak mą zmnie bedzie wyzywał ze ja go tak wychowałam, Czy terapa małzeńska
          pomoże czy uciekac.Wczoraj mąz chciałw yskoczyc przez okno.Wiem ze jest
          bezsiłny, zmeczonuy, jego zycie to charówka.Ale bez przesady....Ja go nie mam
          zamaru pilnowac całe życie czy sobie zrobi krzywde czy nie, bo nie ma
          spokoju.Po pracy chce miec spokój, a tu syn mu przeszkadza, bo gryzie, kopie, a
          tu ja sie czepiam ze mi nie pomaga.
          • fredka01 Re: proszę o rady 21.03.07, 08:56
            to weź wreszcie syna do jakiegoś specjalisty, zeby potwierdzić twoje
            podejrzenia lub wykluczyć ADHD
          • syriana Re: proszę o rady 21.03.07, 08:57
            wiesz, to chyba Twój Mąż potrzebuje leczenia w takim razie skoro ma skłonności
            samobójcze

            postaw dziecko i siebie na pierwszym miejscu, Męża wyślij do jakiegoś psychologa

            nie mam większego pojęcia o ADHD, ale skoro podejrzewasz, to postaraj się
            potwierdzić bądź wykluczyć tą diagnozę - łatwiej Ci będzie na co dzień z
            dzieckiem jeśli będziesz wiedziała jak z nim postępować
          • bea.bea jaja sobie robisz...:))) 21.03.07, 08:57
            proponuje przywiązać meza do kaloryfera to wyskakiwac nie bedzie...a własciwie
            ty nie bedziesz musiała obawiać sie o jego bezpieczeństwo.....chociaż
            nie....lepiej go nie przywiazuj , bo nie bedzie sie mógł bronic kiedy go 3 latek
            skopie....

            przykuwania 3 latka do kaloryfera tez nie polecam...zwłaszcza w sezonie
            grzewczym...bo z jego temperamentem to grozi zalaniem mieszkania..jak wyrwie
            kaloryfer z rurą...

            • manoa1 Re: jaja sobie robisz...:))) 21.03.07, 09:02
              bea.bea napisała:

              > proponuje przywiązać meza do kaloryfera to wyskakiwac nie bedzie...a własciwie
              > ty nie bedziesz musiała obawiać sie o jego bezpieczeństwo.....chociaż
              > nie....lepiej go nie przywiazuj , bo nie bedzie sie mógł bronic kiedy go 3
              late
              > k
              > skopie....
              >
              > przykuwania 3 latka do kaloryfera tez nie polecam...zwłaszcza w sezonie
              > grzewczym...bo z jego temperamentem to grozi zalaniem mieszkania..jak wyrwie
              > kaloryfer z rurą...
              >



              przestań jakie jaja
          • brak.polskich.liter Re: proszę o rady 21.03.07, 10:00
            Biedny ten Wasz synek...
            Proponuje - wez deseczke (moze byc taka do prasowania) i walnij meza w leb, moze
            troche pomoze wink. A nastepnie udajcie sie oboje do dobrego psychologa.
            Obstawiam, ze zachowanie Twojego synka to nie zadne ADHD, tylko rezultat tego,
            ze Ty i Twoj maz macie cholerny problem ze soba.
            Nawiasem mowiac, gdyby moj maz usilowal wyskoczyc przez okno, wezwalabym
            pogotowie psychiatryczne. Nieistotne, czy naprawde chcial wyskoczyc, czy tylko
            mial histeryczna jazde. Wiesz, przy takich klimatach rodzinnych na miejscu
            dziecka tez bym gryzla, kopala i wrzeszczala ile wlezie.
          • bri Re: proszę o rady 21.03.07, 10:15
            Wygląda po prostu, że synek się wdał w tatusia wink Proponuję konsultacje
            psychologiczne dla całej rodziny.
      • fredka01 Re: proszę o rady 21.03.07, 08:54
        Moze weź męża do lekarza, który podejrzewa lub zdiagnozował ADHD, niech mu
        wytłumaczy, co to za choroba i że to nie jest nikogo wina. Może jakieś grupy
        wsparcia dla rodziców dzieci z ADHD, gdzie moglibyście chodzić i poznawać razem
        objawy tej choroby i jak sobie z nimi radzić.
        • manoa1 Re: proszę o rady 21.03.07, 08:55
          fredka01 napisała:

          > Moze weź męża do lekarza, który podejrzewa lub zdiagnozował ADHD, niech mu
          > wytłumaczy, co to za choroba i że to nie jest nikogo wina. Może jakieś grupy
          > wsparcia dla rodziców dzieci z ADHD, gdzie moglibyście chodzić i poznawać
          razem
          >
          > objawy tej choroby i jak sobie z nimi radzić.


          ale najpierw męza do zakładu psychiatrycznego, tylko jak to załatwić?
    • manoa1 Re: proszę o rady 21.03.07, 09:27
      a znacie jakis kontakt zebym zostawiła swoj tel a oddzwonią np tel zaufania, bo
      nie stac mnie zeby dzwonic z komórki poprostu a innego nie mam.
      • bammbi Re: proszę o rady 21.03.07, 09:48
        Puszczaj małemu jak śpi, albo nawet jak się bawi płyty z muzyką chorałów
        gregoriańskich i mozarta, mozesz sobie przegrać jeśli nie stać Cię kupić, choć
        teraz nie są drogie, tą metodę stosują logopedzi i terapeuci takich i nawet
        poważniejszych zaburzeń, bardzo stymuluje pozytywnie mózg i uspokaja dziecko,
        tylko trzeba być wytrwały i stosować ją minimum 8-10 tygodni, na pewno
        negatywnie wpływają na dziecko kłótnie rodziców, może to dopingować małego do
        agresji, dzieci w tym wieku bywają "niegrzeczne" niekoniecznie to adhd, ma
        takie objawy jak ganianie na oślep, kręcenie się kółko, nadruchliwość,
        nieskupianie się na zabawie ? moze dobrze by mu zrobił kontakt z innymi dziecmi
        (rówieśnikami) np w przedszkolu i ze zwierzaczkami - macie jakiegos psiaka albo
        kotka ? To podobno tłumi agresję, koniecznie go czymś zainteresuj, wzbudz w nim
        jakieś hobby jeśli go nie ma, wszystko będzie OK nie martw się, u dzieci w jego
        wieku dopiero kształtuje się układ nerwowy dlatego na pewno uda się wam
        zwalczyć problem
        • manoa1 Re: proszę o rady 21.03.07, 09:58
          bammbi napisała:

          > Puszczaj małemu jak śpi, albo nawet jak się bawi płyty z muzyką chorałów
          > gregoriańskich i mozarta, mozesz sobie przegrać jeśli nie stać Cię kupić,
          choć
          > teraz nie są drogie, tą metodę stosują logopedzi i terapeuci takich i nawet
          > poważniejszych zaburzeń, bardzo stymuluje pozytywnie mózg i uspokaja dziecko,
          > tylko trzeba być wytrwały i stosować ją minimum 8-10 tygodni, na pewno
          > negatywnie wpływają na dziecko kłótnie rodziców, może to dopingować małego do
          > agresji, dzieci w tym wieku bywają "niegrzeczne" niekoniecznie to adhd, ma
          > takie objawy jak ganianie na oślep, kręcenie się kółko, nadruchliwość,
          > nieskupianie się na zabawie ? moze dobrze by mu zrobił kontakt z innymi
          dziecmi
          >
          > (rówieśnikami) np w przedszkolu i ze zwierzaczkami - macie jakiegos psiaka
          albo
          >
          > kotka ? To podobno tłumi agresję, koniecznie go czymś zainteresuj, wzbudz w
          nim
          >
          > jakieś hobby jeśli go nie ma, wszystko będzie OK nie martw się, u dzieci w
          jego
          >
          > wieku dopiero kształtuje się układ nerwowy dlatego na pewno uda się wam
          > zwalczyć problem



          tak ma gadanie na oślep, kręcenie się wkółko, gryzienie, ruchy nie określone,
          napday agrasji
      • zonka77 Tak czytam 21.03.07, 09:55
        I te rady...jakoś do mnie nie trafiają.
        Fakt - mąż też powinien wychowywać. Tyle że jesli go nie ma w domu cały dzień a
        żona jest to nie da się zaprzeczyć że to ona ma największe możliwościy wpływu na
        syna.
        Co do ADHD. Ok - jeśli podejrzewasz to idź do lekarza i sprawdź. To się przecież
        leczy.
        Ale przedtem zastanów się czy naprawdę nie ma w tym zachowaniu dziecka żadnej
        Twojej winy. Znam kilka dzieciaków zachowujących się koszmarnie źle - zresztą
        wystarczy pooglądać super nianię - czy ktoś ten program lubi czy nie widać tam
        jak koszmarnie agrasywne i paskudne potrafią być dzieci żle wychowywane.
        Mam wrażenie że obwiniacie się nawzajem z mężem i nikt nie robi nic żeby było
        lepiej. Może usiądź, porozmawiaj, weźcie dziecko do psychologa dziecięcego.
        Niech ktoś trzeci uświadomi Twojemu mężowi że on też musi uczestniczyć w
        wychowaniu. Jeśli mały ma ADHD - to MUSICIE go leczyć, jeśli nie ma to MUSICIE
        nauczyć się co zrobić żeby taki nie był.
        Jak nie przekonasz męża to idź najpierw sama - to będzie już duży krok. Może
        Twój mąż ma depresję? Przecież to nie jakiś "tylko ojciec" i "tylko mąż" To
        Twoja najbliższa osoba. Nie stawiałabym "dziecka na pierwszym miejscu" Tylko
        starała się pomóc sobie, dziecku i mężowi. Masz internet. Szukaj. Kogoś do kogo
        możesz iść. Psycholog rodzinny - może zacznij od porozmawiania z lekarzem
        rodzinnym - może Ci wskaże co zrobić dalej? W każdym razie zamiast rozmyślać o
        zostawieniu męża rozmyślaj co zrobić żeby było lepiej. Może w waszym domu to ty
        jesteś osobą najlepiej funkcjonującą psychicznie i do ciebie należy rozpoczęcie
        uzdrawiania sytuacji?
    • mathiola Re: proszę o rady 21.03.07, 09:49
      Matko Święta, jak wy takie szopki przy dziecku odstawiacie łącznie z
      wyskakiwaniem przez okno, to on ma być grzeczny? Zabierz syna do specjalisty,
      niech się wypowie, a męża wyślij na jakąś terapię czy co... To co się dzieje
      między wami odbija się na dziecku.
    • kropencjaa Re: proszę o rady 21.03.07, 10:06
      Wiesz co? Dla mnie to jest albo jakas prowokacja, albo zwyczajnie sobie nie
      radzisz!!! Jak narazie "podejrzewasz" ADHD, ale nic z tym nie zrobiłaś i jeśli
      nawet taka choroba występuje, to zacznij swojemu dziecku udzielać pomocy. Z
      drugiej strony objawy ADHD zauwazyłabyś już wcześniej..może tutaj faktycznie
      masz winę w wychowaniu. Posłuż się typowymi przykładami z "Super niani", tam
      też dzieciaki były rozwydrzone, pluły, biły, kopały. Próbowałaś syna trochę
      utemperować, wskazać co wolno, czego nie?? Jesli tak i to nie skutkuje, to nie
      czekaj tylko idź po poradę.
      Co do męża..to mogłaś sobie darować ten wątek o jego wyskoku przez okno. Facet
      ma chyba powazny problem ze sobą skoro uzywa tak tanich chwytów! Pozatym on sam
      chyba za bardzo do udzielenia pomocy dziecku, czy wychowania go sięnie pali!!!
      Na drugi raz zaproponuj mu, ze "wyskoczycie" razem, każdemu się przyda "mały
      wyskok" - moze wesprzesz biedaka w ten sposób!!!!!
      • kropencjaa achaaa, jeszcze jedno! 21.03.07, 10:10
        a czy on bije tylko meża, bo tylko o nim wspomniałaś, nie podajesz innych
        przykładów, jak zachowuje sie w stosunku do Ciebie, do innych dzieci, babci i
        ludzi z Waszego otoczenia?? moze próbuje zwrócic na siebie uwagę tego ciągle
        zmęczonego ojca, który poświęca mu (wydaje mi sie) mało uwagi??? a moze tatuś
        zwyczajnie nie daje synkowi odpowiedniego przykładu, zeby traktował go
        poważnie!! Wystarczy moze zacząć wychowywac!!!
        • manoa1 Re: achaaa, jeszcze jedno! 21.03.07, 10:27
          gryzie, kopie kogo popadnie,rzeczywiście tatus synkowi nie dał do tej pory
          żadnego przykładu.Potrafii sie mścic za jego zachopwanie szantażami.Ja
          przechodzę katusze. Wiecej nie wytrzymam wezmę pogotowie psychiatryczne, pewnie
          dzis jak wróci zpracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja