Dodaj do ulubionych

pierwsze przekleństwo

02.04.07, 12:02
Syn ma 4 lata i wczoraj doznałam szoku, bo przeklął! Skąd mu się to wzięło to
nie mam pojęcia. Czasami zdarzy nam się z mężem przekląć, ale nie przy
dziecku. Nawet nie zareagowałam, bo byłam Strasznie zaskoczona. Liczę na to,
że sytuacja sie Nie powtórzy i że syn o tym w ogóle zapomni. Wam się już to
przytrafiło?
Obserwuj wątek
    • de_la_hoya Re: pierwsze przekleństwo 02.04.07, 13:36
      Moj synek miał niespełna 2 latka gdy przyniósł ze żłobka "ku...wa mać". Co
      więcej, nie gadał bez sensu, wiedział kiedy tego słowa użyć! Np jedziemy na
      spacer w wózku a synek: mamo ku...wa mać, szybciej!
      W żłobku powiedziano mi, że inne dzieci przynoszą takie kwiatki więc nie mają na
      to wpływu.
      Do tego doszło jeszcze kilka kwiatków. Nie zwracamy na to uwagi więc dzieciak
      przetaje przeklinać.
      • dolcevita44 Re: pierwsze przekleństwo 02.04.07, 15:06
        Też stwierdziłam, że nie będę reagować i może tym samym nie zachęcę go do
        powtarzania.
    • olamazur Re: pierwsze przekleństwo 02.04.07, 15:20
      Niestety, zdarza się przekląć i mężowi, i mnie. Nie jesteśmy wulgarni i
      bynajmniej nie jesteśmy nerwusami, ot jak nam się zapodzieją klucze albo ktoś
      zajedzie drogę, to wtedy i "k... mać" i "cholera" nam się wymsknie. Zbieramy
      już nasze żniwo - mały ma 2 lata i świetnie wyczuwa, to są jakieś ekstra słowa,
      bardzo go bawi ich powtarzanie. Nas niestety też smile
    • alexxa6 Re: pierwsze przekleństwo 03.04.07, 07:40
      dziecko powtarza coś czego nie rozumie a zauważa że dane "słówko" wywołuje
      wrażenie na innych ,więc w ten sposób zwraca na siebie uwagę .Też radzę
      niereagować i samemu nie używać takich słów przy dziecku
      vanilla-cafe.net/
    • karanissa Re: pierwsze przekleństwo 03.04.07, 08:32
      Synek przyniosl z przedszkola zwyczaj powtarzania jak mantry: "pupa-dupa-pupa-
      dupa". Raz zwrocilam mu uwage, ze to BARDZO nieelegancko tak mowic, ale nie
      dalam po sobie poznac, ze jestem niemile zdziwiona. Zadnego "jak ty mowisz!!!"
      i tym podobnych wykrzyknikow. Za kazdym razem ograniczam sie do przypomnienia,
      ze to nieladnie i tyle. Za ktoryms razem (w samochodzie) synek zdziwiony, ze
      jego mantra nie wywoluje u nas zadnej reakcji wykrzyknal: "Mamo, ale ja
      powiedzialem DUPA!!!".

      Teraz, po paru miesiacach w przedszkolu zdarza sie to bardzo rzadko. Tak wiec -
      przeczekac bez wiekszych emocji.
    • weronikarb Re: pierwsze przekleństwo 04.04.07, 09:00
      jakies 2 lata mial jak uczyl sie jezdzic iw wtedy powtarzal sobie "kur..a)
      teraz ma 3,5 i sa to duzo mocniejsze slowa, uzywane na nasze nieszczescie tylko
      jak ma duza widownie, bo wie ze na nas nie robia wrazenia i po nich ma tylko
      przypomnienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka