wyrażenia 5 latka

25.04.07, 21:29
jak sadzicie czy nastepujaca sytuacja wymaga porady psychologa:
dziecko z ktorym nie ma problemow wychoawczych (5 lat)i nigdy nie było, mówi
do kolegi w przedszkolu w czasie zabawy (bez agresji, ot tak sobie)"zabije
Twoją rodzinę", albo innym razem "podpalę przedszkole" i przy innej okazji
"wydłubię ci oko". Oczywiście nie wciela tego w życie - nie próbuje nic z tych
rzeczy zrobić, ale nauczycielka jest zaniepokojona tymi sformułowaniami.
Dziecko nawet dokładnie nie pamieta czy cos takiego mówiło, po jakimś czasie
przyznało że mówiło bo kolega z grupy kazał mu tak powiedzieć innej osobie.

W domu nigdy nic podobnego nie miało miejsca.
Dodam ze dziecko jest rozwinięte bardziej niz "przeciętny" pięciolatek, ma
b.bogate słownictwo, ma duza wiedze z wielu tematów, otwarte, chętnie zabiera
głos- to opinia pedagoga przedszkolnego. czasem przeszkadza w prowadzeniu
zajęc - nudzi sie bo wie juz to co przekazuje nauczyciel - rozprasza w ten
sposób inne dzieci podobno.
Czasami jest jakis spor o zabawkę - bez bójek, czy tym podobnych, nic z tych
rzeczy.
Co o tym mysleć?
    • verdana Re: wyrażenia 5 latka 25.04.07, 23:37
      Możliwe, że rodzice na okrągło ogladaja telewizję, nie przejmując sie co
      dziecko widzi i slyszy. Ja bym się nie przejmowała specjalnie, skoro nie jest
      agresywny. Może też być tak, ze w domu mówi się w ten sposób. Nie ukrywam, ze
      zdarzało mi się nieraz w żartach powiedzieć dziecku "Wiesz, chyba jednak cię
      uduszę", a starszy brat dla zdenerwowania taty udawał, ze wydłubuje sobie żyły
      łyżeczką. Nie wydaje mi się, żebysmy byli rodzina szczególnie patologiczną, a
      myslę, ze moje dziecko mogloby w przedszkolu chlapnąć coś takiego.
      • jolmar Re: wyrażenia 5 latka 26.04.07, 10:09
        to chodzi o moje dziecko - nie ogląda programow dla dorosłych - ogląda bajki na
        mini-mini, bajki z płyt i pare razy ogladał dinozaury na discovery.
        ale nawet w smerfach mowia "pozabijam was wy małe niebieskie potworki", śnieżkę
        tez miał zabić lesniczy kiedy wyprowadził ja do lasu, wilk chciał zjeść
        koźlątka, itd, itd. - nie wiem ... moze to nie powinno byc dla dzieci?
        w domu nie mowimy tak do siebie. ja czami mowie "chyba sie zabije" ale to
        wiecie - wielu z nas tak czsami cos chlapnie- wazny jest chyba kontekst.

        ja mam podejrzenie ze troche panie w przedszkolu sa nadwrazliwe - kiedys był
        raz taki przypadek ze z kolega bawili sie lalka - co pania zaniepokoiło bo
        mowili "zjemy lalkę" - kiedy dociekałam dlaczego tak mowił, okazało sie ze to
        po bajce o robinsonie cruzoe - tam uratowano pietaszka z rak kanibali.

        ja sama tez mysle ze to nie jest zadna "dewiacja" czy "poczatki jakiegos
        staczania sie dziecka", ale jak mi pani zwrocila uwage na to i to tekstem ze ja
        to bardzo niepokoi to sie zastanawiam czy z nim cos niej jest nie tak i czy by
        sie faktycznie nie wybrac do psychologa.

        prawde mowiac mam jeszcze inne przypuszczenie- ostatnio wytknelam przedszkolu
        ze maja zamiar nie pracowac 2 maja - przedszkole prywatne i wyslali ni z tego
        ni z owego takiego maila - w umowie nie ma ani słowa o 2 maja - przedszkole
        czynne jest 12 miesiecy w roku - w zwiazku z moim mailem dyrekcja podjeła
        decyzje o tym ze pracuja 2 maja. moze to jakis "odwet" - ja im nadepnelam na
        odcisk, to teraz bedzie tzw. wloski strajk - do czego mozna sie przyczepic to
        sie czepiaja....

    • weronikarb Re: wyrażenia 5 latka 26.04.07, 07:46
      Jesli nie laczy sie to z agresja oraz bojkami to moim zdaniem nie jest to powod
      do niepokoju.

      Moj syn (3,6) kiedys mi powiedzial, ze mi glowe utnie szabla jak bede
      niegrzeczna (ogladal bajke o rycerzach)

      U nas tez zcasami jest ze go udusze lub pocwiertuje w formie rozladowania
      napiecia i bez agresji w glosie.

      Nie jestesmy rodzina patologiczna
    • weronikarb zapomnialam 26.04.07, 07:50
      jezeli z takiego powodu wzywaja psychologa to ja sie boje jak moj pojdzie do
      przedszkola, ma taka wyobraznie ze nas chyba zamkna
    • iwucha Re: wyrażenia 5 latka 26.04.07, 10:37
      A ja myslę, że dzieci bardzo często w tym wieku "sprawdzają" znaczenia takich
      słów patrząc na reakcje kolegów i dorosłych. Zasłyszały i teraz pokombinują z
      danym sformułowaniem w szerszym świecie. A kombinuje sie tym fajniej, im
      większe wrażenie na odbiorcy robi dane słowo (a "zabije, podpalę , wydłubię"
      niewątpliwie wrażenie na innych robi wink Poza tym 5 latek jest na etapie
      fantazjowania, dziecko nawet do 10 roku życia może mieć problemy z
      róznicowaniem fantazji od rzeczywistości więc mozliwe, że to także efekt
      fantazjowania - tym bardziej, ze nie urzeczywistnia tych sytuacji.
      Spotkałam wiele dzieci, które tak eksperymentowały, fantazjowały i wszystkie
      jakoś z tego wyrosły i żadnych tragedii nie było. Myslę, że lepiej nie zwracać
      uwagi, puszczać mimo uszu by nie dawać mu powodów do powtórek, żeby inne dzieci
      sie go nie bały po takich komunikatach - by nie pomyslał sobie, że to jedyny
      sposób robienia wrażenia na innych.

      I przeczekać. Powinno minąć tj. mija u innych dzieci.
    • jacksparrow1 Re: wyrażenia 5 latka 28.04.07, 16:26
      jolmar, a czy Twoje dziecko w pelni rozumie to co powiedzialo?Bo mam wrazenie
      ze nie.Ktos jak sama powiedzialas powiedzial mu zeby to powtorzyl dzieciak,
      powitorzyl, moze mial ubaw, ze wywarlo to wielkie wrazenie na pani
      przedszkolance.A pani pedagog to chyba za duzo sie naczytala i teraz
      swiruje.Moze lepszym rozwiazaniem bedzie pogadanie z dzieckiem i lekka proba
      wyjasnienia mu co niesie ze soba to co powiedzial, a nie wizyta u psychologa,
      bo to zrobi na dziecku wieksze wrazenie i bedzie mialo wiekszy wplyw niz mila
      pogawedka z mama.
      TAk jak tu kilka osob napisalo, ze wiele razy nam sie "wyrwie" ze kogos
      rozszarpiemy, powyrywamy nozki i raczki obysmy tylka ta osobe zlapali.I na tym
      sie konczy przeciez.
      A moze by tak doprowadzic pania pedagog do takiej syt. ze tez jakims podobnym
      tekstem rzuci i wtedy rozpetac wojne ze taka agresywna osoba to nie powinna
      pracowac z dziecmi.
    • sylwia06_73 Re: wyrażenia 5 latka 28.04.07, 16:38
      Pogada sobie to i owo i mu przejdzie.Mali chlopcy lubia mowic takie rzeczy i nie
      ma o co robic halasu jezeli poza tym,ze sobie pogada jest wszystko oksmile
      • jolmar Re: wyrażenia 5 latka - dziekuje za wypowiedzi... 30.04.07, 19:41
        Dziekuję wszystkim za wypowiedzi! Pomogliscie mi, bo byłam skołowana -wiecie jak
        to jest wysłuchiwać w przedszkolu co to dziecko wymysla i mówi i jak to i kogo
        zaniepokoiło.
        Teraz mam potwierdzenie ze nie jest to jakaś dziwna i jednostkowa sprawa.
        Jestem juz po lewkiej pogawędce z synkiem, a przede mna rozmowa z
        wychowawczynia, ale to po weekendzie.
        Dziekuje raz jeszcze i zycze wszystkim udanego dłuuuugiego weekendu1
        Jolmar
Pełna wersja