wioleta4
21.05.07, 08:53
W tym miesiacu uslyszalam to juz od kilku osob.
Damianek ma 4 latka.Od dwoch lat chodzi do przedszkola.Jest wychowywany w
rodzinie dwujezycznej,przy czym rozumiejac dwa jezyki swietnie,mowi slabo po
francusku,a po polsku prawie wcale.
Damianek ma jak gdyby dwa oblicza.Bedac w domu sam jest grzecznym,cichym
dzieckiem.Sam sie bawi,jest przymilny.
W kontakcie z innymi dziecmi a ostatnio i z doroslymi wstepuje w niego diabel.
Jest nienaturalnie podniecony,wariuje.
Na placu zabaw zostaje ze mna,nie bawi sie z innymi dziecmi
Czesto staram sie by przychodzili rowiesnicy do nas,nie dzieli sie
zabawkami,zamyka wrecz swoj pokoj,robi sie placzliwy,zazdrosny o wszystko.
Mam wrazenie ze jest coraz gorzej.
Wychowawczyni nie widzi problemu,podobno Damian w szkole jest grzeczny.
czy to moja obecnosc tak na niego dziala?