sth6
05.11.07, 22:01
Mam nadzieję, że przeczyta to jakiś rodzic mający kontakt z ludźmi w moim
wieku (18 lat, ostatnia klasa LO). Nie wspominając problemów związanych z
najważniejszym rokiem w naszym życiu i ciągłym wyścigiem szczurów o lepsze
wykształcenie mam również problem z rodzicami i byłbym bardzo wdzięczny, gdyby
ktoś mi cokolwiek poradził.
Otóż po zdaniu matury i dostaniu się na wymarzone studia chciałbym wyjechać do
pracy za granicę na ok.3 miesiące, aby zarobić trochę pieniędzy na start w
prawdziwym dorosłym życiu. Chciałbym wyprowadzić się z domu, wynająć
mieszkanie i zamieszkać razem z moją ukochaną, z którą jestem już kilka lat.
Mimo iż moi rodzice oswoili się już chyba z tym, że synek im dorósł, to nie
chcą nawet słyszeć o takim pomyśle. A moim zdaniem to idealna sposobność, aby
się usamodzielnić i stanąć powoli "na swoim". Tym bardziej, że posiadamy
mieszkanie z którego nie korzystamy, więc o wiele łatwiej stawiać pierwsze
kroki we własnym mieszkaniu niż w wynajmowanym. Nie mówiąc już o kosztach. Moi
rodzice nie chcą jednak nawet zacząć rozmawiać o moim wyjeździe, czy o
rozpoczęciu samodzielnego życia. Każda wzmianka o tym kończy się krzykiem. Jak
mogę im przedstawić to, co chciałbym zrobić, tak aby zaczęli nad tym myśleć?
Jak mógłbym wpłynąć na rozpoczęcie rozmów. Jak mam trafić do nich?
Prosiłbym o wypowiedź zarówno popleczników jak i przeciwników mojego planu. Z
góry dziękuję i czekam na odpowiedź.