tak prowokacyjnie troszkę ;P czy wyGODNE mają czas o tym pomyśleć. Mnie
świeciło jakiś rok temu

)
Jak przeczytałam ile rozkłada siejedna reklamówka i ile zwierząt przez nie
gnie przerzuciłam się na plecak i torby wielorazowe.
Potem na plac boju wyszły pieluchy, które rozkładają się ok 500 lat a KAŻDE
dziecko produkuje ok 1 tony odpadów pieluszkowych. Nabyłam metodą kupna takie
wypasione wielorazówki w których dzieć nie pływa we własnych siuśkach,
wieczorem rzucam do pralki i tyle
images31.fotosik.pl/100/66ed0c6b730d6424.jpg
Przy tych pieluchach stosuje się ponad połowę mniej detergentów niż przy
zwykłym praniu, dodatkowo kupuję eko zmiękczać do wody dzięki czemu mogę
używać jeszcze mniej proszku, a pieluchy czyściutkie
Oszczędzam energię i wodę, chociaż oszczędzanie wody jest nawet przyjemne

)
Zmywarka zmywa za mnie, a dzięki temu że biorę prysznic a nie zalegam w wannie
oszczędzam ok 10 min czasu.
Segreguję śmieci, więcej grzechów nie pamiętam.
Robocie coś dla środowiska, czy nie interesuje Was to ??