cicha_mysz
12.04.08, 21:44
Kurka wodna! Kocham moja kuzynkę, ale mnie wkurza jej podejście do tematu opłacania lekarza. Jak chce to niech płaci 2000 za to, że gośc, do którego i tak chodzi prywatnie będzie przy porodzie. Jak jej to da poczucie bezpieczeństwa to ok. Ale niech się do cholery nie dziwi, że ja nie widzę sensu dawac jakiemuś gościowi dwa koła, za to , że sobie popatrzy prawdopodobnie tylko jak mnie położna obsługuje i co najwyżej natnie i zszyje ! Dziwi się, że poszłam do szkoły rodzenia i że mi to coś w ogóle daje i tekst w stylu " medycena poszła na przód". Ona umawia się na wywoływanie porodu, bo po co ma się męczyc, a mi się dziwi, że nie chcę oksytocyny bez wyraźnego powodu, bo "przecież i tak się ją daje"! Niech rodzi jak chce, ale niech mi się do diaska, kuźwa NIE DZIWI, że ja chcę inaczej! Sory musiałam się wygadac.