matka_adama
30.07.08, 17:34
Dziewczyny pomóżcie! Zostawiłam mojego 11-letniego syna pod opieką babci. Ok.
godziny 12 babcia zadzwoniła, i powiedziała że Adam, mój syn, dostał
kilkanaście minut temu olbrzymiego napadu histerii. Nie był to płacz, a raczej
krzyk. Słyszałam też przez telefon jak krzyczy, że nie chce umierać. Urwałam
się z pracy i wróciłam do domu tak szybko jak to tylko możliwe. Mój syn
trochę się uspokoił ale dalej był przerażony, nigdy nie widziałam kogoś tak
roztrzęsionego. Był mi wstanie opowiedzieć co się stało. Rozmawiał sobie na gg
z kolegami, kiedy skontaktował się z nim ktoś podający się na chłopca w jego
wieku. Chciał go namówić do obejrzenia „super filmiku”, mój syn początkowo
odmawiał, ale w końcu zgodził się. Ta osoba wysłała mu odnośnik do RapidShare,
skąd mój syn pobrał ten film. Mówił, że na tym filmie kogoś zabijają. Głupia
myślałam, że to fragment jakiegoś horroru lub thrillera i postanowiłam
sprawdzić. Na filmie było widać głowę jakiegoś człowieka, do szyi miał
przyłożony nóż. Zobaczyłam krew. Zdołałam zminimalizować to okno, ale głośniki
były włączone. Ten dźwięk będzie mi się śnił do końca życia. Film od razu
skasowałam. Sama jestem w szoku i wciąż nie mam siły na rozmowę z synem, który
zobaczył więcej niż ja. Nie wiem jak mu wyjaśnić to co widział. Chyba wybiorę
się z nim do psychologa. Dziewczyna pomóżcie mi bo mam skrajną pustkę w głowie.