Dodaj do ulubionych

rady potrzebuje...

06.09.08, 18:32
Wywiesze tu i na paru innych forach. Usilujemy uwolnic Zuzie (i nas) od
pieluch. Problem w tym ze nie mam zadnego wsparcia w tej kwestii w zlobku.
Poprzednia opiekunka miala duzo entuzjazmu i gdyby Zuzia mogla u niej dluzej
zostac to by bylo juz po sprawie. W obecnym zlobku na poczatku wydawolo sie
byc podobnie. Wychowawczyni obiecywala ze bedzie Zuzie wysadzac co dwie
godziny razem ze starszymi dziecmi (tutaj wiekszosc trzylatkow jest nadal w
pieluchach co mnie bardzo irytuje). W domu Zuzia chetnie chodzila w weekendy
i nawet zaczela signalizowac. A potem zaczynaja sie dni powszednie i zaczyna
sie protest. Potem w weekend znowu daje sie namowic i w kolejny tydzien jest
to samo. Czyli nasze wysilki sa bez sensu bo w zlobku jej po prostu zmieniaja
pieluche. Teraz wychowaczynie patrza na mnie z politowaniem jak ponownie
prosze o uzycie nocnika...bo wedlug tutejszych standardow to ja mam dziwne
pomysly...
Zmiana zlobka nie wchodzi w rachube bo nigdzie indziej nie ma miejsc i poza
kwestia pieluch bardzo mi sie podoba. Glupio sie czuje tez rozmawiac z
dyrektorka ale nie wiem co mi zostalo. Moge tez wyslac dziecko bez pieluch za
to z pietnastoma zmianami ubran ale nie chce dziecka katowac. Moze ktos ma
jakies sugestie jak ponownie porozmawiac z wychowawczyniami? Sorry ze nie
jest tak poetycki polski jak zwykle tutaj jest ale ja nie umiem inaczej smile
Obserwuj wątek
    • eyes69 Ja nie pomoge narazie 06.09.08, 19:21
      Bo ja jeszcze nie dojrzalam od odpieluchowywania dziecka mojego. wink
    • fajnyrobal Re: rady potrzebuje... 06.09.08, 21:51
      Też mam kłopoty z odpieluchowaniem. Moja strasznie oporna jest w tym
      temacie smile A tu... no nie wiem, próbowałabym porozmawiać z
      wychowawczyniami, powiedzieć im, że bardzo mi na tym zależy. Jeśli
      to nie dałoby efektu - dyrektorka.
    • jopi76 Re: rady potrzebuje... 06.09.08, 22:15
      Kurcze,ja też nie będę zbyt pomocna,
      bo żłobek Młodego sam postanowił odpieluchować tongue_out

      Przez cały tydzień (kiedy teściowa go odbierała) Młody wychodził z sali bez pieluchy

      a i liczba pieluch na jego żłobkowej półce się nie zmniejsza...


      Wychowawczyniom się po prostu dziwię,że wolą zmienianie pieluch niż regularne
      sadzanie na nocnik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka