Mam 16 lat i niedawno dowiedziałam się, ze rodzice myslą o adppcji dziecka. Jednak oczywiście kompletnie nie licza się z moim zdaniem. A ja nie chce zeby jakis obcy dzieciak platał sie po moim domu i grzebał w moich rzeczach! mamy 3 pokojowe mnieszkanie, ale jeden pokoj jest dzienny taki salon z tv, drugi jest sypialnią rodzicow, no a 3 jest moj wiec dzieciak trafi do mnie. a ja nie chce dzielic pokoju z kims obcym.

Pozatym pewnie bede musiała uzerać sie z tym dzieciakiem całe wieki, bo dopiero jestem w 1 LO, a na studiowac bede w rodzinnym mieście.

Wiem, ze moi rodzice marzyli o drugim dziecku, ale dlaczego ignorują mnie?