kocianna
21.11.08, 10:12
Moja niespełna czterolatka chyba nie lubi rysować. Z przedszkola regularnie
przynosi "pajęczynę spidermana" (zamaszyste maziaje w kształcie spirali),
ewentualnie "dwa helikoptery" (podejrzewam, że rysuje byle co, a potem patrzy,
do czego to podobne, bo ten sam obrazek z helikopterami następnego dnia
przedstawia pszczółki).
Od czasu do czasu popełni coś, co ja rozpoznaję - jakiś samochód czy dynie
halloweenowe, zazwyczaj, kiedy na coś czekamy i ja jej na odczepnego daję
kartkę i długopis. I wtedy jestem w lekkim szoku.
Natomiast pasjami przepisuje literki. Nie umie jeszcze czytać (poza całymi
słowami typu mama, tata, kotek i pojedynczymi literami), ale właśnie te całe
słowa z pamięci pisze, a inne odwzorowuje z jakiegoś tekstu.
Zachęcać ją do rysowania (jak??) czy ćwiczyć te nieszczęsne literki?