Dodaj do ulubionych

Jak o TYM mówić

27.12.08, 16:34
Jak to dobrze, że to wszystko mamy!

"O tym, jak rozmawiać z dziećmi na tematy intymne, wiemy dzisiaj o wiele
więcej niż nasi rodzice, gdy my byliśmy mali. Mamy do dyspozycji książeczki,
które pięknie wyjaśniają, skąd się biorą dzieci, poradniki dla rodziców,
internet. Jednym słowem..."


Jednym słowem: zgroza! Jak sobie radzono z uświadamianiem przez dziesiątki
(jeśli nie setki) tysięcy lat?
Ano nie dość, że bez pomocy książek, to jeszcze skutecznie i bez debilnego
"wstydu".

Cud.
Prawdziwy cud...
Obserwuj wątek
    • akprezydent Jak o TYM mówić 27.12.08, 16:45
      Co to jest "dupka z przodu"? Czy to cycki?
    • nick3 "Jak najmniej mówić":) 27.12.08, 18:22

      Ej, naprawdetrzezwy...

      Bawi mnie to niezachwiane przekonanie Konserwy, że zawsze na świecie
      było "normalnie" (czytaj: "dobrze", a w każdym razie "najlepiej jak
      się da") i dopiero w naszych czasach nadeszło iście apokaliptyczne
      odejście od tego wielce zdrowego "porządku normalności".

      Oczywiście, według tego myślenia, "normalnie" było zawsze dlatego,
      że nikt nie próbował niczego "sztucznie" naprawiać, wyjaśniać,
      ulepszać, pisać książek (mówiąc w skrócie: myśleć)


      > Jak sobie radzono z uświadamianiem przez dziesiątki
      > (jeśli nie setki) tysięcy lat?
      > Ano nie dość, że bez pomocy książek, to jeszcze skutecznie



      W sumie można to ująć też tak: niektórzy przeżyli...
      • billy.the.kid Re: "Jak najmniej mówić":) 27.12.08, 18:49
        dzieci i tak się same będą bawic w doktora.
        • nick3 Re: "Jak najmniej mówić":) 27.12.08, 19:29

          Jasne. Tylko że wtedy mówienia i myślenia o seksie nauczą się od
          powórkowej żulii.


          Sam nie pamiętasz z dzieciństwa, jak to z tym było?
    • tarura Do erekcji dochodzi podczas seksu? 27.12.08, 19:39
      A to nowość!
      Zwykle to do seksu dochodzi podczas erekcji
    • veroy Re: Jak o TYM mówić 27.12.08, 21:11
      nie wymagam od gazety, zeby informowala mnie w podobnych artykulach
      o czyms ,czego jeszcze nie wiem ,bo podobnie jak przecietny
      czytelnik wiem o wiele wiecej na kazdy temat od gazety i tego
      wlasnie gazeta powinna sie bac i zapewniac swoim artykulom pewien
      minimalny poziom ktory sprawi ,ze czytelnik po ich przeczytaniu nie
      poczuje sie obrazony.
    • ksg06 "Wspolczesna polszczyzna sprawy nie ulatwia" 27.12.08, 21:12
      To staropolski lepszy?
      A moze red. przytoczy odpowiednie slownictwo z innych jezykow? Pare
      znam ale nic odpowiedniego nie przychodzi mi do glowy ...
      • pinkshelf Re: "Wspolczesna polszczyzna sprawy nie ulatwia" 27.12.08, 23:19
        moim zdaniem jest w tym artykule duzo racji, nie wiem czy tak
        świetnie sobie radzono z uswiadamianiem w przeszłości. wiadomo, że
        prędzej czy później dziecko sie dowiaduje jak to wszytsko wygląda,
        ale problem tkwi w tym, że odpowiednia 'nomenklatura' ułatwia
        późniejsze życie. język polski jest bardzo ubogi pod tym względem,
        ale jakos trzeba sobie radzic, zeby dziecko nie zaczęło uzywac
        podwórkowych wulgaryzmów. im wczesniej zaczniemy się oswajać z
        odpowiednim nazewnictwem tym mniej będziemy mieć krępujących
        sytuacji. moja koleżanka uczyła swojego synka określeń: penisek i
        waginka - i mi sie wydaje że to jest ok.
      • jakw Re: "Wspolczesna polszczyzna sprawy nie ulatwia" 28.12.08, 09:42
        ksg06 napisała:

        > To staropolski lepszy?
        A dlaczego uważasz, że gorszy ? - poczytaj sobie niektóre poezje
        staropolskie autorstwa niejakiego Kochanowskiego czy Morsztyna wink
    • sselrats Jak o TYM mówić 28.12.08, 03:34
      Bardzo fajnie, nosek gorny i nosek dolny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka