Dodaj do ulubionych

8 latka spi ze mna.

01.02.09, 10:54
Proszę o jakiekolwiek rady ,ponieważ sama nie daje sobie z tym
rady .moja córka,która ma 8 lat notorycznie przychodzi do mnie w
nocy i kładzie się spać do mnie. zauważyłam ze to zdarza się w
podobnych godzinach. napomkne ze mieszkam z dzieckiem na jednym
pokoju ,ale ma swoje łózko. próbowałam to zmienić ale nie daje nic
skutku. jestem już tym zmęczona. tymbardziej ze niedlugo
przeprowadzamy się do mojego partnera i tam zmieni się sytuacja
ponieważ tam dziecko będzie miało swój pokój a chciałabym jakoś ten
problem spróbować wyeliminowac. będę wdzięczna za wszystkie wasze
odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 12:14
      moje dziecko wedruje do naszej sypialni, gdy w nocy sie odkopie spod koldry i
      jest mu zimno. Po prostu przed pojsciem spac kontroluje , czy dzieci sa
      poprzykrywane i tak prosta sprawa pozwala praktycznie rozwiazac problem.
      • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 17:53
        byc moze ze tak tez jest ale tu chyba nie do konca bo ona wstajac
        jest zakryta i jest to jekis mechanizm ze ona poprostu sie budzi i
        poprostu idzie do mnie.moze zapomnialam wspomniec ze problem zaczal
        sie kiedy bylam jeszcze z ojcem dziecka....to bylo tak ze ona
        budzila sie z placzem jakby z histeria poniewaz byly momenty ze za
        nic nie mozna bylo jej uspokoic byly maz bral ja do
        lozka....prosilam zeby tego nie robil ale niestety ...na dzien
        dzisiejszy corka budzi sie normalnie bez placzu i poprostu
        wedruje....jestem tym zdruzgotana i zmeczonasad((( tymbardziej ze i
        ona jak i ja nie jestesmy wyspane ......jesli ktos ma jeszcze jakies
        rady bardzo bym prosilasmile
        • miacasa Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 18:33
          Kasiu, zwyczajnie ją zawracaj z drogi (nawet wstań, odprowadź ją, przykryj,
          pocałuj), mów żeby wróciła do siebie bo musisz się wyspać i tak wytrwale aż
          zacznie spać u siebie (niestety nikt cię tu nie uratuje i musisz to załatwić
          sama, nie trać cierpliwości i rób to stanowczo ale z czułością by córka nie
          poczuła się odtrącona gdy zaczniecie mieszkać u wspomnianego pana)
          • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 19:42
            owszem probowalam,tez tego konczy sie na tym ze ona moze nie placze
            ale jeczy pod nosem wymuszajac na mnie to ze ona chce i juz!!!!!to
            jest najgorsze bo kiedy ja chce wlasnie zawrocic ja do tego lozka to
            wtedy jest placz....to mnie martwi .owszem bede probowala,ale to
            takie trudne i ...ech
            dziekuje za podpowiedzi jesli macie jeszcze jakies pomysly to bardzo
            prosze smile
            • miacasa Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 20:47
              uda ci się o ile jesteś pewna, że tego chcesz i przełkniesz łzy młodej w
              pierwszym tygodniu, jest ci trudniej bo musisz to przewalczyć sama (u nas mąż
              był tym złym policjantem i zakazał przychodzenia do łóżka w środku nocy, ja tam
              uwielbiam jak córki nad ranem przychodzą się poprzytulać zanim wstaniemy do
              swoich zajęć)
              • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 21:47
                miacasa napisała:

                > uda ci się o ile jesteś pewna, że tego chcesz i przełkniesz łzy
                młodej w
                > pierwszym tygodniu, jest ci trudniej bo musisz to przewalczyć sama
                (u nas mąż
                > był tym złym policjantem i zakazał przychodzenia do łóżka w środku
                nocy, ja tam
                > uwielbiam jak córki nad ranem przychodzą się poprzytulać zanim
                wstaniemy do
                > swoich zajęć)
                wiem czuje ze jednak bede musialasad(( wiesz mi chyba wolalabym zeby
                przychodzila nad ranem.....niz o 2-ej w nocy
                • mruwa9 Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 23:24
                  nic to, bedziecie chyba musieli planowac seks na pore zaraz po
                  zasnieciu Twojej corki. W zyciu Twojej corki dzieja sie rewolucyjne
                  zmiany: wyprowadzil sie tata dziecka (albo Wy sie wyprowadzilyscie),
                  pojawil sie nowy facet w Twoim (ale rowniez jej) zyciu, naprawde
                  dziwi Cie to, ze Twoja corka probuje sie w tym wszystkim znalezc i
                  byc moze caloksztalt sytuacji przerasta jej mozliwosci adaptacyjne?
                  ja bym raczej zaakceptowala te obyczaje (choc, jesli sie
                  przeprowadzicie, chyba lepiej byloby, zebys jednak corke
                  odprowadzala do jej lozka i zostala z nia do zasniecia),
                  interpretujac zachowanie dziecka jako probe znalezienia rownowagi w
                  tym calym Waszym zyciowym zamieszaniu. Moze wlasnie akceptacja
                  pozwoli dziecku szybciej zlapac balans?
                  • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 10.02.09, 00:08
                    po pierwsze nie chodzi oseks ....gdzie przytoczylam takie slowa ze o
                    to chodzi?chodzi glownie o nia ...
                    po drugie jak napomknelam w moim poscie to sie zaczelo od momentu
                    jak jeszcze bylam z ich ojcem....wyraznie napisalam ze w nocy
                    dziecko budzilo sie z placzem i zeby sobie ulatwic ...tatus bral
                    dziecko do lozka naszego ,co jak dla mnie bylo bledem bo ja
                    wielokrotnie jakos umialam ja uspokoic w jej lozku gdzie kladlam sie
                    przy niej,niestety byly momenty ze bylam tak zmeczona ze to ojciec
                    do niej wsawal ibral ja do nas ,jakby mu sie nie chcialo poprostu
                    walczyc z tym ,ja osiagalam cel ze ona zostawala wswoim lozku
                    przytulona do mnie i bylo ok a on to niszczyl swoim lenistwem ,mam
                    teraz takie wrazenie....ona juz sie do tego przyzwyczaila ,wiec to
                    zaczelo sie dlugo przed zanim sie rozeszlismy i nie ma zaczatku w
                    tym co sie teraz dzieje ......
                    chodzi mi bardziej o odzwyczajenie dziecka od czegos co jest juz od
                    dluzszego czasu a nie od tego co sie zaczelo teraz bo nie teraz to
                    sie zaczelo......to ma tylko i wylacznie podloze z czasow kiedy
                    bylam jeszcze z jej ojcem.
                    nie chodzi mi tez o to ze moze niewiem jestem tak zla matka ze
                    wyganiam wlasne dziecko z mojego lozka ale sama widze co sie dzieje
                    rano ......takie rozbudzenie w nocy ma swoje skutki rano gdzie jest
                    problem ze wstaniem do szkoly.....
                • miacasa Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 23:25
                  > wiem czuje ze jednak bede musialasad(( wiesz mi chyba wolalabym zeby
                  > przychodzila nad ranem.....niz o 2-ej w nocy

                  to kwestia umowy, nasza czterolatka po tygodniu załapała i zamiast o trzeciej w
                  nocy przychodzi po siódmej i jest kochana, wtula się i jeszcze chwilkę śpimy
                • anabel1981 Re: 8 latka spi ze mna. 09.02.09, 22:15
                  moze jak ona przychodzi do Ciebie do lozka to wez ja i poluz sie z nia do jej
                  lozka,dopoki nie zasnie moze potrzebuje twojej bliskosci, a jak mala zasnie zroc
                  do siebie
                  • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 10.02.09, 00:13
                    probowalam sie klasc z nia do jej lozka ,szeptalam ''mam sie z toba
                    polozy i sie przytulimy ''ale ona ....hmmm...jeknie cos pod nosem i
                    atumatycznie idzie do mnie.....chyba jednak bede musiala ja zawracac
                    i przelknac jej lzy choc wiem ze to bedzie trudne.....
                    ona sama wie ze powinna spac w swoim lozku ...sama wielokrotnie
                    mowila ''mamo ja sie postaram'' ale zawsze bylo to samo i probowalam
                    ja zawracac to slyszalam ostry sprzeciw ...mam czasami wrazenie ze
                    ona mna ''rzadzi'' ...hmmm...jeknie i tym osiagnie cel...ech ......
                    byc moze mi sie uda....
                    • jola_ep Re: 8 latka spi ze mna. 10.02.09, 10:48
                      Aż boję zacząć pisać, bo znowu wyjdzie mi długo wink

                      Dzieci w tym wieku są wyjątkowo mocno związane z matką - to okres nawiązywania z drugim człowiekiem silnej więzi, ale już na wyższym, świadomym poziomie. Jeśli dziecko było typem przylepca, to teraz chciałaby zawsze (i w dzień, i w nocy) choć za palec ją przytrzymać. (oczywiście "robienie siary" przed przyjaciółmi nie wchodzi w grę, w miejscu publicznym należy udawać, że matka jest niepotrzebna wink )
                      Lepiej matkę rozłościć, niż utracić jej uwagę. Dzieci, które już się nie przytulały, nagle zaczynają tego potrzebować w większym stopniu.

                      Przeżyłam dwóch ośmiolatków i u mnie to się sprawdziło.

                      Po drugie są dzieci, które w nocy budzą się i zaczynają się bać. Łóżko rodziców daje im poczucie bezpieczeństwa. W tym wieku rozwija się wyobraźnia dziecka i cień za firanką może stać się skradającym się potworem. Moja starsza tak wędrowała w tym wieku (do nas), że zaczęliśmy z mężem żartować, że na korytarzu rozłożymy miny plączące nogi, żeby padły zanim do nas przyjdą wink (bo młodsze też zaczęło przychodzić ) Teraz to nastolatka (13 lat) i niedawno zdradziła mi, dlaczego między łóżkiem a ścianą zawsze upychała wałki i poduszki - żeby wampir nie wyciągnął tam ręki spod łóżka. Zdradziła mi też, że bardzo niewygodnie spało się z twarzą do pokoju - tak, aby dostrzec każdy podejrzany ruch i zdążyć albo mnie zawołać, albo do mnie przyjść...

                      Mój synek w zasadzie niemal zawsze spał sam (od drugiego roku życia) i przesypiał całe noce. W wieku ok. 7 lat zaczął do nas przychodzić. Niemal noc w noc. Twierdził, że "przenika". Dopiero gdzieś pół roku później udało mi się z niego wydobyć, że boi się złodzieja. A jak wiadomo złodziej przychodzi nocą, a najbezpieczniej jest u rodziców.... Rozmowa trochę pomogła, zaczął przychodzić rzadziej, w końcu z tego wyrósł.

                      Może Twoja córa też ma jakieś lęki, niepokoje, które budzą ją w nocy i nie pozwalają jej zasnąć? Może trudno jej nie tylko opowiedzieć o nich, ale wręcz nawet uświadomić sobie na czym polegają? (zmiany które zajdą w waszym życiu, nawet jeśli są pozytywne, akceptowane i oczekiwane, nadal mogą budzić niepokój i stres - tak jest zawsze, gdy jest burzony jakiś znany układ)

                      Ja starałam się zawsze upewnić dziecko, że może na mnie liczyć. Taktyki były różne: w przypadku córki starałam się ją odprowadzić do jej łóżka, kładłam się koło niej i czekałam aż zaśnie, albo zasypiałam razem z nią. Syn jak przychodził, to miał przykazane, że musi zabrać ze sobą swoją kołdrę i mógł położyć się z brzegu łóżka. Czasem budziłam się i ze zdziwieniem stwierdzałam, że on już słodko śpi wink Jego wystarczyło po dobrym utuleniu odprowdzić do pokoju, bo wtedy zwykle momentalnie zasypiał.

                      Moim zdaniem nie powinnaś być "twarda". Nie traktuj siebie jako "zniewolnej" - tak nie jest. Nadal ty "rządzisz" - czyli opiekujesz się swoim dzieckiem i jeśli potrzebuje poczucia bezpieczeństwa - to po prostu daj mu je: bo tak TY chcesz, choć możesz inaczej.

                      O ile zrozumiałam, Twoja córa chce sama zasypiać. To dobry krok. Też się tak umówiłam z moją córką: jeśli obudzi się w nocy, powinna najpierw zapalić sobie lampkę, poczytać, włączyć cichutko wieżę z ulubioną Bajką-Grajką, przytulić się do przytulanek. Jeśli jej się nie uda samej zasnąć - wtedy dopiero wołała mnie. Z czasem coraz częściej widziałam, że w nocy pali się światło, albo gra muzyka, ale już sama zasypiała. A potem przestała się budzić...

                      To dobrze wychodzi, jeśli dziecko samo zasypia wieczorem.

                      > probowalam sie klasc z nia do jej lozka

                      I próbuj dalej. Jeśli rzeczywiście położysz się z nią, poczekasz, aż zaśnie - to dajesz jej poczucie bezpieczeństwa. To Ty decydujesz, czy ona zostanie w swoim łóżku (ale z Twoim towarzystwem), albo przydzie do Ciebie. Osobiście jako miękka osoba i wrażliwa na potrzeby dzieci zdecydowanie w tym wypadku wybrałabym wersję: położę się obok Ciebie, utulę, aż zaśniejsz - ale w twoim łóżku. Twardo, ciepło i zdecydowanie.

                      Pozdrawiam
                      Jola
                      • spacey1 Re: 8 latka spi ze mna. 10.02.09, 11:01
                        Przeczytałam z zainteresowaniem Twoją wypowiedź. Też mam ten problem z synem, a
                        może nawet bardziej z mężem, który jest tym twardym. Pokażę mu to, co napisałaś,
                        może zrozumie.
                      • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 10.02.09, 12:49
                        wyszlo ci dlugo ale konkretniesmile)))
                        wiesz przeczytalam twoja wypowiedz i mysle ze moze znalazlam jakies
                        rozwiazanie ...mianowicie zastosuje taktyke odprowadzania do lozka i
                        polozenia sie z nia.poprostu.
                        rozmawialam z nia nie raz mowi ze nie boi sie itp.
                        ale wczoraj ustalilysmy ze bedzie probowala sie tego oduczyc i sama
                        wlasnie ustalila od kiedy ....wiec mamy umowe.wytlumaczylam jej jak
                        to bedzie wygladalo i mam tylko nadzieje ze sama zobaczy ze to nie
                        takie straszne .
                        hmm....moja proba oduczenia tego nie wynika z tego ze nie chce jej
                        przytulac itp.poprostu jak dla mnie takie wybudzenie nie daje
                        dobrych skutkow bo obie jestesmy nie wyspane rano co za tym idzie
                        zaczynaja sie problemy ze wstawaniem do szkoly.nie raz zaspalysmy
                        hehe
                        bywa ze obudzi sie na chwilke ja wtedy do niej podchodze ,glaszcze
                        ja ,mowie do niej cicho i zasypia ale zwykle jest tak ze mija moze z
                        godzina a ona jest u mnie ....no ale mam nadzieje ze bedzie ok.
                        • jola_ep Re: 8 latka spi ze mna. 10.02.09, 15:28
                          >mianowicie zastosuje taktyke odprowadzania do lozka i
                          > polozenia sie z nia.poprostu.

                          To jest o tyle dobra taktyka, że pozwala zaspokoić poczucie bezpieczeństwa dziecka (także w nocy czasem tego potrzebują), a w dodatku pozwoli Ci się wyspać smile

                          Ja będziesz miała nieco więcej siły (w sensie - będziesz bardziej wyspana), spróbuj wykorzystać to, że ona sama postanowi pozostać w swoim łóżku. Jak będziesz ją odprowadzać, to umów się, że najpierw ją trochę poprzytulasz itp. a potem wrócisz do siebie ZANIM ona zaśnie (początkowo wybierz moment, gdy już prawie-prawie śpi), ale umów się, że za parę minut znowu do niej zajrzysz - np. na krókie przytulenie albo pogłaskanie po głowie... Można tak powtarzać parę razy. Za którymś tam razem, jak nie pomoże, to połóż się obok niej i śpijcie razem. Ale przekonasz się, że często - coraz częściej - czekając na te obiecane przytulańsko - zaśnie wink

                          Umknęło mi:
                          - córa zasypia sama?
                          - ma odpowiednio "przygotowane" łóżko? (np. moja lubiła zamieniać je w coś rodzaj gniazdka: poduszki, poduszeczki, maskotki, ulubiona pościel, pod ręką lampka nocna, książki i pilot do wieży)

                          Pozdrawiam
                          Jola
                          • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 15.02.09, 23:52
                            poniewaz narazie warunki mam takie ze mieszkam na jednym pokoju z
                            dziecmi ....hmm...nie napomknelam ze mam druga corke ,one sa
                            blizniaczkami (dwujajowymi) i spia razem.nie mam innej mozliwosci
                            rozdzielenia ich ale nie sadze by problem byl w tym ze ona spi z
                            siostra .
                            rozmawialam z nia pare dni temu i zapytalam co takiego sie dzieje ze
                            wstaje w nocy i automatycznie wedruje do mnie ?powiedziala mi ze jak
                            sie obudzi to widzi ze wszyscy spia czyli ja i jej siostra i wtedy
                            ona jakby sie boi.
                            sytuacja mieszkaniowa nasza sie zmieni .....przeprowadzamy sie i na
                            nowym miejscu choc beda mialy jeden pokoj to beda mialy swoje
                            lozka...ale tu gdzie mieszkam nie ma nawet takiej mozliwosci.
                            co do maskotek w lozku i tym podobnych rzeczy tez probowalam...sama
                            poukladala sobie maskotki swoje ulubione a ja jej mowilam ze beda z
                            nia spaly,ale niestety stwierdzila ze jak sie raz obudzila to miala
                            wrazenie ze ktos nad nia stoi.
                            czasami mam dziwne wrazenie ze ona na sile szuka powodu by tylko
                            spac ze mna .....wymysla sobie ''bo cos tam''
                            owszem moglabym z nia spac ale niestety to meczy mnie jak i
                            ja ...rano po takim przebudzeniu wstanie z lozka graniczy z cudem
                            zarowno u mnie jak i u niej...pozatym nie jest wygodnie ...mie i
                            jej ......
                      • monikka715 Re: 8 latka spi ze mna. 12.02.09, 22:49
                        Dziekuje autorce listu joli-ep,poniewaz tez mam syna w wieku 8lat i ten sam
                        problem,wczesniej bez problemu zasypiał a od jakiegos pół roku najchetniej by
                        zasypiała u nas lub jest pytanie?mamo przytulisz mnie?a zasniesz ze mna?
                        jesli juz sam zasnie to i tak w nocy sie obudzi i nas woła .Sam nie zasnie i
                        trzeba go przytulic lub konczy sie to tak ze ląduje u nas w łózku smilei sama
                        niewiedziałam co jest tego przyczyna ,rozmawiałam z nim pare razy i oznajmił mi
                        ze ma wrazenie ze ktos stoi za drzwiami,lub za firanka(takie typowe dzieciece
                        leki)ale ja odniosłam równiez wrazenie ze syn tak jakby jest bardziej niz zwykle
                        o mnie zazdrosny i po przeczytaniu twojego listu zrobiło mi sie lepiej smilei mysle
                        ze to mu miniesmilebo sa takie chwile ze my z mezem wogóle nie mamy dla siebie
                        nawet chwili prywatnosci wieczorami dla siebie ,i to jest czasem strasznie
                        meczącesadDZIEKUJE I POZDRAWIAM SERDECZNIEwink))
    • zefirekk Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 19:57
      hehe, 8 lat to jeszcze spoko. Mój brat ma lat 12 i też z mamą śpi - teraz na szczęście coraz częściej śpi u siebie, ale jak tata jedzie w delegację, to on śpi u mamy - ona już przestała z tym walczyć i stwierdziła, że może do pełnoletności da radę go odstawić od rodzicowego łóżka big_grin
      • zefirekk Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 19:58
        ps. młody ma swój pokój, swoje łóżko itp. no ale i tak big_grin woli rodzicowe.
      • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 01.02.09, 21:49
        zefirekk napisała:

        > hehe, 8 lat to jeszcze spoko. Mój brat ma lat 12 i też z mamą śpi -
        teraz na sz
        > częście coraz częściej śpi u siebie, ale jak tata jedzie w
        delegację, to on śpi
        > u mamy - ona już przestała z tym walczyć i stwierdziła, że może
        do pełnoletnoś
        > ci da radę go odstawić od rodzicowego łóżka big_grin
        w sumie o ile ja pamietam to ja tez tak mialam hehe ale mi to
        przeszlo samo z siebie big_grinD
    • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 03.02.09, 14:08
      jesli macie jeszcze jakiespomysly to bardzo bym o to prosila.a moze
      ktoras mama ma podobny problem ?
      • spacey1 Re: 8 latka spi ze mna. 05.02.09, 12:13
        U nas tez się to zdarza i to zarówno z 9-letnim synem, jak z 7-letnią córką. U
        córki to wiem, że jest to chęć bycia blisko nas, poprzytulania się. Ponieważ
        zdarza się to nie tak często, jakoś to akceptujemy. Natomiast z synem jest
        trochę inaczej - on ma bardzo bogatą wyobraźnię i czasem po obejrzeniu czegoś,
        co potem wywołuje różne wizje, dzieciak zwyczajnie się boi. Ostatnio ograniczamy
        mu znacznie TV, ale czasem nie jestem w stanie przewidzieć, co mu zapadnie w
        pamięc i wywoła te straszne dla niego wizje. Ostatnio byliśmy na dość
        kontrowersyjnym przedstawieniu w Teatrze Lalka, trochę się bałam, ale to akurat
        go nie przestraszyło (zresztą świetna sztuka). W tej sytuacji rozumiem, że syn
        może mieć faktycznie problem i staram się nie być dla niego ostra, ale czasem
        nerwy puszczają. pocieszam się, że to pewnie już za dugo nie potrwa smile
        • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 09.02.09, 19:28
          spacey1 napisała:

          > U nas tez się to zdarza i to zarówno z 9-letnim synem, jak z 7-
          letnią córką. U
          > córki to wiem, że jest to chęć bycia blisko nas, poprzytulania
          się. Ponieważ
          > zdarza się to nie tak często, jakoś to akceptujemy. Natomiast z
          synem jest
          > trochę inaczej - on ma bardzo bogatą wyobraźnię i czasem po
          obejrzeniu czegoś,
          > co potem wywołuje różne wizje, dzieciak zwyczajnie się boi.
          Ostatnio ograniczam
          > y
          > mu znacznie TV, ale czasem nie jestem w stanie przewidzieć, co mu
          zapadnie w
          > pamięc i wywoła te straszne dla niego wizje. Ostatnio byliśmy na
          dość
          > kontrowersyjnym przedstawieniu w Teatrze Lalka, trochę się bałam,
          ale to akurat
          > go nie przestraszyło (zresztą świetna sztuka). W tej sytuacji
          rozumiem, że syn
          > może mieć faktycznie problem i staram się nie być dla niego ostra,
          ale czasem
          > nerwy puszczają. pocieszam się, że to pewnie już za dugo nie
          potrwa smile
          myslalam nad tym.....tez zaczelam myslec czy czasem nie ma czegos co
          moglo by wywolac strach itp.ale jakos nie znajduje powodow ech
    • kasiak37 Re: 8 latka spi ze mna. 07.02.09, 22:05
      mysle ze w ten sposob ona manifestuje swoj strach na majaca niedlugo nastapic
      zmiane.Rozmawialas z nia na ten temat?Rozmawialas z nia jak postrzega Twojego
      partnera?Czego sie obawia?
      • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 09.02.09, 19:27
        to sie ciagnie zanim go poznalam...jeszcze jak bylam z ich ojcem to
        on ja do tego przyzwyczail.wiec nie ma mowy o zadnej manifestacji....
      • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 09.02.09, 19:41
        kasiak37 napisała:

        > mysle ze w ten sposob ona manifestuje swoj strach na majaca
        niedlugo nastapic
        > zmiane.Rozmawialas z nia na ten temat?Rozmawialas z nia jak
        postrzega Twojego
        > partnera?Czego sie obawia?
        zle odpowiedzialam,nie zacytowalam twojej wypowiedzi ...wiec
        poprawiam.
        ten problem zaczal sie dlugo zanim go poznalam ,mojego
        partnera .....co do rozmow to owszem byly rozowy ze sie
        przeprowadzimy itp.nie ukrywam takich rzeczy ,ona sie cieszy bardzo
        go lubi i sama pyta kiedy sie przeprowadzimy itp.
        ale moj problem z corka nie jest zwiazany z tym bo jak napisalam to
        sie zaczelo jak jeszcze bylam z jej ojcem......mam wrazenie ze on ja
        do tego przyzwyczail a teraz ja zostalam z tym
        sama ....ech.....chociaz ostatnio rozmawialam z nia na ten
        temat ....wydaje mi sie ze ona rozumie ten problem bo sama
        powiedziala ze po feriach bedzie uczyla sie nie przychodzic
        oczywiscie wytlumaczylam jej jak to zrobimy ale sama ustalila ze po
        feriach....tak w rozmowie sama powiedziala.
    • burza4 Re: 8 latka spi ze mna. 10.02.09, 13:37
      wszystkie psychologiczne podstawy odpadają, bo nie tłumaczą dlaczego
      TU I TERAZ młoda spaceruje po nocy. Oczywiste było, że miała stres
      kiedy rodzice się rozstawali, oczywiste jest że BĘDZIE miała jakiś
      stres związany ze zmianą otoczenia.

      Ale teraz wszystko wskazuje na to, że jej wcześniejsze wędrówki
      wyrobiły w niej po prostu nawyk, na co wskazuje choćby ta sama pora.
      Niektórzy wyrabiają w sobie zegar, który ich podrywa z łóżka bez
      budzika, tu jest podobne działanie.

      i ten mechanizm trzeba przełamać - i to jak najszybciej, tak żeby
      dziecko nie kojarzyło totalnej zmiany zwyczajów z pojawieniem się
      partnera matki. Nie ma innego sposobu, jak zawracać małą do swojego
      łożka i powtarzanie tego do skutku, niezależnie od tego czy jej się
      to podoba czy nie. Bliskość i poczucie bezpieczeństwa trzeba dziecku
      dawać w ciągu dnia, a nie przez sensmile
      • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 10.02.09, 14:54
        wlasnie tak sie nad tym zastanawialam i w sumie o to mi
        chodzi ...musz za to zabrac sie jak najszybciej zeby mala nie
        pomyslala ze jest odrzucona ...kiedy bedziemy juz na nowym....ech
    • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 10.02.09, 14:56
      dziekuje dziewczyny za wszelkie rady ,doszlam do wniosku ze musze
      zabrac sie za to ,metoda prob i bledow ..powoli i metoda zawracania
      i kladzenia sie z nia do lozka...poprostu bede z nia dopoki nie
      zasnie spwrotem.oczywiscie zdaje sobie sprawe ze bedzie sie
      buntowala ...trudno.....pokwili ,pokwili i przestanie.
      reasumujac wlasnie boje sie tego ze jesli sie za to teraz nie
      zabiore ,to na nowym miejscu pomysli ze ja odtracam a przeciez to
      nie prawda .jeszcze raz dziekuje i serdecznie pozdrawiam
      • 26magda3 Re: 8 latka spi ze mna. 14.02.09, 18:36
        miałam to samo i cuda zdziałam system nagród - za każdą przespaną
        noc syn dostawał naklejkę, za uzbieranie np. 10 naklejek dodatkowy
        drobiazg (małe autko) - u nas to pomogło - jak przychodził to
        przypominałam mu o nagrodzie i odprowadzałam do łóżka, otuliłam i
        wracałam do siebie, jak był czasem bardziej oporny to oprócz
        naklejki proponowałam z rana czekoladkę (łasuch z niego wink)... -
        syn ma 4 latka, więc myślę, że z 8 latką są duże szanse na
        powodzenie...
        • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 15.02.09, 23:41
          system nagrod ...raczej sie u mnie nie sprawdzi ...to dlatego ze mam
          jeszcze druga corke ,sa to bliznaiczki wiem ze jesli cos takiego bym
          wprowadzila bylaby zazdrosc ze strony drugiej.
          kiedys zrobilam tak ..mianowicie umowilam sie z corkami ze jak beda
          grzeczne itp. otrzymaja jakas tam nagrode a wymyslalam rozne rzeczy.
          jednak sprawa byla skomplikowana poniewaz jedna z corek ktora
          rzeczywiscie byla bardzo grzeczna otrzymywala swoja obiecana
          nagrode,druga zas patrzyla z zazdroscia i pretensjami do mnie .wiele
          razy jej to tlumaczylam ale ..poddalam sie .
          nie sa to blizniaczki jednojajowe ale wydaje mi sie ze tu problem
          byl taki ze od malucha robily wszystko razem.dlatego tez po dlugich
          tlumaczeniach poddalam sie ....
          ale dzieki za rade.postaram sie ja wdrozyc w zycie ,bede musiala
          jednak pomyslec nad tym by druga nie ucierpiala na tym...bo siostra
          dostanie cos za przespana noc w swoim lozku a ona nie? ech....
    • hocki-klocki.pl Re: 8 latka spi ze mna. 18.02.09, 18:22
      Wydaje mi się, że "miacasa" ma rację. Bądź konsekwentna. Nam się udało z Naszą
      córeczką smile Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • kasial42 Re: 8 latka spi ze mna. 18.02.09, 22:44
        zgadzam sie tez smilemysle ze nie mam innego wyjscia .zacisnac
        zeby ,przelknac jej placz choc nie bedzie mi latwo .
        nie chce tego robic kiedy zamieszkamy u niego bo wtedy rzeczywiscie
        pomysli ze jest odtracona choc to nieprawda.
        postanowilam ze dzis sprobuje ,wiem ze nie osiagne celu odrazu ale
        zastanawiam sie cos zrobic jesli ona sie uprze i nawet nie bedzie
        chciala zawrocic to mnie martwi. a przeciez sila jej nie wezme i nie
        zaprowadze do jej lozka....
        moze jesli nie bedzie chciala i sie zaprze to moze pozwolic jej sie
        kolo mnie polozyc ale jednoczesnie tlumaczac ze mama musi sie wyspac
        i ze powinna spac w swoim lozku.....choc wiem ze chce sprobowac tego
        o czy wspomniala miacasa ale niewiem co zrobic w momencie tego
        zaparciasad(( macie pomysly jakies?
        • grazbed Re: 8 latka spi ze mna. 19.02.09, 05:59
          Może łóżko turystyczne lub materac rozkładany na podłodze przy Twoim łóżku? Oczywiście jako wariant przejściowy.
          Niektóre książki psychologiczne podają,że 8-latki mają nawrót fazy "na mamusię" i naprawdę traktują takie postępowanie jako "odpychanie" przez matkę. Z punktu widzenia dorosłego teza nieprawdziwa ale dziecko widzi to inaczej.
          Porównywanie 4-latka i 8-latka moim zdaniem nie ma sensu...
          • meaby Re: 8 latka spi ze mna. 26.02.09, 10:03
            moja 6-latka też do nas przychodzi
            dokładnie o 0.30 w nocy

            czasem odprowadzam czasem ustępuję
            myślę że te klika lat wytrzymamy
            przyjdzie czas że przestanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka