Dodaj do ulubionych

tylko mama

28.04.09, 11:31
witam wszystkie mamy mam pytanko jak to zrobic zeby dziecko nie
trzymalo sie mamy kiecki tzn zebym mogla ja z kims zostawic mala
ma11 msc i tylko mama i tata a na pazdziernika mam termin porodu
musze ja jakos zachecic do innych bede musiala ja z kims zostawic
maz bedzie ze mna przy porodzie bo drugiego porodu boje sie bardziej
niz pierwszego bo juz wiem co to za bol. pomozcie jakies rady..?
Obserwuj wątek
    • s.sylwia77 Re: tylko mama 28.04.09, 21:54
      jak najwięcej z dzieckiem "wychodzić w świat". Jeżeli wiecie juz z
      kim mała zostanie na czas Twojego porodu i pobytu w szpitalu,
      odwiedzajcie ta osobe jak najczęściej
      • s.sylwia77 Re: tylko mama 28.04.09, 21:59
        za szybko enter...
        niech do siebie przywykną, poznają swoje zwyczaje. U mnie było
        podobnie jak u Ciebie, starsza córka świata poza mną nie widziała,
        ale moja mama była przez 2 tygodnie przed porodem codziennie u nas,
        bawiły sie razem, wychodziły na podwórko, wszystko robiły razem smile.
        Po urodzeniu młodszej córeczki doszło do tego, że Oliwka pojechała z
        babcia i dziadkiem na wakacje w góry na 3 tygodnie, a ja spokojnie
        mogłam dojśc do siebie i zająć się noworodkiem smile
        powodzenia
        • w_iika Re: tylko mama 29.04.09, 00:37
          Poprosiłam teściową o pomoc - przyjechała juz gdy byłam w 37 t.c. i została do
          porodu. Córka przyzwyczaiła sie do babci i gdy mnie nie było przez 3 dni, chyba
          nieźle sie bawiłysmile
          Myslę jednak, ze wiele zalezy od dziecka - synka zostawiłam z tatą i teściowa,
          gdy byłam przez kilka dni w szpitalu i bynajmniej nie mieli oni łatwo... sad
          Powodzenia, na pewno sie uda, ja do ewentualnego tzreciego porodu, tez wezme
          męża, bo przy drugim dziecku przypomniało mi sie, dlaczego marzyłam o
          cesarcesmileZa to synus jest przeukochany, warto było cierpiećsmile
    • happybogna Re: tylko mama 13.05.09, 12:59
      U mnie tez tak bylo, caly czas bylam z Gosia, strasza corka a tu
      Martusia w drodze i zastanawialam sie jak to bedzie. Na czas porodu
      byl maz ale ja rodzilam w nocy wiec w sumie jak sie Gosia obudzila
      to tata juz byl. Poza tym dziadkowie tez bywali u nas, moze nie za
      czesto ale troche ja z nimi zostawialam. Jakos to wszystko sie
      ulozylo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka