25.05.09, 16:53
wracałam jakies pol godziny temu z parku z dziecmi, musialam przejsc przez
ulice z nimi - michal w wozku a mateusza trzymalam za reke. przed przejsciem
stal zaparkowany van tak ze nie bylo widac drogi a jest to odcinek jakies 300
metrow pod gore miedzy rondem na dole a mostem na gorze- swiatla po srodku.
Stanelam na swiatlach, czekalam na zielone, kiedy zapalilo sie zielone swiatlo
cos mnie tknelo czy trzymam mumina dobrze za reke (trwalo to 3 sekundy?) w tym
samym czasie uslyszalam samochod , podnioslam wzrok a tu mi jeep mignal przed
nosem.
Sluchajcie zamarlam, spotkalam sie z ta kobieta wzrokiem, ja w szoku a ona
podniosla rece do gory i krzyknela przepraszam. minely mi te swiatla a ja
trzymalam ten wozek i dziecko jak otepiala.
A ta pizda nawet nie stanela- pojechala sobie.
Wszystko to trwalo sekundy. Ona nie zauwazyla ze ma czerwone kurwa, jakbym
zrobila ten krok to by mnie na maxa walnela. I jeszcze ten zaparkowany
samochod- ona nie widziala nas ani ja jej, w kazdym razie mialam zielone i
durna baba by nas zabila przez glupote ! Mimo ze wchodzac na pas zawsze mysle
za kierowcow i patrze to teraz nic nie widzialam przez ten zaparkowany
samochod- no nie mialabym szans....
Obserwuj wątek
    • fajnyrobal Re: 6 zmysł 25.05.09, 17:33
      Anioł stróż nad wami czuwał...
    • kamila_21 Re: 6 zmysł 25.05.09, 18:34
      Mona zdarzylo mi sie to w UK juz 2 razy i to pod moim domem!! Jest
      tu dosc ruchliwa, trzypasmowa jezdnia, oczywiscie sygnalizacja
      swietlna. I dokladnie jak u Ciebie, z tym , ze za pierwszym razem
      koles jeszcze cos do mnie machal i domyslam sie ze wyklinal. Za
      drugim kobieta o przestraszonym wzroku zdarzyla zmienic pas gdy my
      bylismy juz na srodku drogi i dzieki temu nas nie zabila. Za tym
      drugim razem zadzwonilam na policje, pamietalam kolor i marke
      samochodu, nie znalam numerow rejesrtacyjnych ale sa przeciez
      kamery. Niestety sprawa ucichla.
      Nie moglam do siebie dojsc przez kilka dni wiec wiem doskonale co
      czujesz.
      Wspolczuje mocno!
      Na szczescie nic Wam sie nie stalo.
    • m0nalisa Re: 6 zmysł 25.05.09, 20:11
      wiesz co ja ci powiem ze ja mialam kompletna pustke w glowie, ta babka stanela
      na swiatlach ale nawet nie pomyslalam zeby do niej podleciec te 150 metrow i
      nawciskac ani na policje zadzwonic. W sumie teraz nawet moglabym to zrobic w
      koncu kamery tam sa....
      Caly czas o tym mysle kurde jakbym smialo poszla byloby pozamiatane nawet nie
      chce myslec...
    • niuta_s Re: 6 zmysł 25.05.09, 22:26
      mój Boże... pewnie nr rejestracyjnych nie pamiętasz, bo to się cholera na
      policję nadaję!!!
      patrz uczy się cholera jedna z drugą na kursie kodeksu drogowego, znaków
      drogowych, świateł, i to ty masz za taką mendę myśleć!
      • gosiak781 Re: 6 zmysł 26.05.09, 13:13
        rany,,,,,
        całe szczescie ze sie zatrymalas!
        Anioł stroz zamrozil ci reakcje na chwilesmile
        a tak powaznie, to jest tyle tych oszołomów, ze mnie cos trafia....
        jezdza jak kretyni nie patrzac ze sa w koncu przeciez
        swiatla!!!!!!!!!!!!! na ktore trzeba patrzec,

        dobrze ze wam sie nic nie stalo!
    • ciaraciara Re: 6 zmysł 28.05.09, 06:25
      noooooooooo sytuacja nieciekawa. Myśle, że i Tobie i kobiecie z jepa
      dała dużo do myślenia...

      Najważniejsze jednak, ze Anioł Stróż czuwał i nic nikomu się nie
      stało.
      • shemsi1 Re: 6 zmysł 28.05.09, 11:31
        az mnie ciary przeszły... dobrze ze wam sie nic nie stało!!
    • m0nalisa Re: 6 zmysł 28.05.09, 13:31
      jak przejezdzam przez te swiatla to o tym mysle..
      moja mama walnela mi gadke pogladowa ze mam byc za wszystkich ostrozna i jak
      moglam isc z dzieckiem na ulicy tylko za reke (powinnam miec smycz ktora od niej
      dostalam)
      moj brat mnie spytal czemu w babe nie rzucilam kamieniem

      a ja jak nigdy wyobrazam sobie wszystkie czarne scenariusze.
      Bardzo mnie to zdarzenie dotknelo bo sie na serio wystraszylam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka