irutxeta
07.06.09, 11:34
synek dwa lata, córka 2 msce.. syn w ogóle nie akceptuje siostry, nie ma
zadnych agresywnych zapedów.. w ogóle nie ma zadnych zapedów.. totalna
obojetnosc..
jesli ja karmie to wychodzi z pokoju, ktokolwiek z domowników ma ja w
ramionach staje sie dla niego niewidoczny,
spedzam z nim duzo czasu, moze nawet wiecej niz z córa, bawimy sie razem,
wychodzimy na spacery (aktywne, nie siedzenie w wózku)etc..
co by tu zrobic? w ogóle cos sie da zrobic? przeczekac?
dodam ze absolutnie nie chce sie zblizyc ani na metr do siostry.. zadne
zachecanie do wspolnej kapieli, pomaganie przy przewijaniu etc nie wchodzi w
gre.. chyba zeby wolami zaciagnac..