Dodaj do ulubionych

Czterolatka chce byc bobasem...

27.06.09, 09:03
Witam,

martwi mnie, niepokoi i wkurza jedna rzecz u mojej corki. Ma 4.5 roku i strasznie lubi zgrywac bobasa. Udaje nieporadne male dzieciatko - ruchy, sposob mowienia, chce, by ja karmic, ubierac. Na ogol nie ma tych problemow, ubiera sie sprawnie sama, je tez. Ale czasem (dosc czesto) ma takie odpaly.
Hitem sezonu jest dzisiejszy numer. Mala ma wysokie lozko i lubi, by ja z tamtad zdejmowac. Czasem to robimy, a czasem nie - wtedy po prostu schodzi po drabince. Ale juz nie raz robila histerie, ze mamy ja stamtad zdjac. Dzisiaj kolo 6 rano uslyszalam jakies sztuczne (udawane) kwekanie, ktore trwalo jakis czas, po czym jak juz udalo mi sie dojsc do pewnej swiadomosci, zwloklam sie do niej i zapytalam, o co chodzi, to pokwekala jeszcze chwile, po czym domyslilam sie, ze chce siku i powiedzialam, by poszla do lazienki, na co ona po sekundzie powiedziala, ze siku juz leci. Rozumiecie? Lezala tam i kwekala, jak niemowlak, czekajac, az ktos przyjdzie i ja wezmie i wysadzi.... Az wreszcie sie zesikala do lozka, bo my-zaspani nie wstalismy na czas. Uwazam to juz za lekka przesade, a jednoczesnie strasznie mnie to martwi...
Czy ona faktycznie tego potrzebuje - jakiegos takiego dopieszczenia i czy nalezy jej w tym jakos ulegac, czasem pozwalac na to? Czy moze to po prostu taki foch czterolatki i nie dac sobie wejsc na glowe? Bo po dzisiejszym juz z wlazeniem na glowe mi sie to kojarzy...
A moze to troche tak, ze mala miala sporo kontaktu z moim bratem, ktory troche tak ja traktuje - rozpieszcza, w wielu rzeczach wyrecza, gdy miala jakies 3.5 roku, to choc swietnie sobie radzila - karmil ja, ewentualnie podkarmial, gdy jej sie juz odechcialo ruszac reka...., wycieral jej nos i podcieral tylek w toalecie - innymi slowy wyreczal, choc ona tego nie wymagala... Teraz tego kontaktu ma znacznie mniej, widza sie raz na ruski rok, ale mala to na pewno pamieta i moze tego szuka?
A moze wszystkie czterolatki/czteroletnie dziewczynki tak maja?
Ja mam silna alergie na udawanie bobasa i znacznie bardziej wole, gdy mala jest zaradna, smiala i rezolutna, a taka jest dosc czesto... Wiec czemu nie zawsze? wink
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Czterolatka chce byc bobasem... 27.06.09, 10:19
      Może też zaspana była? Może rzeczywiście bała się zejść z łóżka...
      Ale ...dzieci doskonale wykorzystują różne sytuacje - moja własna
      córka wymagała od jednej z babć, by ta z przedszkola nosiła ją - 5
      latkę - na plecach ("bo mnie nóżki bolą"). Żadnemu innemu
      domownikowi nawet nie śmiała złożyć tej propozycji... Siostrzenicę
      też zawsze bolały nogi od chodzenia (to chyba taka rodzinna
      przypadłość), poza wyjątkiem długiego marszu na lody... Już nie
      wspomnę o ilości straszliwych chorób, jakie dopadają dzieci, gdy
      trzeba posprzątać...
      • verdana Re: Czterolatka chce byc bobasem... 27.06.09, 14:12
        A jest jedynaczka, czy ma młodsze rodzenstwo?
    • kanna Re: Czterolatka chce byc bobasem... 27.06.09, 23:20
      Wiecej pracujecie niż zwykle? cos sie zminiło w domu? może jestes w
      ciąży?

      Jezeli mała ma taka potrzebe warto się z nia bawic w dzidziusia -
      ale to Ty masz określic czas i reguły.
      Czyli przychodzisz i mówisz: teraz pobawimy się w mame i małego
      dzidziusia, chcesz?
      Potem mówisz do niej po "dziecinnemu", bujasz, udajesz, że dajesz
      piers czy butelke itp. I mowisz jak do niemowlaka.
      Potem stwierdzasz, że teraz koniec i pobawicie sie
      jutro. "Odczarowujesz" mała i mowisz: teraz nie ma dzidzusia, jest
      moja duza, kochana córeczka.
      I jak potem próbuje spieszczac, to mówisz "teraz się nie bawimy w
      mame i dzizdusia, jutro sie bedziemy bawic po śnaidaniu. Mów zwykłym
      głosem, jestes dużą dziewczynką"

      pozd smile Ania
      • kanna Re: Czterolatka chce byc bobasem... 27.06.09, 23:23
        A, moja Mała tez tak ma smile ostatnia hitowa zabawa - w poród. często
        tez chce się bawic w mamę i małe zwierzątko - ona jest małym
        tygryskiem, ja jego mama i ja np. chronie przed złymi ludxmi, co
        chcą ją zabrać z wybiegu. Znaczy krzycze, że to moje dzieckio i jak
        podejda, to bedę gryzła i drapała. Dodam, że to nie ja wymysliłam ta
        zabawę, tylko mała.
    • majenkir Re: 28.06.09, 04:37
      4,5 dziecku moze sie zdarzyc zasikac lozko...
    • soffia75 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 29.06.09, 21:25
      Moja prawie 4-latka też tak ma. Ja to akurat lubię, zresztą jakoś tak się
      utarło, że zabawa "w małe dziecko" na stałe weszła do kanonu naszych wspólnych
      zabaw mamy z córą. Myślę, że czasami córka po prostu ma większą potrzebę
      pieszczot - a głównie na tym polega ta nasza zabawa. Trochę łaskotek, trochę
      kołysania na rękach, czasami rozebranie do snu (często bawimy się "w małe
      dziecko" przed snem właśnie, jak córka jest już zmęczona, to ją wycisza)... a
      czasami cała zabawa kończy się dzikim śmiechem i totalnymi wygłupami. wink
      Tak jak wspomniałam, uważam, że to po części potrzeba dopieszczenia, a po części
      - zwiększenia poczucia bezpieczeństwa. Mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie -
      korzystam, bo już za parę lat pewnie usłyszę od córy: "No, mama, nie przytulaj
      mnie tak przy ludziach!" wink
    • miacasa Re: Czterolatka chce byc bobasem... 30.06.09, 10:05
      > Ja mam silna alergie na udawanie bobasa i znacznie bardziej wole, gdy mala jest
      > zaradna, smiala i rezolutna, a taka jest dosc czesto...

      spróbuj na trochę odczulić się z tej alergii i pobaw się z nią w tego dzidziusia
      po czym powiedz, że cieszysz się, że już jest duża bo wolisz umalować jej
      paznokcie w wakacje niż zmieniać pieluszki (lakier do paznokci zadziwiająco
      szybko "leczy" mojego 4,5 letniego dzidziusia)
      • kanna Re: Czterolatka chce byc bobasem... 01.07.09, 09:14
        O to to smile lakier, spódniczka z koła, kręcona, albo bardzo długa
        sukienka smile
    • nangaparbat3 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 01.07.09, 10:12
      >>Czy ona faktycznie tego potrzebuje - jakiegos takiego dopieszczenia i czy
      nalezy jej w tym jakos ulegac, czasem pozwalac na to?

      Ona naprawde potrzebuje takiego dopieszczania.
      Ona ma cztery lata i to jest bardzo mało, w dodatku to trudny moment (trzylatki
      i pieciolatki są stabilniejsze).
      Nic nie pomoze dopieszczanie na siłę - to znaczy takie, ktore odbywa sie z
      poczucia obowiązku czy pod przymusem - dziecko to wyczuwa i potrzeba
      dopieszczania zamiast zostac zaspokojona tylko sie pogłebia.
      Dzieci wymyslaja takie zabawy, jakie sa im w danym momencie potrzebne dla
      rozwpju, rozwiazywania wewnetrznych konfliktow (o ktorych rodzice z natury
      rzeczy nie maja pojecia), kojenia lęków. Jesli Twoja czterolatka chce sie bawic
      w dzidziusia to najwyraźniej aktualnie taka zabawa jest jej niezbedna - wszystko
      jedno po co i dlaczego.
      Nie wiadomo, dlaczego takie jej zachowanie budzi w Tobie zlosc - pewnie budzilo
      zlosc w Twich rodzicach, tak to najczęsciej sie dzieje. Myślę intensywnie, co
      mozesz zrobic, zeby sobie z tymi emocjami poradzic - moze sprobowac zobaczyc
      swiat z perspektywy corki - byla kiedys taka wystawa, meble, elementy
      architektury byly tak powiekszone, by proporcjonalnie odpowiadac perspektywie
      malego dziecka. Świat czterolatka wcale nie jest tak bezpieczny i przyjemny, jak
      to sie nam, dorosłym, wydaje.
      Z cała pewnoscia im bardziej bedziesz sie opierac zaspokojeniu tych jej
      dzidziusiowych potrzeb, tym one bedą silniejsze i trwalsze - choc odpowiednia
      tresurą mozna oczywiscie oduczyc dziecko wyrazania ich wprost. Tylko ze wtedy
      jest jeszcze gorzej.
      • tutaj.pisz Re: Czterolatka chce byc bobasem... 17.07.09, 15:34
        Umówiłam się z małą, że możemy się bawić w dzidziusia pół godziny dziennie.... Staram się przemóc i po prostu w to bawić, choć ten infantylizm mnie irytuje... Nie wiem, czy mała to wyczuwa, bawi się dalej, chętnie... Choć poza umówionym czasem zabawy udaje dzidziusia cichaczem - w toalecie, w innym pomieszczeniu - gdy nikt nie widzi... Najgorsze jest to, ze złamałam nogę, przez co jestem kompletnie rozdrażniona i sfrustrowana, staram się zagłębiać w książki, wtedy mniej boli, ale mam wrażenie, że mała pieści się jeszcze bardziej, bo chyba poświęcam jej mniej uwagi, niż zwykle... I mam wyrzuty sumienia, że to moja wina, że nie zaspakajam jej potrzeb emocjonalnych... Ratunku crying
        • morekac Re: Czterolatka chce byc bobasem... 17.07.09, 15:51
          I co ci przeszkadza, że się bawi jak nikt nie widzi? A sama też się
          pobaw w dzidziusia...
          • mshyde Re: Czterolatka chce byc bobasem... 18.07.09, 20:23
            ...i nasikaj w lozko...masz wymowke, noge zlamalaswink
            Tez bym sie wsciekla jakby 4,5-latka udawala niemowle.
        • agazuchwa Re: Czterolatka chce byc bobasem... 19.07.09, 09:11
          a ja cie rozumię, mój (2,5letni) synek zaczął celowo seplenić... i
          chociaż tego nie okazuję dostaję cholery
    • isa1001 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 18.07.09, 22:53
      Masz pretensję do 4,5-letniej córki, że się do łóżka zsikała. A sama
      taka stara jesteś a chodzić nie umiesz, bo nogę złamałaś!
      • tutaj.pisz Re: Czterolatka chce byc bobasem... 19.07.09, 09:44
        Nie wkurzylo mnie wtedy samo zasikanie lozka, bo to jej sie zdarza czasem, bardzo rzadko i nie robie nigdy z tego problemu... Ale wtedy zrobila to specjalnie, bo chciala, by ja zdjąć i zanieść, udawała, że jest małym nieporadnym dzidziusiem.
        Na szczescie jak dotad juz tego nie powtorzyla, a samo raczkowanie, gaworzenie i płacz jak u zepsutej lalki jakoś znoszę wink Może poza załamkami jak przy ostatnim poście wink
    • asia8537 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 23.07.09, 15:17
      Witaj
      nie piszesz, czy masz więcej dzieci, tzn. czy macie w domu
      dzidziusia, bo wtedy by to znaczyło, że mała jest po prostu
      zazdrosna.
      Jeśli nie, to może w rodzinie lub u przyjaciół widziała małe dziecko
      i to, jak rodzice się nim troskliwie opiekuja (wcale nie sugeruję,
      że Wy sie nią źle opiekujecie) i może odpowiada jej takie odgrywanie
      roli bobasa, może lubi być w centrum uwagi.
      Nie wiem, co Ci poradzić - może powiedz jej, że jest już dużą
      dziewczynką i zapytaj, czy nie chciałaby dostać lalki-dzidziusia ( +
      całego dzidziusiowego zestawu - wózek, butelki, smoczki), którym
      mogłaby sie opiekować, bo byłaby świetną "mamą"?
    • justen1204 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 24.07.09, 18:55
      hmmm, skąd ja to znam.... Córka mojej siostry podobnie się zachowuje, z tą różnicą tylko, że u niej to przeradza się w obsesję. Wmówiła sobie, że zawsze będzie mała i koniec. Potrafi nawet kilkadziesiąt (nie żartuję) razy dziennie wołać: "Mamo, ja chcę być mała!!!", albo coś w stylu: "Ja i tak wiem, że zawsze będę mała". Wystarczy tylko jej zaprzeczyć, albo powiedzieć że kiedyś urośnie, wpada w histerię. Poza tym odszukała swoją butelkę i zaczęła udawać, że pije mleko "jak dzidzia", nie mówiąc już o tym, że ssie nawet kciuk od niedawna. Siostra szuka pomocy u psychologa dziecięcego.
      • justen1204 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 24.07.09, 18:56
        a młoda ma 4 lata
      • justen1204 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 24.07.09, 18:57
        zapomniałam dodać,że młoda tweż ma 4 lata
        • justen1204 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 24.07.09, 18:59
          sory coś mi się przywiesiło tongue_out
    • mruwa9 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 25.07.09, 01:38
      Moja czterolatka tez tak lubi udawac niemowle, ale ja nie traktuje
      tego w kategoriach problemu, tylko kolejnej zabawy nasladowczej i
      wchodze wowczas w role, udajac, ze pielegnuje mojego dzidziusia, tez
      na niby, oczywiscie. Jakos niespecjalnie mi to przeszkadza, ot,
      zabawa dobra, jak kazda inna. Moja czterolatka jest najmlodsza w
      rodzinie, wiec nie ma wzorca w postaci innego niemowlaka, ktory
      moglby stanowic konkurencje. Poza tym w innych chwilach potrafi byc
      niesamowicie samodzielna i opiekuncza wobec mlodszych dzieci, wiec
      tym bardziej mnie to nie niepokoi.
      • fjefjurka71 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 06.08.09, 00:21
        Jezu,nie popadajmy w jakieś paranoje-psycholog dziecięcy,bo czteroletnia
        dziewczynka chce być mała? Niepokój,bo bawi się w niemowlę? A gdyby bawiła się w
        dorosłą,wszystko byłoby ok,tylko narzekałybyście,że podkrada kosmetyki,a to
        niezdrowe dla dzieci?
        • cinus1974 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 06.08.09, 00:29
          co jest w tym takiego irytujacego?dlaczego ci to tak przeszkadza?za
          jakis czas jej to przejdzie.
          • pam_71 Re: Czterolatka chce byc bobasem... 06.08.09, 09:27
            Hehe ... wink Przejdzie albo i nie wink Moja 8 letnia córka również potrafi udawać
            bobasa, albo małe zwierzątko ... oczywiście tylko w zaciszu domowym, albo w
            zabawie z przyjaciółką .. co ciekawe najbardziej ta zabawa irytuje starszego
            brata wink
            PS: Czy powinnam zasięgnąć porady psychologa ;-p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka