Dodaj do ulubionych

Może ktoś pamięta taki wierszyk

20.06.05, 12:48
Jeśli ktoś pamięta co było dalej:
Pośród malin, kalin, jeżyn i tych innych drobnych ścieżyn, które wiodły w
lasu głąb ..... tam wiewiórka dziuplę miała ......
nie pamiętam co było dalej
Pozdrawiam Agnieszka
Obserwuj wątek
    • janusz58 Re: Może ktoś pamięta taki wierszyk 04.01.21, 10:10
      Proszę, od prawie 100 - letniej Pani Profesor z Nowego Targu. Z pamięci:

      Pośród kalin, malin, jeżyn i tych licznych drobnych ścieżyn,
      Które wiodą w lasu głąb ponad drzewin świat ten cały,
      Rozłożysty okazały, wyrósł niegdyś piękny dąb.
      A w tym dębie dziuple były, kędy ptaki się gnieździły
      A gniazd była moc.

      Tu wiewiórka też mieszkała co jak z rana susa dała,
      Powracała gdy szła noc.
      Pod konarem , pod osłoną miała sowa sówkę płoną
      No i dzięcioł dzieci pstre.
      Zresztą któżby tam spamiętał te turkawki i sowięta
      Co w sąsiedztwie wiodły dnie.

      Jedno tylko wzmianki godne, że to ptactwo różnorodne
      Lokatorzy dębu, żyli z sobą przez lat wiele jak najlepsi przyjaciele
      Bez zawiści w zgodzie cnej.
      Raz na wiosnę czy też latem, kiedy świat się okrył kwiatem
      I piosenka brzmiała w krąg ,łoskot powstał wśród dąbrowy
      Aż zadrżały w dziuplach sowy aż się stary dzięcioł zląkł.

      To do boru przyszli drwale, no i jęli ciąć zuchwale,
      Dąb co w koło rzucał cień. Nie turkały turkaweczki nie gruchały gołąbeczki
      Nawet dzięcioł przestał kłuć , nawet puchacz stara sowa,
      Co to we dnie gdzieś się chowa nie zawołał puć , puć puć.
      Słowem ścichła wrzawa słodka a co kraska sójkę spotka
      Lub dzięcioła w kniei hen, to ze łzami doń powiada
      Tak mi bardzo żal sąsiada bodaj to był dąbek ten.

      No i wreszcie koniec z końcem, uradziła sroka z dzwońcem
      By wyszukać w borze znów, takie drzewo choćby dąbek,
      Gdzie by mieszkać mógł gołąbek a i innych ptaków huk.
      Jak mówiono tak zrobiono a że było kilka pono do wyboru pięknych sztuk,
      Więc komisja z trzech złożona , dla całego swego grona,
      Wyznaczyła piękny buk.

      Nie był młody nie był stary, miał i dziuple i konary
      I pod niebo wznosił skroń. To też z pierwszym brzaskiem zorzy
      Już ci z dębu lokatorzy, zlecieli się zewsząd doń.
      Zaturkały turkaweczki, zagruchały gołąbeczki łzami zaszły oczy sów.
      A drzewina z snu zbudzona rozchyliła swe ramiona
      Dobrze było wszystkim znów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka