usuniecie migdala

14.01.04, 05:26
MUJ 8-SMIO LETNI SYN BEDZIE MIAL NA DRUGI MIESIAC OPERACJE USUNIECIA
MIGDALA.PROSZE O PORADY JAK PRZETRWAC TEN CIEZKI OKRES ZARAZ PO.MIESZKAM W
TORONTO I LEKARZ MI POWIEDZIAL ZE WYJDZIEMY ZE SZPITALA JUZ TEGO SAMEGO DNIA
CO ZABIEG.SAMA NIE WIEM JAK SOBIE PORADZIMY W DOMU.CZEKAM NA PORADY.
    • maadzik3 Re: usuniecie migdala 14.01.04, 08:26
      Migdalki mialam wycinane juz jako dorosla osoba i w polskim szpitalu wiec nie
      wiem czy moje rady Ci sie przydadza, ale napisze.
      Ja lezalam 6 dni po, ale to stanowczo za dlugo, natomiast wyjsc w tym samym
      dniu... hmmm wszystko zalezy jak to zniesie syn. Ja mialam zabieg w
      znieczuleniu miejscowym, ale dzieci chyba sie robi w ogolnym. Jesli masz wybor
      wybierz miejscowe. Po pierwsze nie jest potrzebna intubacja, co jest ponoc b.
      nieprzyjemne, a po drugie po miejscowym sie nie ma torsji, a po ogolnym czesto
      (co w przypadku poharatanego gardla jest b. wazne). Najlepiej zamrozic pare
      plastikowych butelek z woda, po zabiegu owijac je zwyklym bandazem (cienko,
      tylko zeby nie odmrozic skory) i klasc na szyje, przynosi ulge, zwykle daja tez
      srodki przeciwbolowe. Jesc zaczynalam w 24 godziny po zabiegu - zimny grysik,
      jogurty, serki homogenizowane. Na poczatek niewiele, ale jesc trzeba. Poza tym
      dobrze robi plukanie gardla naparem z szalwi i rumianku - czesto. Na poczatek
      tez zimnym, potem moze byc letni. No i jeszcze w Polsce dostaje sie oslone
      antybiotykowa, na poczatek w kroplowce, gdzies po 2-3 dniach jak juz mozna
      lykac kapsulki daje sie antybiotyk doustnie. Nie wiem jak w Kanadzie.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      Magda
    • joan1973 Re: usuniecie migdala 14.01.04, 09:41
      Nie wiem jak jest w Kanadzie, ale tu w Polsce czas pobytu w szpitalu jest
      takze skrócony do minimum. Moja 5,5 letnia córka miała usuwany migdał w
      grudniu, pobyt w szpitalu trwał dobe. Sam zabieg nie jest skomplikowany,
      jedynie to, że wykonuje się go w narkozie jest wskazaniem do obserwacji przez
      kilka godzin. Dzieci dobrze go znoszą, trochę drapie w gardle poza tym nie ma
      specjalnych dolegliwości. Moj laryngolog stwierdził wręcz, że to kosmetykasmile
      Nie obawiaj się, kilka godzin po zabiegu Twój synek może być trochę ospały,
      spiący i marudny ale to raczej wynik narkozy a nie samego usunięcia migdałka.
      Moja córka po 3 godzina zazyczyła sobie coś do zjedzenia i smakowało jej jak
      nigdy. Po 2 dniach zapomniała, że była w szpitalusmile. Nie zamarwiaj się, to
      naprawdę prosty zabieg, wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam, Joanna
      • magdas74 Re: usuniecie migdala 14.01.04, 17:10
        Bardzo wam dziekuje za porady.Mam nadzieje ze w przypadku dziecka nie bedzie
        tak zle jak to zreszta zaznaczyla Joan.Dzieki raz jeszcze,pozdrawiam Magda
      • lujzi Re: usuniecie migdala 14.01.04, 18:50
        Czytalam twoj list i chcialabym ci zapytac jak przygotowalas twoją córkę na
        zabieg? Za tydzień moja córka, która również ma 5,5 lata będzie miała uzunięty
        migdał i nie wiem czy powinniem z nią o tym wcześniej rozmawiać czy nie i
        jeżeli tak to w jakiej sposób. Czy twoja córka miała tylko usunięty migdał czy
        też jej zrobili drynaż (nie wiem czy dobrze napisałam), jeżeli tak, czy to już
        przed zabiegiem był wiadomo? I jeszcze proszę powiedż mi jak długo po zabieg
        twoja córka została w domu?
        Dziekuje
        Lujzi
        • joan1973 Re: usuniecie migdala 14.01.04, 21:52
          To chyba pytania do mniesmile)
          Ja poprostu po wizycie u laryngologa kiedy zapadła decyzja o zabiegu
          powiedziałam, że pójdziemy do szpitala, na malutki zabieg, wytną jej to co jest
          powodem chorób, że będzie zdrowa, będzie bez przeszkód mogła chodzic do
          przedszokla i jeść lody bez ograniczen (to ostatnie podziałało najlepiejsmile. Tak
          się złozyło, że ja mogłam być z córką w szpitalu, więc obyło się bez
          dodatkowego stresu. Drenaż miała ale bez zakładania tych dreników w uszy - o
          tym wiedzieliśmy wcześniej (podczas wszystkich badan okazało sie, że jest płyn
          w uszach i lekki niedosłuch, wtedy drenaż jest wskazany). Zabieg miała w
          czwartek, w piątek wypis do domu. Podczas kontroli pooperacyjnej lekarz
          powiedział, że w poniedziałek może iśc do przedszkola. i tak się stało. Po
          zabiegu nie było żadnych komplikacji, 2 dni po nim nie pamiętała, że była w
          szpitalu.
          Mam nadzieję, że pomoglam. Jeśli chcesz co wiedzieć więcej pytaj. Pozdrawiam,
          Joanna
          • lujzi Do Joanny 15.01.04, 21:47
            Oczywiście, że to byla pytania do ciebie, zapomniałam to dodać. Bardzo ci
            dziękuję za odpowiedż, naprawdę mi pomogłaś. Mam dużo stresu związku z
            zabiegiem, ponieważ moja córka nie choruje specjalnie, tylko oddycha przez usta
            i niektóre razy chrapie. Laryngolog zdecydowała o zabiegu, ponieważ twierdziła,
            że córka ma stan zapalny ucha. Otoczenia - rodzina mojego męża (moja rodzina
            jest zagranicą) jest przeciwna temu zabiegowi: Czy to jest konieczna?. Ale nic,
            za tydzień będzie po zabiegu. Jeszcze raz dziekuje ci.
            Timea
            • joan1973 Re: Do Lujzi 16.01.04, 08:29
              Nie zamartwiaj się. Ja uważam, że decyzja o zabiegu była słuszna, mimo
              sprzeciwów dziadków (rodziców mojego męza - uważali, że to jakieś "famaberie",
              kiedyś czyli 30 lat temu nikt nie słyszał o takich zabiegach a dzieci chorowały
              i wyrastały z tego. Powiem szczerze, że żadne argumenty nie trafiały do nich,
              nawet te medyczne). Ja nie chciałam czekać aż samo minie. Mimo, że również się
              obawiałam to zabieg był jedynym wyjściem - tak nadal uważam. Dzięki niemu od
              1,5 miesiąca nie wiem co to chrapanie w nocy, oddychanie przez nos no i brak
              kataru, który moja córka miała non stop przez ostanie 2 lata. U niej problemem
              był także płyn w uszach - a to groziło juz niedosłuchem. A dla dziecko to
              naprawdę minimalny stres, jeżeli będziesz z nią w szpitalu szybko zapomni po co
              tam była. Pozdrawiam i trzymam kciuki. smile) Joanna
    • sylviakia Re: usuniecie migdala 16.01.04, 09:44
      mój syn także w wieku 5,5 lat miał wycianny migdał (3) podicnane podneibienne
      i zakładane dreny. znisół to dobrze ale po anrkozie był zmęcozy i senny -
      operację miał o 14:30 (skończyła się o 15:30) i spał do 19. duzo pluł krwią le
      lekarz wytłumaczył ze to normalne bo krew spłynęła do żołądka i teraz organizm
      się tego pozbywa... ok 19 zjadł peirwszy posiłek- bułke z masłem. nastepnego
      dnia jadł juz normalnie i wyszlismy do domu. wskazane: lody, miękkie jedzonko
      po i nic gorącego. ponadto unikanie wysiłku (by organizm sie szybciej
      zregenerował)i mały dostał osłonowo antybiotyk. po tygodniu nikt by nie
      powieidzła ze miał cokoliwek robione. Jedyną róźnicą było to zę w końcu zaczął
      nromalnie słyszec. neistey obencie (po 7 mies od operacji) znowu pojawił sie
      płyn w uchu (tym z którego wypadł dren), więc anjporawdopodobniej znów w
      wakacje czeka nas zakłądanie drenów... sad(( ale to trwa chwilke i tego
      samego dnia dizecko idzie do dodmu... zobaczymy ważen by dobre słyszał...i
      wiecie co po tej operacji syn polubił śpiewanie: (wczesniej nie wszystko
      dobrze słyszał i dlatego nie lubił). pozdrawiam Sylwia
Pełna wersja