suzi-06
05.03.10, 10:34
Corka miała rota wirusa-tydzień biegunka byłyśmy w szpitalu na
nawodnieniu,jutro mija tydzień odkąd nie ma już sensacji brzuchowych,kupa jest
normalna tylko strasznie jasna.córka ma zero apetytu nic prawie nie je pije
ale też niewiele...obejrzało ją dwóch pediatrów i nic a ja się martwię bo ona
ciągle by spała jest osłabiona nie chce chodzić bawić się i zero
życia.Zbadałam jej poziom glukozy był w normie,pediatra stwierdza że nic się
nie dzieje i że po rota ma prawo do siebie dochodzić 2 tygodnie po skończeniu
innfekcji.i tu moje pytanie.Czy jest to możliwe żeby córka była tak osłabiona
i tak długo to trwało?jak było u was też tak długo dochodziły do siebie?bolał
je brzuch?proszę o poradę.