Dodaj do ulubionych

szczepionka MMR a ciąża

27.09.10, 11:51
Syn powinien być zaszczepiony p/odrze, śwince, różyczce, a ja jestem w 30.tygodniu ciąży. Wiem, że po szczepionce mogą u syna wystąpić objawy tych chorób, a czy może mnie zarazić? Czy w takim razie lepiej się wstrzymać ze szczepieniem? Spotkałyście się z taką sytuacją? Oczywiście zapytam lekarza, ale to za kilka dni.
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: szczepionka MMR a ciąża 27.09.10, 11:57
      A nie przechodziłaś odry i świnki? Bo na różyczkę to byłaś pewnie zaszczepiona.

      Btw - ja uważam, że ze wzgledu na samo dziecko, to duże, a nie płód, nalezy się z ta szczepionka wstrzymać jak najdłużej.
      • esta_blish Re: szczepionka MMR a ciąża 27.09.10, 12:04
        Odry i świnki nie miałam, a na różyczkę wg relacji mamy chyba byłam szczepiona, nie mam jednak na to potwierdzenia w dokumentacji.
    • baellu Re: szczepionka MMR a ciąża 27.09.10, 21:15
      Moje dziecko właśnie przechodzi poszczepienną różyczkę, a w pierwszym tygodniu po miała odrę poronną.
      Z tego co wiem w takiej postaci te choroby nie są zakaźne.
      Ja na twoim miejscu zapytałabym o to ginekologa prowadzącego ciąże.

    • myshha1 Re: szczepionka MMR a ciąża 27.09.10, 21:27
      Z ulotki Priorixu:
      " Przenoszenie wirusów szczepionkowych odry i świnki z osób zaszczepionych na osoby z otoczenia nigdy nie zostało udowodnione. Wiadomo, że wirusy różyczki są wydalane drogą kropelkową przez około 7 do 28 dni po zaszczepieniu, z najsilniejszym wydalaniem około 11 dnia. Jednakże nie ma dowodów, iż zostają one przenoszone tą drogą na osoby z otoczenia."
      Jednym słowem, nie masz pewności że się nie zarazisz jak i że się zarazisz.
      Odpuściłabym szczepionkę w najbliższym czasie. Lepiej dmuchać na zimne.
    • kruszynka09 Re: szczepionka MMR a ciąża 27.09.10, 21:32
      nie szczepiłabym nawet jak by lekarz nalegał i zapewniał ze na pewno wszystko po szczepiące będzie dobrze
    • memphis90 Re: szczepionka MMR a ciąża 28.09.10, 15:08
      Nie szczepiłam się w I trymestrze, właśnie ze względu na hipotetyczne ryzyko poronnych postaci chorób u dziecka i jeszcze bardziej hipotetyczne ryzyko ewentualnego przeniesienia na mnie (i płód). Chociaż świnka i odra niby uszkodzeń płodu nie powodują, ale wolałam chwilę poczekać. Po 20 tc nawet ewentualna przeniesiona różyczka nie powoduje wad wrodzonych, więc ostatecznie zaszczepiłam małą kiedy bylam jakoś w 30tc. Natomiast nie szczepiłabym tuż przed porodem ani mając noworodka w domu, bo znów hipotetycznie może się maluszek zarazić. Natomiast nie balam się szczepienia MMR jako takiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka