Dodaj do ulubionych

O suplementacji wit. D3

06.01.11, 14:06
www.czytelniamedyczna.pl/3287,suplementacja-witaminy-d-u-ludzi-doroslych-wytyczne.html
W sprawie dzieci:
Tu jest rekomendowane, żeby suplementować wit D3 do 18 rż NAWET W MIESIĄCACH LETNICH:
"W związku z tym zarówno AAP, jak i polskie wytyczne (2009) zalecają suplementację witaminy D w dawce 400 IU/24 h u wszystkich dzieci (1.-18. rż.), nawet w miesiącach letnich, gdy nie jest zapewniona wystarczająca synteza skórna. W Polsce synteza witaminy D zachodzi jedynie od kwietnia do września w godzinach 10.00-15.00"
www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=53203&_tc=2A7BC8F7380048BFA7875485024CCC9C
www.medigo.pl/a,i,16966,polskie_zalecenia_dotyczace_profilaktyki_niedoborow_witaminy_d_ad_2009
U dzieci nie jedzących nabiału suplementacja jest niezbędna. Spożycie ryb jest tak niskie w PL, że ryby praqwie nie istnieją w polskim jadłospisie. Poza tym nie podaje się dzieciom tanu, 50-60 lat temu podawało się obowiązkowo i nie trzeba było suplementować wit D3.
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: O suplementacji wit. D3 06.01.11, 22:45
      Aktualne zalecenia PL www.mp.pl/artykuly/?aid=49024
      Aktualne zalecenia USA www.mp.pl/artykuly/?aid=41973
      Kanada www.cps.ca/english/statements/II/VitaminD.pdf
      W UK zalecenia dotyczą dzieci kp po 6mż, chyba, że matka w trakcie ciąży miała niedobory wit d (lub też poziom nie był określony), wtedy suplementacja jest zalecana od 1mż.

      400j witaminy D to inaczej: 4 żółtka, 200g tuńczyka z puszki lub 100g śledzia/łososia, cysterna mleka krowiego (nie chce mi się liczyć...). Dodajmy do tego, że panga to nie ryba. Nie liczy się w kontekście jedzenia bogatego w D3.
    • semi-dolce Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 10:43
      Spożycie ryb jest
      > tak niskie w PL, że ryby praqwie nie istnieją w polskim jadłospisie. Poza tym n
      > ie podaje się dzieciom tanu

      Aha. Zaskakujące, bo my jemy ryby 3 razy w tygodniu a i tran mlody dostaje w okresie jesienno-zimowym, nigdy natomiast nie miał suplementowanej d3. I mieszkam w Polsce. Uogólnianie jest bardzo szkodliwe.
      • q_fla Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 11:12
        Moja córka je mało ryb, bo nie przepada. Jajka od czasu do czasu, mleka krowiego w ogóle nie pije. Brak suplementacji wit. D. Wyniki ma w górnej normie.
        • matysiaczek.0 Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 11:29
          ja to czasem mam wrażenie, że ona myśli że ma jakąś misję do spełnienia, może wmówiła sobie że może pomóc swymi cennymi radami tysiącom biednych dzieci, które nie były karmione piersią, którym nie była podawana wit. D3 i które nie były nigdy badane na pasożyty. Może myśli, że po to przyszła na świat, aby zaistnieć na tym forum, że dzięki jej pisaninie zostanie uratowane choć jedno maleństwo..taki sposób na zbawienie świata..czasem myślę, że jest pacjentką oddziału psychiatrycznego, siedzącą w kącie z laptopem i piszącą tu na forum..

          i pomimo tego wszystkiego z utęsknieniem oczekuję codziennie jakichś nowinek okołoniemowlęcych by monikaaleksandra....
          • q_fla Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 13:21
            He, he, misja sama w sobie nie jest zła, tyle że monikaaleksandra używa tu takiego tonu, że mam ochotę od razu zaprzeczyć, nawet jeżeli ma rację. big_grin
            Jeżeli chodzi o jej misję propiersiową, to akurat w tej kwestii uprawią piękną antypropagandę. Gdybym była w ciąży jej słowa skutecznie by mnie zniechęcały do karmienia piesią.
        • alicja_wk Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 11:56
          Czy mozesz napisac, jakie badania robiłas w tym kierunku? Tylko poziom wit D3 czy jeszcze cos do tego?
          • q_fla Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 13:17
            co roku robię dziecku podstawową morfologię, poziom pierwiastków - głównie żelaza, poziom wit. D, ogólne badanie moczu.
            Przede wszystkim dbam o dobrze zbilansowaną dietę, córka bardzo dużo czasu spędza na świeżym powietrzu, filtry w lecie stosuję tylko w dniach, gdy słońce bardzo mocno grzeje.
            Poza tym hartowanie, ograniczenie podaży cukru w diecie, antybiotyk ostatnio brała 3 lata temu, a ma 6 lat. Jest bardzo drobna (geny), ale silna. Nie stosuję żadnych suplementów, nawet w okresie infekcji.

            Btw, sama nie stosuję żadnej suplementacji. Ostatnio w przychodni było bezpłatne badanie gęstości kości. Okazało się, że mam kości jak u dwudziestolatki, a w tym roku skończę czterdziestkę.
      • bajkolubka Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 17:26
        Semi-dolce, ale w tym wypadku naprawde mozna uogolniac, szkody w tym nie ma, sama prawda. Mieszkalam kilka lat w UK i moge porownac chocby oferte ryb w supermarketach w obu krajach: w Polsce maly kacik przycupniety obok rozbudowanego stoiska z miesami wszelakiego rodzaju, a do wyboru moze dwa, trzy rodzaje ryb. W Anglii wyglada to jednak zupelnie inaczej, ryb wybor wielki, swieze, mrozone, hodowlane, ekologiczne... A takze tunczyk, losos w kanapkach. Ja takze uwielbiam ryby, ale mam swiadomosc, ze Polsce do wielu krajow europejskich daaaleeekoooo...sad(
        • semi-dolce Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 17:31
          Nie mam pojecia jak wyglądaja stoiska rybne w innych krajach, wiem tylko jak wyglada w supermarkecie, w którym ja kupuję. I to wiem na swiezo, bo dzis kupowałam - kilkanascie gatunków świeżych ryb do wyboru, plus kilkanascie wędzonych plus mrozone - nie wiem ile i jakie, bo mnie nie interesuja plus cała alejka paczkowanych plus puszki w kolejnej alejce. Tak wiec sorry, ale to uogolnianie - że w Polsce ryb nie ma - jest po prostu nieprawdziwe.
          • 1maja1 Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 17:58
            semi-dolce napisała:

            > Nie mam pojecia jak wyglądaja stoiska rybne w innych krajach, wiem tylko jak wy
            > glada w supermarkecie, w którym ja kupuję. I to wiem na swiezo, bo dzis kupował
            > am - kilkanascie gatunków świeżych ryb do wyboru, plus kilkanascie wędzonych pl
            > us mrozone - nie wiem ile i jakie, bo mnie nie interesuja plus cała alejka pacz
            > kowanych plus puszki w kolejnej alejce. Tak wiec sorry, ale to uogolnianie - że
            > w Polsce ryb nie ma - jest po prostu nieprawdziwe.

            mialam to samo napisac. tu w uk w takim np sainsburys jest tak maly wybor ryb, nie wspominajac o miesie. Kiedy jestem z wizyta w Polsce to dostaje oczoplasu, ryb, miesa, serow od wyboru do koloru i zawsze marze, zeby taki sklep magicznie przeniesc do ukwink
            • 1maja1 Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 18:00
              oops, przepraszam za podwojna sygnaturke, syn nie to forumtongue_out
    • deela Re: O suplementacji wit. D3 07.01.11, 12:23
      ze masz obsesje robalową dobra twoja
      że masz obsesję karmienia piersią - taka przypadłość
      ale nie wypisuj tu takich bzdur, bo akurat TYM możesz komuś zaszkodzić, weźmiesz za to odpowiedzialność?
    • q_fla Re: Popatrzcie, bo to ciekawe zjawisko...:P 07.01.11, 13:24
      Monikaaleksandra trąbi na forum wszem i wobec o niemal boskich właściwościach mleka kobiecego, sama karmi prawie pięciolatkę - wiem, jej sprawa.
      A jej dzieci mimo tego mają robale, niedobory witamin, częste infekcje.
      Jakim cudem, się pytam? No jakim? tongue_out
      • q_fla Re: Popatrzcie, bo to ciekawe zjawisko...:P 07.01.11, 13:26
        Zapomniałam: niedawno pisała, że podaje Zyrtec, więc i alergie mają...
      • bacha1979 Re: Popatrzcie, bo to ciekawe zjawisko...:P 07.01.11, 13:34
        q_fla napisała:

        > Monikaaleksandra trąbi na forum wszem i wobec o niemal boskich właściwościach m
        > leka kobiecego, sama karmi prawie pięciolatkę - wiem, jej sprawa.



        żartujesz?????????
        • q_fla Re: Popatrzcie, bo to ciekawe zjawisko...:P 07.01.11, 14:46
          Chciałabym. wink

          forum.gazeta.pl/forum/w,21000,118123704,118624928,Re_Dwu_i_Trzylatki_a_odstawienie_od_piersi_.html
          • 1maja1 Re: Popatrzcie, bo to ciekawe zjawisko...:P 07.01.11, 17:28
            OMG!!sorki, ja wiem, nie moja sprawa, ale to jakies zboczenie musi byc. Kolezanka z pl (mieszkam w uk) chwalila sie ze karmila syna do 2 r.z, a jej siostra corke do 3 r.z, jak jej powiedzialam, ze mlodego karmilam do 7 m-ca, bo mi sie zwyczajnie dluzej juz nie chcialo (ciagle wstawanie nocne po 3-4razy) to byla oburzona, hehehe. No ale raz sie wygadala, ze jej mlody dluuuugo nie chcial jesc zwyklego jedzenia, efekt? cyc + sloiczki, no comment.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka