Dodaj do ulubionych

Sporadyczne wymioty po kolacji

03.05.04, 10:23
Bardzo proszę o jakiekolwiek wskazówki co może być przyczyną że moja córka(3
latka)czasami wymiotuje po wieczornym wypiciu mleka które jest mlekiem
modyfikowanym firmy Nestle.
Zauważyliśmy że przeważnie ma to miejsce gdy na spacerze wcześniej coś zje,
były to kiedyś np. paluszki a wczoraj troszkę kukurydzy prażonej którą ja
sam jadłem. Czy może to być że miała brudne paluszki i wkładała je do buzi-
może to być powodem?
Zaznaczam że nie dzieje się to często bo w przeciągu ostatniego miesiąca
zdarzyło się to dwa razy a w poprzednim podobnie.
Szczególnie cenne wskazówki będą dla mnie wskazówkami mam czy też ojców
którzy mieli tego typu doświadczenie ze swoim dzieckiem.
Obserwuj wątek
    • milenka29 Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 03.05.04, 12:25
      Witam powiem ci że moja mała też ma 3 latka , i mam to samo -wymioty
      sporadyczne, je kaszki bobovita, zaobserwowałam że gdy zbliża sie jakieś
      przeziębienie lub katar to właśnie zaczyna wieczorkiem puszczać sobie pawia,
      byłam z nia także na badanie czy czasem nie ma refluksu, ale pani doktór nas
      normalnie zbyła, kazała nie dawać kubusi(soczków)i nie przekarmiać czyli karmić
      co 3 godziny, być może wymiotuje bo ma mały żołądeczek, dodam że moja córcia
      jest troszke niejadkiem, (ale też ma fazy kiedy je za dwóch)to też nie wiem co
      to jest dokładnie z tymi wymiotami , czekam może wyrośnie pozdrawiam
      • ciaki Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 03.05.04, 13:54
        No właśnie, jednym z powodów dla którego jeszcze nie poszedłem do lekarza jest
        także i Twoje doświadczenie o którym piszesz.
        W naszym przypadku nie zbliżało się żadne przeziębienie-ale owszem tak bywa gdy
        zachodzi taka ewentualność.
        Ja również odrzuciłem koncepcie refluksu po tym jak przeczytałem na tym forum
        tematy z tym związane.
        Widocznie musi to być jakaś błahostka która jest związana z tym wiekiem i
        przechodzi ona później ale chciał bym być o tym przekonany.
        Dodam jeszcze tylko że faktycznie nasza córka lubi pić tego typu soki i pije
        ich dość sporo.
    • marzek2 Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 03.05.04, 20:04
      A może właśnie te paluszki i prażona kukurydza się jej gdzieś przylepiły do
      gardełka, a dzięki mleku odlepiły i podrażniły ją troszeczkę? Taka kolejna teoria...
      • ciaki Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 03.05.04, 20:20
        Dziękuje za kolejne zwrócenie uwagi.
        Czekam w dalszym ciągu na jakiekolwiek sygnały, bo nie chciał bym by się to
        powtórzyło jeszcze raz.
        Każda teoria czy podpowiedź jest dla mnie na wagę złota.
      • milenka29 Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 03.05.04, 20:21
        Witam ponownie i chciałam dodac , że prawie napewno nie było to wynikiem tego
        co piszesz, przekonuje sie powoli że ten typ tak masmileczyli wrażliwe gardełko i
        żołądeczek, dodam żę mam koleżanke jej mała ma 4 latka i potrafi zwymiotować
        jak robi kupe i jej zaśmierdzi,lub jak pobiega zacznie kaszleć i wymiotuje,nie
        poj dziecka tymi kubusiami lepiej dawać klarowne a nie te gęste, czyli kompot ,
        woda itp. pozdrawiam pa
        • milenka29 Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 03.05.04, 20:40
          przypomniałam sobie napisz mi jak u niej z jedzeniem , czy chętnie je i ile
          waży, pozdrawiam pa
          • ciaki Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 03.05.04, 21:20
            No z jedzeniem to jest właśnie problem bo wszystko je co ma w zasięgu wzroku
            (poza tym tylko co ja lubię a ona nie np. surowa wędzona ryba) ale na całe
            szczęście niema nadwagi-chyba ma taką przemianę materii.
            A to z tym że ma wrażliwy żołądek- zdaje się że to jest najbliższe prawdy.
            Ale czekam jeszcze na jakieś głos.
            • milenka29 Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 04.05.04, 09:06
              Bosz....możę ona właśnie się przejada i dlatego wymiotuje, pozdrawiam
              • ciaki Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 04.05.04, 10:07
                Milenka, myślę że nie, to tylko tak zabrzmiało. Zbyt dosadnie stwierdziłem że
                nie ma w tym względzie problemu-jest po prostu zawsze chętna do jedzenia.
                W ogóle chciałbym Ci podziękować za tak okazałą pomoc w poddawaniu różnych
                sugestii, ale my sami chyba nic nie wymyślimy skoro wcześniej nic takiego się
                nam nie przydarzyło-jeszcze raz dziękuje.
                Jeszcze jedno, od zaczęcia tego tematu nic się podobnego nie zdarzyło, więc jak
                już wspomniałem Twoja teoria o delikatnym żołądku wydaje się być odpowiednia-ja
                może czasami za bardzo panikuje ale nie popadam w rutynę więc czekam na dalsze
                sugestie.
                • milenka29 Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 04.05.04, 13:22
                  Witam cię cieplutko, chciałabym ci jeszcze coś powiedziećsmile(przepraszam żę sie
                  tak udzielam)moja też jadła nan nestle mleko, i przestawiłam ją na kaszki
                  mleczno ryżowe bobovity, dziewczyna się więcej najada bo to gęściejsze , a
                  najważniejsze żę nie jest to taki lak, jak to mleko fujsmilewyobraż sobie że przy
                  tym mleku miałam różne komedje, biegunka, częstsze wymioty, a nawet miała
                  podejrzenie o nietolerancij mleka, (naszczęście tylko nietolerancij , a nie
                  alergi)ale wszystko przeszło, je nabiał, czasami puści pawia, ale teraz to
                  tylko jak ma katarek i wydzielina z noska ją pociągnie, chyba wyrastaz
                  tego.....pozdrawiam i przepraszamże tak sie udzielam , już nie bede pa
                  • ciaki Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 04.05.04, 22:19
                    Milenko odpowiem później bo teraz nie mogę.
                    Pozdrawiam.
    • kasia.tycz Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 04.05.04, 22:43
      Czesc Ciaki!
      Moj synek (3.5) tez sporadycznie potrafi zwymiotowac zupelnie bez powodu. Na
      poczatku sie zastanawialam, czy nie zjadl czegos brudnego. Potem stwierdzilam,
      ze mu poprostu cos zle poszlo. Ostatniej niedzieli, wieczorem przy kolacji
      zwrocil wszystko co zjadl podczas calego dnia. Jest zdrowy, nie mamy zadnego z
      nim problemu. Apetyt tez ma OK. Jak kazde chyba dziecko, raz zje za dwoje,
      innym razem prawie nic. Moja teoria jes taka, ze albo tego dnia zjadl za duzo
      slodyczy i go zemdlilo, albo cos mu poprostu zle poszlo. Czasami doroslej
      osobie tez sie zdarza ze albo cos sie przyklei do jelita, i zwymiotuje. Albo
      kombinacja jedzenia zaszkodzi. Poniewaz poza tym, wszystko jest OK, to sie tym
      za bardzo nie martwie.
      Acha, dodam, ze jak byl mniejszy, w wieku miedzy pierwszym a drugim rokiem
      zycia, to czesciej zdarzalo mu sie jedzenie zwymiotowac, ale to z przejedzenia.
      Pozadrawiam serdecznie,
      • kasia.tycz Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 04.05.04, 22:59
        Chcialam jeszcze tylko dodac za pamieci, iz zauwazylam, ze to co zwrocil moj
        synek, to byly duze kawalki wszystkiego co zjadl przez caly dzien poczawszy od
        sniadania. Po wygladzie tych wymiocin, stwierdzilam, ze byc moze jadl zbyt
        szybko i lapczywie. Nie gryzl wszystkiego dostatecznie dlugo, i moze ciezko mu
        bylo to strawic, lezalo na zoladku caly dzien az zwrocil. W koncu to tylko
        dziecko, a dzieci sa delikatniejsze i wrazliwsze.
        Moj synek jest taki, ze jak chce cos dostac, to jak mu sie powie, jak zjesz
        wszystko to pojdziemy do parku przykladowo, to zje wszystko i to migiem. Napcha
        sobie do buzi wiecej niz moze przelknac, zwracanie mu uwagi nie sutkuje, bo on
        chce wykazac jaki to jest posluszny i dobry, i ze zasluzyl. Lyka wtedy duze nie
        pogryzione kesy i tak sie dzieje. Zwroc w przyslzosci uwage, czy ona tez moze
        za szybko je, nie gryzie dobrze, potem tego nie moze przetrawic i zwraca.
        Dzieci tez czesto jak cos lubia, to jedza szybko, lapczywie, nie delektujac sie
        tym w ogole i tak to potem bywa. Ale to moja teoria. Ja swojemu synkowi kaszek
        zadnych ani soczkow nie podaje, bo nie lubi, wiec alergia czy uczulenie na dany
        pokarm jest wykluczona. Moim zdaniem to sopsob jedzenia jest przyczyna takich
        sporadycznych wymiotow bez powodu.
    • judytak Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 05.05.04, 08:38
      ja w tym wieku wymiotowałam, jak byłam czymś podekscytowana (czyli pozytywnie
      zdenerwowana) - np. jak miałam urodziny, jak czekałam na przyjazd babci itp.

      pozdrawiam
      Judyta
      • ciaki Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 05.05.04, 10:47
        Dziękuje Paniom za tak okazałą pomoc.
        Z tego wszystkiego wychodzi że chyba znowu (ja facet!) spanikowałem.
        Wszystkie Wasze uwagi przeanalizowałem z czego wysnułem powyższą myśl.
        Podobnie było kiedyś gdy kulała na jedną nóżkę-naraziłem ją na niepotrzebne
        naświetlanie rentgenowskie a okazało się że to zwykłe nadwyrężenie po tym jak
        nosiłem ją "na barana" a ona lubiła się odchylać do tyłu a ja ją trzymając za
        nogi i pozwalając jej na to, doprowadziłem do tego właśnie nadwyrężenia- minęło
        po ponad tygodniu.
        Może nawet gdzieś będzie w archiwum tego forum ten temat po tytułem (o ile
        sobie dobrze przypominam)"Moja córka kuleje".
        Jak do tej pory te wymioty nie powtórzyły się, co jest raczej dowodem na to że
        na razie nie ma co się denerwować, może nie było to nic groźnego ale mimo
        wszystko będę ten temat monitorować czy aby ktoś niemiał podobnego przypadku i
        go tu opisze.
        Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam .
        • ciaki Re: Sporadyczne wymioty po kolacji 13.05.04, 16:29
          Wracam do tematu po ponad tygodniowej przerwie.
          Chcę poinformować wszystkie zainteresowane Mamy oraz zainteresowanych Ojców że
          ten temat który rozpoczął ten wątek nie jest nie już dla nas problemem.
          Widocznie były to jakieś zbiegi okoliczności lub inny niewytłumaczalny przypadek
          (jak do dzisiaj).
          Mam nadzieję że takie właśnie zakończenie tematu pozwoli uspokoić co niektórych
          rodziców którzy mogą znaleźć się w podobnej sytuacji, a tak samo będących
          panikarzami jak ja smile
          Lecz dalej deklaruje iż będę monitorował ten wątek w razie gdyby się jeszcze
          takie coś któremuś z Was rodziców podobnego przytrafiło-nie daj Boże.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka