Dodaj do ulubionych

Pomocy już brak mi sił.

08.06.11, 20:02
Witam
Zacznę od początku.
Synek ok 2 letni na Wielkanoc zaczął mocno gorączkować. Na pogotowiu powiedzieli,ze angina dostał antybiotyk Agumentin , na 5 dobę brania straszna wysypka. Lekarz rodziny powiedziała,żeby nie podawać dalej bo może to uczulenie. Nie minęło 2 dni znowu gorączka. Nie podobało mi się gardło małego, a że to był weekend majowy znowu na pogotowie. Na pogotowiu stwierdziła jakąś wirusówkę (kazała zbijać temp). Nie odpuszczałam i po weekendzie znowu lekarz rodzinny. (ja podejrzewałam szkarlatynę, dziecko miało duże wypustki na języku). Lekarz rodzinny skierował na morfologię i CRP. Z morfologi wyszła anemia CRP 22. Dostał antybiotyk Sumamed na 8 dni. PO jakimś czasie zaczęła schodzić skóra z rąk i nóg.Po skończonym leczeniu po 2 tyg znowu gorączka. Badanie moczu i CRP. CRP 19, mocz oki. Antybiotyk Zinnat. W między czasie znowu gorączka. Wołałam lekarza do domu. Kazała dalej podawać Zinnat, mówiła,ze gardło tragiczne, badania na mononukleoze ujemne. Przepisała lek przeciwgrzybiczy Fluconazole 2*5ml i syrop Immunotrofina na gardło 1*5ml. Młody w poniedziałek skończył antybiotyk, lek przeciwgrzybiczy mam podawać do piatku a potem odczekać 7 dni i zrobić wymaz z gardła. Boże a on dzisiaj znowu ma gorączkę 37,8. Jestem z nią na tel bo aktualnie jest poza granicą. Masakra. Kazała zbijać i jak co to w piatek morfologia i OB. Co to jest? Pomocy!!! A jeszcze starszak dostał dzisiaj ospe crying
Obserwuj wątek
    • florentyna33 Re: Pomocy już brak mi sił. 08.06.11, 20:37
      a na mononukleozę było badanie ?
      • hm1976 Re: Pomocy już brak mi sił. 08.06.11, 21:01
        tak, napisałam wyżej,ze wyszło ujemne w obu klasach.
        Co robić.
        • hm1976 Re: Pomocy już brak mi sił. 09.06.11, 08:05
          Wieczorem miał 37,8, nie zbijałam , poszedł spać. Temperatura po godzinie spadła. Co dwie godziny mierzyłam mu w nocy, miał 35,9 do 36,2. Rano o 6 godzinie już 37,5. Co to jest? Zaraz będę dzwonic do lekarza, niech mnie zarejestrują na jutro rano, muszę wziać skierowania na badania. Jestem u kresu wytrzymałości.
          • e-kasia27 Re: Pomocy już brak mi sił. 09.06.11, 09:14
            Przesadzasz.
            37,8 u dwulatka, to jeszcze nie gorączka, co najwyżej stan podgorączkowy! Takiej temperatury się nie zbija!
            Jeśli dziecko dopiero co było chore, to spadki i podwyższanie się temperatury jest przez jakiś czas normalne.
            A teraz jak masz ospę u starszego, to czekaj aż młodszy ją będzie miał, pewnie lada dzień, bo ospą zaraża się przed wystąpieniem wykwitów. Możesz skonsultować się z lekarzem, czy nie dobrze by było małemu podać lek przeciwwirusowy, bo organizm osłabiony po chorobie może sobie źle radzić z ospą.
          • dorek3 Re: Pomocy już brak mi sił. 09.06.11, 09:26
            A to nie jest reakcja na upał? Bo skoro w nocy temperatura samoistnie spada to to nie jest typowe dla infekcji.
            Zrób pełna morfologie, może też ASO, CRP. I bez wyników nie daj się wkręcić w antybiotyk.
            • solaris31 Re: Pomocy już brak mi sił. 09.06.11, 10:39
              ASO przede wszystkim, z opisu wynika, że dziecko faktycznieprzeszło szkarlatynę, może nie była doleczona całowicie - i teraz całkiem prawdopodobne, że gdzieś w organizmie ten paciorkowiec jeszcze walczy confused

              zgadzam się z Dorek - morfologia, ASO i CRP. to podstawa. dodam jeszcze ogólne moczu.

              a tak w ogóle, to to może być równie dobrze zbieg okoliczności, szkarlatyna to poważna choroba i odpornośc po niej spada. możliwe, że dziecko przeszło jakiegoś wirusa, a teraz rzeczywiście może się zaczynać ospa.

              zdrówka!

          • hm1976 Re: Pomocy już brak mi sił. 20.06.11, 09:10
            Witam
            9 czerwca trafiliśmy do szpitala, wyszłam 16 czerwca. Zbyszek był badany w kierunku mononukleozy i cytomegalii dostał leki przeciwwirusowe i antybiotyk o szerokim spektrum działania. Przez 4 doby zero poprawy, gorączka dobijała do 40 stopni.Mały nie jadł i nie pił, gardło zawalone białymi włókniakami Z krwi wynikało zakażenie bakteryjne , morfologia spadała, CRP 200. Wymaz z gardła i nosa ujemny bez bakterii. Podobno jakiś zaburzenia po stosowanej antybiotykoterapii. Na 4 dobę dostał penicylinę dożylnie. Po dobie było widać znaczna poprawę.
            W rozpoznaniu angina ropna, wcześniej źle leczona. I WEŹ TU UFAJ LEKARZOM. Jestem strasznie wykończona. Małego badali w kierunku zapalenia opon mózgowych i sepsy, leżał przed doba na izolatce.
            U rodzinnego wiecznie zgłaszałam,ze nie podoba mi się gardło. I rodzinny i na pogotowiu mówili,ze to wirusówka. Taka wirusówka,że 8 nocy spędził w szpitalu pod kroplówkami. Teraz wiem,ze każdej infekcji gardła będę żądała wymazu. Powoli wracamy do zdrowia, do tej pory jesteśmy na penicylinie.
            pozdrawiam
    • xeriusek Re: Pomocy już brak mi sił. 11.06.11, 02:43
      Bardzo prawdopodobne ze Twoje dziecko ma kawasaki. To powazna , ale rzadka choroba, trudno do zdiagnozowania. Trzeba podac immunoglobuline i duzo aspiryny bo moze dojsc do zawalu serca. To choroba malych chlopcow do lat 4.
      pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Kawasaki
      Koniecznie szybko do szpitala, morfologia nic nie wykaze, to sie rozpoznaje z samych objawow, czy ma moze przekrwione oczy? Albo powiekszony bolesnie jeden wezel chlonny?
      Zgadza sie dosc duzo objawow:
      goraczka, wysypka, zluszczanie naskorka, gardlo.
      Daj znac koniecznie!
      • xeriusek Re: Pomocy już brak mi sił. 11.06.11, 05:08
        Moj syn chorowal na Kawasaki 5 lat temu. Stad moje podejrzenia.
        Tez nikt nie wiedzial co mu jest :bardzo wysoka goraczka, trudna do zbicia, wysypka, przekrwione oczy i jama ustna, bolacy wezel z jednej strony, powiekszony, zluszczenie skory dloni i stop. Tez dostal na poczatku augmentin, a morfologia niczego nie wykazala.
        Na szczescie w pore zostal zdiagnozowany tylko na podstawie objawow i po podaniu odpowiednich lekow doslownie godzina po godzinie dobrzal niemal w oczach.
        Byl bardzo oslabiony, mial goraczke do 40 stopni przez 10 dni non stop.
        • ivus33 Re: Pomocy już brak mi sił. 05.01.12, 20:01
          Prosze o kontakt - mój syn zachorował na chorobe kawasaki, chciałabym porozmawiać

          iwona 694071771
          • arim28 vus33 05.01.12, 23:18

            Napisz do niej maila na gazetowy albo zaloz nowy watek -
      • malgosiek2 Re: Pomocy już brak mi sił. 11.06.11, 21:15
        Całkiem możliwe, ale jest pewien szkopuł w leczeniu.
        Gdyż dzieciom do 12 rż nie podaje się Aspiryny i pochodnych, gdyż może dojść do wystąpienia zespołu Rey'a.
        A on już jest dość poważny i dużej mierze prowadzi do zgonu.
        • ivus33 Re: Pomocy już brak mi sił. 05.01.12, 19:57
          Prosze o kontakt z osobą, której synek przeszedł chorobą kawasaki

          Iwona 694071771
    • malgosiek2 Re: Pomocy już brak mi sił. 11.06.11, 21:26
      Aha tutaj akurat ZK jest wyjątkiem do podawania aspiryny.
      Także się ją podaje prawidłowo.
      Teraz doczytałam ;P
    • zdunia1979 Re: Pomocy już brak mi sił. 11.06.11, 22:10
      Opisałaś klasyczną szkarlatynę. Potwierdzeniem jest ta skóra, ktora zeszła. Poszukaj w necie powikłań po szkarlatynie,możę coś znajdziesz. A mono warto powtórzyć, miano dodatnie nie zawsze wychodzi od razu. Może być jeszce w gardle paciorkowiec, też daje takie objawy. U mojego syna tak wygladało.
      • gajmal Re: Pomocy już brak mi sił. 14.06.11, 08:39
        Klasyczna niedoleczona szkarlatyna - pełnoobjawowa!!!
        • gajmal Re: Pomocy już brak mi sił. 14.06.11, 08:40
          Zbadaj koniecznie mocz, bo po źle leczonej szkarlatynie mogło dojść do odmiedniczkowego zapalenia nerek. Poza tym zbadaj ASO z krwi i poszukaj info w internecie
          • hm1976 Re: Pomocy już brak mi sił. 20.06.11, 09:10
            Witam
            9 czerwca trafiliśmy do szpitala, wyszłam 16 czerwca. Zbyszek był badany w kierunku mononukleozy i cytomegalii dostał leki przeciwwirusowe i antybiotyk o szerokim spektrum działania. Przez 4 doby zero poprawy, gorączka dobijała do 40 stopni.Mały nie jadł i nie pił, gardło zawalone białymi włókniakami Z krwi wynikało zakażenie bakteryjne , morfologia spadała, CRP 200. Wymaz z gardła i nosa ujemny bez bakterii. Podobno jakiś zaburzenia po stosowanej antybiotykoterapii. Na 4 dobę dostał penicylinę dożylnie. Po dobie było widać znaczna poprawę.
            W rozpoznaniu angina ropna, wcześniej źle leczona. I WEŹ TU UFAJ LEKARZOM. Jestem strasznie wykończona. Małego badali w kierunku zapalenia opon mózgowych i sepsy, leżał przed doba na izolatce.
            U rodzinnego wiecznie zgłaszałam,ze nie podoba mi się gardło. I rodzinny i na pogotowiu mówili,ze to wirusówka. Taka wirusówka,że 8 nocy spędził w szpitalu pod kroplówkami. Teraz wiem,ze każdej infekcji gardła będę żądała wymazu. Powoli wracamy do zdrowia, do tej pory jesteśmy na penicylinie.
            • bobusie Re: Pomocy już brak mi sił. 20.06.11, 17:10
              A czy badania ASO potwierdziły paciorkowca? Boże aż się boję, po tym , co przeczytałam. U nas pod koniec maja ból gardła i wysoka gorączka - syrop klacid, po 2 dniach stosowania wysyp ospy, po tygodniu od klacidu znowu gorączka i gardło - ospen na 7 dni, skończony w środę - w czwartek znów gorączka i tym razem amotaks na 7 dni. W badaniu krwi wyszły podwyższone leukocyty i crp 12,9, ASO ok, na wyniki wymazu czekamy, ale boję się że może wyjść fałszywy po tylu antybiotykach. Ja też na skraju wytrzymałości - i pewna obaw, co dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka