Dodaj do ulubionych

drgnięcia przysenne

03.06.04, 12:20
Moj w tej chwili 15 miesieczny synek ma od ponad pol roku tzw. drgniecia
przysenne. Jest to zjawisko, ktore pewnie przytrafia sie co jakis czas
kazdemu, szczegolnie po stresujacym dniu. Pewnie nie martwiloby mnie to tak
bardzo gdyby nie to, ze u Kubusia drgniecia wystepuja przy kazdym zasypianiu
i jest ich zawsze kilka. Poza tym sa one na tyle silne, ze gdy za wczesnie
odloze go do lozeczka i pojawi sie takie drgniecie, to on od razu sie
wybudza. Moze ktoras z was spotkala sie z czyms podobnym u dzieci? Neurolog
twierdzi, ze jest to normalne zjawisko u dzieci nadpobudliwych. Ja jednak
dziekuje bardzo za taka normalnosc.
Obserwuj wątek
    • renosiak Re: drgnięcia przysenne 04.06.04, 10:48
      Mojej córce prawie 2 lata - do tej pory zdarza się takie zasypianie. Również
      tak drga. Jeżeli jest po dniu pełnym wrażeń i jest bardzo zmęczona to te
      drgania są mocniejsze i nawet obserwuję że źle śpi. Jeżeli dzień jest dla
      niej "męczący" wtedy godzinę wcześniej zaczynam ceremoniał usypiania.
      Myślę że nie ma co się niepokoić, ale dobrze być czuinym.
      Pozdrawiam
    • mama5611 Re: drgnięcia przysenne 06.06.04, 12:54
      witam moj synek ma takie drgniecia od urodzenia a ma teraz 6 lat.jest dzieckiem
      wrazliwym nerwowym wszystko strasznie przezywa wiec czasem tez zle spi ma zle
      sny ..jak sam mowi..taki maly nadwrazliwiec i ciezko jest z takim dzieckiem
    • ewiko1 Re: drgnięcia przysenne 08.06.04, 17:03
      Mam podobny problem i powiem szczerze, że za każdym razem kiedy moje dziecko
      zaczyna tak dragać dostaję zawału. Zgłaszałam problem pediatrze, ale
      powiedziała , że nie ma się czym martwić, że tak się zadarza u dzieci.
      Napiszcie jak wygladają te dragawki u was. U nas to zjawisko zdarza się raz na
      jakiś czas ( tzn. raz na 2,3 tyg, lub raz na tydzień).
      • pesteczka5 Re: drgnięcia przysenne 08.06.04, 20:34
        Mój trzyletni synek, wcale nie nadpobudliwy, od niemowlęctwa ma takie mioklonie
        przysenne w momencie zasypiania - zaśnie, a za dwie-trzy minuty porządnie
        go "strzepie" - wzdrygnie całym ciałem.
        No i co, i nic. Od zawsze wiem, że mam go do tych drgnieć nie odkładać do
        łóżeczka, nie puszczać łapki i nie odchodzić, bo się obudzi - za to po tych
        drgnieciach można obcinać paznokcie itp.

        Jeśli uważacie, że w ilosci/sile/wyglądzie mioklonii u Waszych dzieci jest coś
        nienormalnego, skonsultujcie dzieci raz neurologicznie. Pewnie zostaniecie
        uspokojonesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka