Dodaj do ulubionych

liszaj (?) na buzi :(((

19.06.04, 17:29
Buzia mojego 2 mies. synka wygląda strasznie sad(( Policzki w malutkich
krostkach,które się już zlewają w jedną wielką plamę... Za radą pediatry
odstawilam mleko i wszelkie alergizujące pokarmy (jem właściwie bułki z
margaryną w 100% roślinną, kasze, ryz, marchewkę i wędlinę drobiową, jabłka -
to chyba wszystko crying ), przemywam buźkę przegotowaną wodą, smaruję kremem
Lipobase, ale chyba po tym jest jeszcze gorzej sad
Na domiar złego synek sypia tylko i wyłącznie na brzuszku (naprawdę nie ma dla
niego innej opcji crying ) przez co tę buźkę sobie jeszcze bardziej podrażnia,
pocierając ją o prześcieradełko/pieluszkę.
Co robić??? Płakać mi się chce, jak na niego patrzę sad((
Może któraś mama miala podobny problem i może mi coś doradzić?
(te krostki ma jeszcze czasem na szyjce, ale pojedyncze, nigdzie indziej nie
zaobserwowałam)
Obserwuj wątek
    • agni71 Re: liszaj (?) na buzi :((( 22.06.04, 13:54
      Zbyt wiele ci nie pomoge, sprobuj znalezc namiary na dobrego, polecanego
      alergologa. a tymczasem zamiast Lipobase sprobuj zastosowac krem Mustela
      Stelatopia - u nas ladnie goil liszajki, ktore powstawaly po zjedzeniu przez
      moje dziecko niektorych pokarmow.
      Acha, sprobuj moze wedline drobiowa odstawic i zamienic np. na gotowane czy
      pieczone mieso - u nas wlasnie niektore wedliny podwoduja pojawienie sie zmian
      skornych.

      aga

    • monika_lwo Re: liszaj (?) na buzi :((( 22.06.04, 17:48
      Spróbuj napisać to na alergiach. Tam więcej dziewczyn Ci pomoże.
      Twoja dzidzia może być uczulona na gluten(więc większość kasz też odpada),
      wędliny to same konserwanty, uczulają większość alergików.
      Poza tym te zmiany mogą zchodzić długo z buźki, wiec jeśli niedawno odstawilas,
      to efekty diety mogą być jeszcze nie widoczne.
    • ma_ksia.24 Re: liszaj (?) na buzi :((( 23.06.04, 10:50
      Dokładnie to samo nas spotkało, gdy mój mały miał niespełna 2 miesiące. Buzia
      jego była cała w krostkach zlewających się w czerwone plamy. Okazało się,że
      muszę odstawić produkty mleczne (podejrzenie skazy białkowej). Odstawienie
      pomogło, buźka wygoiła się, ale nie tak od razu (chyba ok. miesiąca). Poza tym
      buźkę smarowaliśmy maścią robioną w aptece (z cholesterolem).
      Jeszcze Cię pocieszę,że w tej chwili jem prawie wszystko (mleczne też,ale nie
      przesadzam) i jest ok.
      • agagi Re: liszaj (?) na buzi :((( 26.06.04, 21:19
        Wybierz sie tez do dermatologa, mialam kiedys podobne problemy z synkiem i
        wciaz diagnozowano alergie tak, ze w koncu jadlam prawie tylko ziemniaki sad,
        po czym okazalo sie, ze to zadna alergia tylko tradzik niemowlecy....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka